alimenty-prosze o radę

27.07.10, 17:46
Witam
Mam pytanie ,czy warto składać pozew o podwyższenie alimentów w
sytuacji gdy: córka ma 12 lat (alimenty zasądzone 2 lata temu w
wysokości 450 zł), jej tata obecnie spodziewa sie drugiego dziecka,
rzadko odwiedza córkę,wpada raz w tygodniu na 2 godzinki,ona nigdy u
niego nie nocuje(twierdzi ,ze nie ma warunków,ale jak to sie zmieni
to oczywiście będzie mogła u niego nocować), w roku szkolnym
dokłada się na pół ze mna do zajęć dodatkowych(150zł), jeśli są
jakiś kolonie to też płaci połowę,nie kupuje ubrań ani butów. Uważam
w chwili obecnej ,że to 450 zł to za mało. Czy koszty mieszkaniowe
też moge wliczyc w utrzymanie córki, czy to ,że ojciec jej nie
zabiera tez ma jakieś znaczenie. Ona zarabia 2750 ,ja 2500. Czy
myslicie ,że mam możliwość podniesienie mu alimentów na 800zł?
    • tautschinsky Re: alimenty-prosze o radę 27.07.10, 17:56
      elzbietka13 napisała:

      > Ona zarabia 2750 ,ja 2500. Czy
      > myslicie ,że mam możliwość podniesienie mu alimentów na 800zł?


      Co ci szkodzi - przecież facet na zasłużył.
      Co z tego, że nie brakuje ci kasy.
      Co z tego, że on wkrótce będzie miał nowe
      dziecko do utrzymania (to boli i jest głównym
      powodem tego, co?)
      Co z tego, że wasza córka u nich nie nocuje,
      ale będzie, kiedy warunki się poprawią.

      I nie bądź taka skromna - tylko 800 zł.
      Napisz o 2000 https://emotikona.pl/emotikony/pic/02icon_mryellow.gif
      • elzbietka13 Re: alimenty-prosze o radę 27.07.10, 18:08
        Po pierwsze, nie chodzi o to ,czy zasłużył czy nie, tylko o to ile
        kosztuje utrzymanie 12 letniej dziewczynki,koszt utrzymania
        mieszkania to w moim wypadku 1500zł,nie znasz moiej suytacji więc
        nie pisz jako pewnik,że mnie boli bo on bedzie miał dziecko( bo
        naprawde nie należę do osób złośliwych ani zawistnych i chciałam
        rozwodu,który się odbył w kulturalny sposób),a wychowywanie dziecka
        przez ojca to nie 2 godziny w tygodniu( w wakacje nie ma dla niej
        wogóle czasu-od miesiąca jej nie widział). Nigdy nie zapyta czy ona
        coś potrzebuje dodatkowo, nie chodzi do szkoły,nie pyta mnie jak się
        zachowuje(twierdzi ,że ona sama mu wszystko powie).Rozumiem ,ze
        według Ciebie 200zł to byłyby rozsądne alimenty.
        • sauber1 Re: alimenty-prosze o radę 27.07.10, 18:47
          Tu nie ma reguły, zadać można wiele a ile sąd przyzna wielka niewiadoma, nie ma
          też oficjalnego, urzędowego wyliczenia kosztów utrzymania dziecka. Zakres
          obowiązku alimentacyjnego różnie się kształtuje, a są to środki niezbędne do
          zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb życiowych m.in. wychowania i
          wykształcenia. Brane są pod uwagę nie tylko potrzeby dziecka ale i możliwości
          zobowiązanych. Sąd raczej tej przyznanej co masz kwoty nie obniży, a podnieść
          może nawet do wysokości jego zarobków, ale widać, że jak sama podajesz, ojciec
          się stara i gdybym ja był sędzią ..., ale na szczęście nie jestem, możesz spać
          spokojnie. wink
          Może ojcowie co płacą duże alimenty sami się tu wypowiedzą i naświetlą jak to
          wygląda z ich strony ?
          • ajeje Re: alimenty-prosze o radę 28.07.10, 09:48
            Sauber, to co zrobi sąd jest nieprzewidywalne. Znam ojca, któremu
            najpierw podniesiono alimenty bo finansował dodatkowo różne wydatki
            (czyli ma na to), w następnym roku podniesiono mu je bo przestał
            finansować (samowolnie zmienił decyzję).
      • serceserce Re: alimenty-prosze o radę 18.11.10, 13:04
        całe forum ma cie za nic ty dupku walczysz z każdą kobietą chba strasznie cię skrzwdziła matka
    • mayenna Re: alimenty-prosze o radę 27.07.10, 18:20
      Myślę,że nie masz za dużych szans na podniesienie alimentów. Składając wniosek o
      podwyższenie należy uzasadnić go zmianą sytuacji dziecka. Czyli powinna
      zaistnieć taka sytuacja, która powoduje że koszty jego utrzymania wzrosły. Były
      mąż dokłada się poza alimentami do potrzeb dziecka więc wlicz mu tez te kwoty
      jako jego wkład. Nie wiem jaka to będzie kwota miesięcznie. Fundusz
      alimentacyjny pokrywa zobowiązania dłużnika wobec dziecka jedynie do kwoty 500
      pln. W ciągu dwóch lat nie nastąpił drastyczny wzrost kosztów utrzymania.zauważ
      że domagasz się podwyżki o więcej niż 50%.
      • ajeje Re: alimenty-prosze o radę 27.07.10, 19:18
        Ale czy to że przez dwa lata koszty utrzymania bardzo wzrosły nie ma
        żadnego znaczenia? Sytuacja dziecka się zmieniła, bo nominalny koszt
        jego utrzymania wzrósł.
        • tautschinsky Re: alimenty-prosze o radę 27.07.10, 19:57
          ajeje napisała:

          > Ale czy to że przez dwa lata koszty utrzymania bardzo wzrosły nie ma
          > żadnego znaczenia?


          Jeśli jego koszty utrzymania znacznie wzrosły z powodu inflacji i podniesionych cen, to znaczy, że koszty utrzymania się ojca wzrosły tyleż samo i jeśli jednocześnie pensja mu nie wzrosła proporcjonalnie do tego żyje na gorszej stopnie niż dwa lata temu. Pojawienie się kolejnego do wyżywienia zaś ewidentnie sytuację tę pogorszy.

        • mayenna Re: alimenty-prosze o radę 27.07.10, 19:58
          Zastanawiałam się też nad wystąpieniem o podwyższenie alimentów.
          W ciągu ostatnich 2 lat koszt utrzymania nie wzrosły na pewno o przeszło
          50%.Mnie tłumaczono, że tak duża podwyżka może być uzasadniana chorobą dziecka i
          kosztami leczenia, kosztami nauki które wiążą się ze zmianą szkoły na wyższą,
          jakąś trudna sytuacja życiową. zarobki rodziców w tym przypadku są porównywalne.
          Ojciec będzie miał jeszcze jedno dziecko na utrzymaniu i sąd tez to weźmie pod
          uwagę.
          Koszt mieszkania może nie być wystarczającym argumentem jeśli powódka utrzymuje
          tylko siebie i dziecko. Zauważ, że po odjęciu kosztów mieszkania i dodaniu
          alimentów masz 750 zł na osobę w rodzinie.A dostajesz tez dodatkowe pieniądze o
          których on w sądzie powie. Mąż jak odejmie koszty mieszkania, alimenty i
          podzieli to na dwa będzie miał pewnie podobna kwotę.Realnie patrząc szanse są
          małe.Mąż może zaproponować zamiast pieniędzy właśnie większy wkład w opiekę i
          sąd może się do tego przychylić.Ale 12 - latek prawnie nie wymaga opieki
          całodobowej. jak sauber pisze: trudno orzec co sąd postanowi, ale łatwo nie
          będzie o taka kwotę jak chcesz wnioskować.
          • ajeje Re: alimenty-prosze o radę 28.07.10, 09:36
            Zapędziłam się - inflacja nie tłumaczy prawie
            pięćdziesięcioprocentowego wzrostu wysokości alimentów. Natomiast
            tłumaczy wzrost o wysokość inflacji.
            Z drugiej strony nie wiem czy jest sens podnosić alimenty w
            sytuacji, gdy stosunki między rodzicami są dobre, bo dla podwyżki 50
            złotych autorka może stracić współfinansowanie ojca w dodatkowych
            wydatkach („bo dostała już wyższe alimenty”wink.
            Elżbietko, czy Ty w ogóle rozmawiałaś z ojcem córki na temat
            zwiększenia jego wkładu finansowego, czy bez jakiejkolwiek rozmowy
            zastanawiasz się nad sądem?
            • ajeje Re: alimenty-prosze o radę 28.07.10, 09:38
              Przepraszam za tę buźkę, "sama sie wkleiła"
    • agamagda Re: alimenty-prosze o radę 28.07.10, 10:12
      Powinnaś wystąpić o podwyżkę, o ile jesteś w stanie udokumentować
      ponoszone koszty. Zwróć uwagę jednocześnie na fakt, iż utrzymanie
      nastolatki będzie Cie coraz wiecej kosztować, a 900 zł (zakładając
      że utrzymujecie po połowie, a Ty dajesz 100% wkłądu osobistego) nie
      jest wygórowaną kwotą skoro oboje rodziców zarabia ponad 5.000 zł.
      Inną sprawą jest to, że po urodzeniu dziecka \Ex może mieć dodatkowe
      wydatki, któe autentycznie dają powód do obniżki. Wiec spiesz sie smile
Pełna wersja