Zdrada-czy na pewno jest taka zła?

20.08.10, 18:04
Co prawda nie jestem w małżeństwie, jedynie związek z krótkim
stażem, ale wypaliło się- przynajmniej z mojej strony. I tu jest
problem- co mam mu powiedzieć?: Sorry ale to nie to , nie pasujesz
mi.Prawdopodobnie nie przyjmnie tego i będzie chciał naprawiać,
będzie smutny. A ja będę ciągle musiała mówić że nie chce nic
naprawiać. A nie lepiej mu powiedzieć że go zdradziłam i to już
koniec? Czy nie będzie się lepiej czuł jak ja będę winna, jak to ja
będe ta zła. Wszystko szybciej się skończy, bez rozmów, prób
naprawiania itd.

Jak to zakończyć? Czegoś mi brakuje w tym związku, szukam czegoś
innego.
    • ef.endir Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 20.08.10, 18:14
      smile
      podstawa to zaufanie w związku, co?
      więc nie lepiej prawdę powiedzieć?
      Ale rozumiem, że nie zawsze prawda do wszystkich trafia.
      Więc kłamstwo, tylko po to, żeby to on powiedział: "koniec"?
      Fajny sposób na zakończenie.......
      A jak wspaniałomyślnie wybaczy????smile
      • jarkoni Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 20.08.10, 18:22
        Najlepiej, że jest wspaniałym facetem, ale ona przeżywa kryzys i musi sobie
        wszystko przemysleć, i że to ona jest winna i przeprasza...
        • asiara74 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 20.08.10, 19:22
          Odejdź, jak tego nie zrobisz i zdecydujesz się na małżeństwo przegrasz
          przynajmniej częśc swojego zycia
          • teuta1 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 20.08.10, 21:23
            A pamiętasz, jak się to robiło będąc nastolatkiem? "Nie zasługuję na Ciebie,
            zostańmy przyjaciółmi". Ew. "muszę to jeszcze przemyśleć"wink
        • kajda28 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 20.08.10, 21:41
          Właśnie się obawiam że to może jedynie mój kaprys sad, choć nigdy
          takowych nie miałam. Nigdy nie żałuje podejmowanych decyzji, nie
          odwołuje. Więc nie byłoby tak że później bym przepraszała, tylko
          zagryzała zęby i przetrwała.
          Najbardziej się boję że mi przebaczy, swojej eks przebaczał. Brakuje
          mi przyjaźni, wspólnych tematów, rozmów w związku. Mówię o tym
          głośno, on przytakuje że faktycznie tak jest.
          Naprawdę kochałam, a mało facetów usłyszało ode mnie to słowo. Czy
          możliwe że to się tak szybko skończyło- trwało rok, równiutko rok.
          • potwor_z_piccadilly Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 20.08.10, 21:55
            Informacja o zdradzie zanizaja u zdradzanego przekonanie o wlasnej wartosci. To
            bardzo boli. Jesli faceta fizycznie nie zdradzilas to nie stosuj wybiegow o
            ktorych myslisz. Zerwac mozesz mowiac prawde ze sie wypalilo, ze Ci szkoda bo
            fajny z niego facet i bedziesz troszke zalowala. Niech ma przynajmniej ta
            satysfakcje.
          • tully.makker Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 21.08.10, 14:33
            Naprawdę kochałam, a mało facetów usłyszało ode mnie to słowo. Czy
            > możliwe że to się tak szybko skończyło- trwało rok, równiutko rok.

            Jak moglas go pokochac i przestac kochac w ciagu roku, tego nie pojme nigdy,
            wszak budowanie milosci trwa latami.


            Myslalas o jakiejs terapii?
            • kajda28 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 21.08.10, 18:07

              > Jak moglas go pokochac i przestac kochac w ciagu roku, tego nie
              pojme nigdy,
              > wszak budowanie milosci trwa latami.

              Przed tym jak go pokochałam byliśmy jeszcze rok. wiec w sumie
              jesteśmy razem prawie 2 lata. Tylko że pierwszy rok był taki
              lajtowy, a dopiero później mnie wzieło- jak wróciliśmy do siebie po
              rozstaniu.

              A miłośc od pierwszego wejrzenia? Przecież ludzie zakochują się w
              sobie w ciągu paru dni, tyg, miesięcy- mało kiedy latami.
              Przynajmniej ja nie znam nikogo kto by ze sobą był ileś lat i
              dopiero się zakochał.
              • tully.makker Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 21.08.10, 18:29
                Ale przeciez zakochanie to nie milosc, prawda?

                Nawet jesli uczucie zauroczenia czy fascynacji pojawi sie wcxzesnie, to trzeba
                sporo razem sie napracowwac, by stalo sie mloscia. U was taka praca sie nie
                odbyla, stad fascynacja wygasla i do widzenia.
                • kajda28 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 21.08.10, 18:37
                  Ale stan zakochania trwa kilka miesięcy i jest przeważnie w
                  początkowej fazie znajomości. Ja się zakochałam nie tyle w nim co w
                  takim jaki jest. W sumie równie szybko odkochałam się w moim mężu,
                  praktycznie z dnia na dzień- kiedy stwierdziłam że nie chce takiego
                  życia dla siebie i dla moich dzieci.
                  To dobrze, że nie brnę zaślepiona miłością w coś co nie ma
                  przyszłości. Przez kilka lat myślałam że nie umiem kochać- a jednak
                  umiemsmile
    • jol.ka1 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 20.08.10, 22:00
      Zdrada jest złem, lepiej chyba powiedzieć otwarcie, jest inna,
      inny,po co kłamać, oszukiwać? W jakim celum zadawać ból innym,
      ranić? Tak postępują tchórze, a nie faceci, czy prawdziwe kobiety.
      Każdy ma przecież prawo do miłości, ale nie kosztem innych,
    • triss_merigold6 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 21.08.10, 10:28
      Powiedz mu zgodnie z prawdą, że nie jesteś w stanie stworzyć
      dłuższego, stabilnego związku i nie ma to nic wspólnego z jego
      osobą.
      • tully.makker Tris, kocham cie 21.08.10, 14:31

      • kajda28 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 21.08.10, 18:15

        > Powiedz mu zgodnie z prawdą, że nie jesteś w stanie stworzyć
        > dłuższego, stabilnego związku i nie ma to nic wspólnego z jego
        > osobą.

        Chyba tak będzie najlepiej.
    • adaria38 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 21.08.10, 11:07
      Zadziwiające. Naprawdę nie stać cię na prawdę? Wolisz człowieka zabić opowieścią
      o zdradzie byle się szybko odczepił? Nie wpadłas na to jak się będzie czuł jako
      oszukany, zdradzony i odepchnięty a następnie znowu oszukany gdy się okaże, że
      zdrady nie było? Dlaczego chcesz tworzyć obrzydliwe światy i relacje oparte na
      fałszu i tchórzostwie zamiast szczerej rozmowy, że u ciebie uczucia się
      wypaliły, zrozumiałaś że nie umiesz stworzyć teraz związku i nic z tego nie
      będzie, podziękować za jego uczucia i przeprosić, że zawiodłaś jego nadzieje,
      ale to koniec bo związku z nim stworzyć nie jesteś w stanie.
      Na forum niedawno był niedawno wątek, gdzie mąż powiedział żonie, że jest gejem,
      zakochał się w facecie i dlatego odchodzi. Potem okazało się, że tym "facetem"
      była inna kobieta. Chcesz tę samą metodę zastosować "byle się partnera szybko
      pozbyć i nie musieć się tłumaczyć" ? Aż tak nie lubisz tego kogoś?
      • kajda28 Re: Zdrada-czy na pewno jest taka zła? 21.08.10, 18:12
        Masz racje, nie zasługuje na to aby go tak skrzywdzić. Zostałam
        kiedyś zdradzona, i może nie bolało strasznie, to jednak
        konsekwencje tego odczuwam do dziś, i wątpię abym kiedyś o tym
        zapomniała.
        Nie wiem jak i kiedy to zrobię, ale zrobię. Dam sobie jeszcze czas
        na przemyślenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja