da radę na jednej sprawie?

29.07.10, 21:44
Mamy zgodny wniosek, ale też 2 dzieci (w tym jedno niemowlę). Myślicie, że
dadzą nam rozwód na 1 rozprawie? I czy wogóle, bo mnie znajoma postraszyła, że
wogóle nie dostaniemy rozwodu, tylko separacje uncertain Zaczęłam się bać
    • mayenna Re: da radę na jednej sprawie? 29.07.10, 21:57
      Jeśli sąd uzna że nastąpił trwały rozkład pożycia to tak. Jednak niemowlę
      świadczy, że niedawno jeszcze była miedzy wami więź...
      Nie piszesz czy już był u was kurator w sprawie małoletnich dzieci. Bez jego
      opinii na pewno nie będzie wyroku na pierwszej sprawie.
      Tylko w takich kwestiach i przy tylu danych równie skuteczne jest postawienie
      pasjansasmile
    • lima Re: da radę na jednej sprawie? 29.07.10, 22:38
      Znajomi się rozwiedli mając 3 dzieci i mieszkając wspólnie.
      Byłby rozwód na 1 sprawie, we wszystkim byli zgodni, ustalone między nimi
      kwestie alimentów, oboje twierdzili niezachwianie że rozwodu chcą i nie widzą
      szansy na naprawę, ze drogi im się rozeszły.
      Z powodu posiadania dzieci sąd zarządził jeszcze wizytę u nich kuratora i
      miesiąc później na drugiej sprawie już czysto formalnie klepnął ten rozwód.
      • amma40 Re: da radę na jednej sprawie? 06.08.10, 21:45
        Ja dostałam rozwód na pierwszej rozprawie, mimo posiadania małego
        dziecka. Jeśli obie strony chcą rozwodu, ustalona jest kwestia
        alimentów i kontaktów z dzieckiem (dziećmi), to nie powinno być
        problemów.
        • dsz27 Re: da radę na jednej sprawie? 08.08.10, 07:46
          Ja złożyłam wniosek jak Kaska miała miesiąc. Kuba tez był malutki, jakieś dwa
          latka.
          Wniosek był zgodny.
          Sędzina nie mogła dać rozwodu na pierwszej sprawie bo jak uznała, trzeba
          przesłuchać świadków na okoliczność małoletnich dzieci. Przedstawiłam wszystkie
          swoje argumenty i poprosiłam o szybkie wyznaczenie terminu drugiej rozprawy.
          Dostałam termin po 6 tygodniach i na drugiej sprawie sąd orzekł rozwód.
Pełna wersja