Sprawa o podwyższenie alimentów

25.08.10, 11:55
Witam, jutro mam rozprawę sądową o podwyższenie alimentów. Z faktu że jestem pełnoletni na sprawę idę sam. Mam 19 lat
( za niecałe 2 miesiące). Mieszkam
sam z mamą, ojca nie widziałem od urodzenia, w ogóle przez
ten czas nie ingeruje się w moje życie. Aktualnie mam 400zł alimentów, zrobiłem podwyżkę o 100zł, moja mama ma ok 420zł swojej pensji, strasznie mało, czyli razem
mamy 800zł. Na dodatek mama zaczęła chorować, dopomagam jej w zakupie leków
, do tego dochodzą comiesięczne opłaty(mieszkanie, woda, gaz itp.) no i fakt że nie starcza na cały miesiąc. Jak
myślicie, mogę dostać tą podwyżkę?
    • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 12:14
      Kamilos, uporządkuj sobie w głowie, od czego zależy wysokość
      alimentów, jakie dostajesz od rodziców:
      - po pierwsze - od twoich uzasadnionych potrzeb
      - po drugie - od możliwości zarobkowych twoich rodziców
      - po trzecie - od tego czy dokładasz starań, żeby w przyszłości móc
      utrzymać się samodzielnie (czyli czy się uczysz i nie masz innego
      stałego źródła utrzymania poza alimentami od rodziców)

      Co do pierwszego - musisz wiedzieć ile cię kosztuje utrzymanie. Nie
      możesz do tych potrzeb mieszać potrzeb swojej matki (choćbyś nie wiem
      jak ją kochał i chciał jej pomóc).

      Co do drugiego - pamiętaj że nie tylko ojciec jest zobowiązany do
      płacenia ci alimentów, ale również matka (co najwyżej możesz uznać,
      że spełnia ona swój obowiązek alimentacyjny w inny sposób, np. dając
      ci dach nad głową, ale to też musisz umieć wyliczyć).

      Piszesz, że złożyłeś pozew o podwyższenie alimentów. Czy to znaczy,
      że już wcześniej miałeś orzeczone alimenty na siebie po osiągnięciu
      pełnoletniości? czy tylko otrzymywała wcześniej 400 zł alimentów
      twoja matka?
      To różnica - bo w drugim przypadku jutro czeka cię całkiem nowa
      sprawa i wysokość alimentów wypłacanych wcześniej może być tylko
      punktem odniesienia. Jeśli ten pierwszy przypadek ma miejsce, to
      musisz udowodnić przed sądem, co się zmieniło w ciągu roku od
      poprzedniego orzeczenia, że potrzebujesz wyższych alimentów.
      • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 12:29
        Wcześniej otrzymywała na mnie mama 400zł, teraz mam ostatni rok nauki i mam
        wszystko rzucić i iść do pracy tak jak pisał to poprzednik??
        • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 12:37
          Absolutnie nie masz rzucać nauki.

          Wręcz przeciwnie - bardziej ci się opłaca pójść na studia, bo jeśli
          się uczysz i nie masz stałej pracy, masz prawo do alimentów.

          Tylko pamiętaj, że teraz to już nie są sprawy pomiędzy rodzicami, w
          których byłeś trochę przedmiotem decyzji sądu.

          Teraz to ty występujesz o alimenty na siebie i musisz wiedzieć, do
          czego masz prawo.

          Oprócz tego, co napisałem powyżej, pamiętaj jeszcze, że każde z
          rodziców może się uchylić od obowiązku alimentacyjnego, jeśli wiąże
          się to dla niego z nadmiernym uszczerbkiem.

          Sąd ci tego wszystkiego nie wyjaśni w szczegółach, dlatego przed
          rozprawą przestudiuj sobie Kodeks rodzinny i opiekuńczy - do twojej
          sytuacji szczególnie odnosi się artykuł 133.
          • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 12:44
            A o co na jutrzejszej sprawie może mnie pytać sąd? O szkołę, potrzeby??
            • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:01
              kamilos22100 napisał:

              > A o co na jutrzejszej sprawie może mnie pytać sąd? O szkołę,
              potrzeby??

              Sąd może cię pytać o wszystko, ale do wydania wyroku potrzebna mu
              jest wiedza o tych 3 rzeczach, które napisałem powyżej: twoich
              potrzebach, możliwościach zarobkowych rodziców i twoich starań o
              kontynuowanie nauki.

              Natomiast jeśli złożyłeś pozew tylko przeciwko ojcu, może cię jeszcze
              pytać o to, w jaki sposób matka przyczynia się do twojego utrzymania.

              W zasadzie powinieneś był złożyć pozew przeciw obojgu rodzicom i
              tylko w treści pozwu wpisać, jakie nakłady ze strony matki uznajesz
              za jej świadczenie alimentacyjne.
              Jeśli pozew jest skierowany tylko przeciw ojcu, nie warto już tego
              zmieniać, bo sąd będzie musiał wtedy odroczyś sprawę i wezwać na
              świadka również twoją matkę.
              • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:08
                Dodam jeszcze, że ojciec jak dotąd nie wstawiał się na żadną sprawę która była
                przeciwko niemu. Co się stanie jak i tym razem nie przyjdzie?
                • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:21
                  Jeśli był prawidłowo powiadomiony o rozprawie, a nie przyjdzie, to
                  Sąd może wydać wyrok zaocznie bez przesłuchania ojca.

                  A tak przy okazji - wiem że pewno masz żal o to, że ojciec nie dbał o
                  kontakty z toba przez całe życie. Ale czy nie pomyślałeś, że warto
                  byłoby przed złożeniem pozwu spotkać się z nim i porozmawiać. Może
                  obyłoby się bez sądu? Ojcowie inaczej patrzą na pieniądze, które dają
                  do ręki matce dziecka (zwłaszcza jeśli czuł się przez nią
                  pokrzywdzony), a inaczej gdy chodzi o bezpośrednie wsparcie dla
                  własnego syna do czasu aż będzie mógł sam zarabiać na życie.
                  • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:31
                    Próbowałem się skontaktować, nawet wysłałem zaproszenie na 18nastkę, no ale
                    niestety nie zjawił się.
                    • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:41
                      Że się nie zjawił, to trochę zrozumiałe - ja bym się wstydził na jego
                      miejscu.

                      Chodziło mi o to, czy zaproponowałeś spotkanie, albo pojechałeś do
                      jego mieszkania i odwiedziłeś go z zaskoczenia?

                      Jesteś teraz dorosły i musisz się nauczyć, że nie tylko ci się
                      należy, ale też masz jakieś powinności wobec społeczeństwa.

                      Sąd to ostateczność, do której się trzeba uciekać, gdy dorośli ludzie
                      nie potrafią się między sobą porozumieć.

                      O to też Sąd może pytać i nie wystarczy usprawiedliwienie, że ojciec
                      nie przyszedł na osiemnastkę. Wydaje mi się, że mogłeś się bardziej
                      postarać.
                      • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:50
                        No ok rozumiem. Być może też mój błąd. A nie mając jeszcze 18 lat, też miałem go
                        szukać?
                        • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:59
                          kamilos22100 napisał:

                          > No ok rozumiem. Być może też mój błąd. A nie mając jeszcze 18 lat,
                          też miałem g
                          > o
                          > szukać?

                          Nie miałeś takiego obowiązku ani potrzeby. Dopóki jesteś małoletni, o
                          wiele większe obowiązki mają rodzice.

                          Gdy sam jesteś pełnoletni, powinieneś przynajmniej na równi z
                          rodzicami starać się o utrzymanie poprawnych relacji.

                          Zwłaszcza gdy jeszcze potrzebujesz ich wsparcia.

                          Za kilkanaście lat sytuacja może się odwrócić i któreś z twoich
                          rodziców może skierować pozew o alimenty przeciwko tobie.
    • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 12:48
      Ale to nie jest tak że ten nieszczęśnik daje mi ze swojej wypłaty 400zł. Od
      początku mojego istnienia odkąd matka podała jego o alimenta, złotówki nie dał
      tak sam z siebie, tylko płaci to sąd, czy nie wiem jak to tam jest.
      • agamagda Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:22
        Kamilos, Ty sie nie tłumacz tałczyńskiemu, bo wg niego ojciec nie ma
        żadnych obowiazków. Zrób zestawienie wydatków jakie są Ci niezbedne
        do życia, wliczając koszty związane z nauką i przedstaw to w sądzie.
        Sąd oceni czy ojciec ma mozliwość zarobkową i w jakiej wysokości
        moze CI płacić alimenty.
        Tabelek z kosztami jest multum na forach - albo napisz prośbę o taką
        tabelkę na Samodzielnej mamie.
        • anka_cyganka35 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:27
          tałczynskim sie nie przejmuj dla niego każdy kto chce naleznych mu alimentow to
          złodziej obdzierający rodzica z ostatniego grosza
        • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:33
          A co to jest za tabelka?
        • 2.ladybird1 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:42
          agamagda napisała:

          > Kamilos, Ty sie nie tłumacz tałczyńskiemu, bo wg niego ojciec nie ma
          > żadnych obowiazków. Zrób zestawienie wydatków jakie są Ci niezbedne
          > do życia, wliczając koszty związane z nauką i przedstaw to w sądzie.
          > Sąd oceni czy ojciec ma mozliwość zarobkową i w jakiej wysokości
          > moze CI płacić alimenty.
          > Tabelek z kosztami jest multum na forach - albo napisz prośbę o taką
          > tabelkę na Samodzielnej mamie.


          Zgadzam się w 100%
      • 2.ladybird1 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:43
        kamilos22100 napisał:

        > Ale to nie jest tak że ten nieszczęśnik daje mi ze swojej wypłaty 400zł. Od
        > początku mojego istnienia odkąd matka podała jego o alimenta, złotówki nie dał
        > tak sam z siebie, tylko płaci to sąd, czy nie wiem jak to tam jest.



        A nie daj Boże potem takiego będziesz musiał utrzymywać.
        • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:53
          Jak jutro przyjdzie na sprawę to nie wiem nawet jak będę miał się zwracać do
          niego, tata to nie będę umiał wypowiedzieć, mam nadzieje że nie będzie takiej
          konieczności żeby z nim rozmawiać.
          • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:30
            Jeśli przyjdzie, to spotkacie się przed salą sądową.

            Możesz unikać rozmowy, ale jeśli ojciec sam ją zacznie, to bądź
            gotowy na to, że jakoś się trzeba do siebie zwracać.

            Możesz mówić: "dawno nie widziany Ojcze".

            Na sali sądowej to już nie będzie tata, tylko pozwany. Tak się będzie
            do niego zwracał Sąd. Ty masz dowolność, jak się do niego zwracasz.
            • login.kochanie Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:47
              chyba " nigdy niewidziany ojcze" - małą literą się zwracaj wink
    • plujeczka Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:47
      po pierwsze nie przejmuj się wypowiedziami pana "T"--to czlowiek,
      który nienawidzi wszystkich a w szczególności kobiet i dzieci.
      \po drugie skoro masz jutro sprawę dobrze się do niej przygotuj ,
      zrób zestawienie wszystkich kosztów utrzymania tj, czynsz,
      światło,gaz, sieciówka, ksiazki, zeszyty, ubranie, rozrywka , srodki
      czystosci=bo to musisz w sądzie przedstawic.
      Owszem w sadzie możesz powiedziec ,że sytuacja finansowa twojej
      rodziny sie pogorszyała bo mama choruje ale pamietaj ze jej wydatki
      na leki sad nie bierze pod uwagę.\wniosłeś o bardzo mała
      kwotę ,powiniees wnieśc o 700 zł, sad zawsze coś nieststey urywa.Ty
      masz płacone alimenty z funduszu alimentacyjnego tak to wynika z
      twojej wypowiedzi wiec na sprawie powiedz sedziemu ,ze mimo
      zozonego pozwu chcesz podnieśc kwotę alimentów do 700 zł ale
      pamietaj idx dobrze przygotowany i musisz mieć zaświadczenie ,że się
      uczysz.mam nadzieję ,że uczysz się w trybie dziennym bo w przypadku
      nauki w systemie zaocznym sędzia może uznac ,że jesteś częciowo
      zdolny do zarabiania na własne utrxymaie. Jesli jest to szkoła
      srednia to po jej zakończeniu podejmi studia dzienne, nie rezygnuj z
      nauki bo to twój jedyny kapital na przyszłość, pozdrów mamę i nich
      szybko wraca do zdrowia, współczuję ci bardzo bo sprawa o alimenty
      to nic przyjemnego w a w zasadzie to prosba o jałmużne=moje dzicko
      przez to przeszło wiec wiem jak sie czujesz.Trzymam kciuki mocno
      i..głowa do góry a dzisiaj posiedż nad sprawą i się do niej dobrze
      przygotuj, nie zapomnij zabrac dokumentów poswiadczających twoje
      słowa i ponieś stawkę nie o 100 a o 300-400 zł.
      • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:56
        Naprawdę tak myślisz? Dzięki za te słowa. Swoją drogą, zrobiłem o 100zł, bo
        myślałem że mogę tylko 500zł mieć? Myliłem się?
        • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:25
          kamilos22100 napisał:

          > Naprawdę tak myślisz? Dzięki za te słowa. Swoją drogą, zrobiłem o
          100zł, bo
          > myślałem że mogę tylko 500zł mieć? Myliłem się?

          Jeśli nie zrobiłeś żadnych wyliczeń, ile cię kosztuje utrzymanie, a
          na dodatek nie wiesz, jakie są możliwości zarobkowe twoich rodziców,
          to nic dziwnego, że potem trudno wyliczyć alimenty.

          Nie ma górnej kwoty alimentów, o którą możesz wnosić. Plujeczka ma
          rację, że jeśli oczekiwałeś 500 zł, trzeba było wnosić o 700 lub
          więcej - zawsze sąd rozważa różne argumenty i może tę kwotę zmienić.
      • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 13:57
        Uczę się w technikum, mam ostatni rok nauki, zaświadczenie ze szkoły że się uczę
        już mam.
        • plujeczka Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:09
          Kamil! jestes dzielny, uczysz sie pomagasz mamie i jest wam trudno
          bo rodziny pozbawione normalnej głowy domu sa rodzinami z ałozenia
          trudnymi z mnóstwem problemów niestety często finansowymi.Niewazne
          dlaczego rozstali się twoi rodzice, to sie stało a ty masz prawo do
          godziwych alimentów tak aby czesciowo pokrywały twoje wydatki num
          się usamodzielnisz po skonczeniu szkoły.|Dobrze ze masz
          zaświadczenie ale ..zrób zestawienie wydatków twoich ,wylicz wysztko
          dokłanie pamietaj ,że pozew złozony na pismie możesz i muszisz
          zmienić łownie na 1 rozprawie, jak sad udzieli ci głosu to
          powiedz ,ze wnosisz( nie proszisz) wnosisz o podwyzszenie alimentów
          do kwoty 700 zł i koniec, sąd ma yo obowiazek zaprotokołowc a ty
          miej uszy i oczy otwarte czy sąd to porotokołuje
          protokolantce==muszisz udowonic e własnie te 700 zł są ci niezędne
          na twoje utrzymanie, szkołe itp. I jeszcze jedno Kamilu
          pamiętaj ,ze sąd tak liczy alimenty jesli zasądzi od ojca 700 zł to
          liczy,ze twoja mama również powinna na twoje utrzymanie płacić 700
          zł a zatem w sumie sad uwaza ze utrzymujesz się za 1400 zł
          miesiecznie=rozumisz Kamil?Jesli potrzebujesz innaej informacji
          napisz na @ gazetową na nick plujeczka, co wiem to podpowiem i
          naprawde szczerze współczuję ale dasz rade, nie denerwuj się , mów
          powoli jesli czegos nie zrozumiesz poproś sad o powtórzenie a wrecz
          powiedz ,ze nie zrozumiałeś sędziego wypowiedzi, masz takie prawo bo
          wystepujesz sam bez adwokata.\Powodzenia
      • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:02
        A te dokumenty poświadczające moja słowa, to mam zabrać np. odcinek od zapłaty
        czynszu,światła itp? A jeśli to nie jest na moje nazwisko?
        • plujeczka Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:27
          zrób na karce porzadnej zestawienie Kamil, weż te odcinki wiadomo ze
          są nie na Ciebie bo to mama jest właścicielem mieszkania ,tym się
          nue martw ale dobrze pomyśl o wydatkach na siebie,poszukaj w
          archiwum forum jest pełno wpisów o alimentach, ktoś robił takie
          zestawienie co prawda chyba na 4 latka ale bedzie ci łatwiej kidy
          bedziesz miała "material pogladowy"
          • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:34
            Właśnie znalazłem, wydatki gimnazjalisty, taka tabela, może nie jestem
            gimnazjalistą no ale niektóre wydatki podobne tak jak książki itp.
            • anka_cyganka35 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:38
              powodzenia i daj znać jak Ci poszło
              • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 14:42
                Na pewno dam znać
                • plujeczka Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 15:25
                  no widzisz znalazłeś tabelkę to nad nią popracuj , zobacz co tam
                  jest i jakie wydatki obejmuja ciebie, powiisuj sobie w rubryki i
                  zlicz , wyjdzie kwota i podziel na pół.połowe powinna płacic mama
                  połowe ojciec poprzez fundusz alimentacyjny i nie zapomnik wnieśc
                  ustnie do protokołu ,że podwyzszasz kwotę alimentów nie o 100 zł a o
                  400-500 zł i oniec, reszta nalezy do sądu.Może tez być tak ze ojciec
                  się nie stawi wówczas sąd moze odroczyc sprawe wiec i na to bądź
                  gotowy.
                  • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 15:49
                    Czy to zestawienie wydatków mam pokazać w sądzie?
                    • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 17:23
                      kamilos22100 napisał:

                      > Czy to zestawienie wydatków mam pokazać w sądzie?

                      Możesz tak zrobić. Z tym że pokazanie będzie miało taką samą wartość
                      jak zeznanie do protokołu, zostanie odnotowane i tyle.

                      Możesz też złożyć zestawienie na ręce Sądu i poprosić o dołączenie do
                      akt sprawy. Ale będzie miało identyczną wartość, jak protokół z
                      twoich zeznań.
              • kamilos22100 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 26.08.10, 13:40
                Jeśli kogoś interesuje to dostałem tą podwyżkę.
                • z_mazur Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 26.08.10, 14:41
                  I słusznie.
                • tautschinsky Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 26.08.10, 14:54
                  kamilos22100 napisał:

                  > Jeśli kogoś interesuje to dostałem tą podwyżkę.


                  Pochwal się jeszcze, ile.


                  (Nie pracować a mieć i do tego dostawać
                  jeszcze podwyżki? Jak? Pobierać alimenty! big_grin
                  - też sposób na życie).
                  • morekac Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 27.08.10, 10:51
                    Może była wyważona,ale tylko twoim zdaniem?
                    Tautschnsky, przestań się czepiac chłopaka - młody kończy technikum,
                    a nie 8 kierunek studiów. Ewentualne pretensje o konieczność
                    utrzymywania potomstwa powyżej 18 roku życie skieruj może do MEN?
                    Bo nie jest w tej chwili możliwe skończenie czegoś więcej niż
                    zawodówki przed 18 rokiem życia. Liceum czy technikum kończy się
                    mając lat 19 czy 20.
                    Z kolei z punktu widzenia stojącego nad grobem, schorowanego starca
                    (lat 40)sensowniej chyba jest zadbać o to, by potomstwo miało lepsze
                    możliwości zarobkowe niż gorsze - zawsze można wystąpić o alimenty
                    od dziecka na swoją własną, schorowaną personę.
                • fragile66 Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 27.08.10, 09:44
                  A wyrok był zaoczny?

                  Czy miałeś okazję rozmawiać z "pozwanym"?
    • a1ma Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 16:18
      tautschinsky napisał:

      > Jak dla mnie to jest przykład czystej wody patologii,
      > która stała się normą. Dorosły, zdrowy facet żyjący
      > na koszt kogoś starszego prawdopodobnie mającego dwa
      > razy tyle lat co on.

      Dokładnie tak - facet w okolicach 40 ma utrzymywać swoje dziewiętnastoletnie,
      uczące się dziecko bez gadania i bez łaski.
      Proste? Proste.
      • z_mazur Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 16:33
        Jeśli ma na to środki, to oczywiście tak.

        Jeśli jest w stanie wykazać, że nie jest w stanie utrzymywać dłużej dziecka, to sąd pewnie alimentów nie zasądzi.
        • tautschinsky Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 17:49
          z_mazur napisał:

          > Jeśli ma na to środki, to oczywiście tak.
          >
          > Jeśli jest w stanie wykazać, że nie jest w stanie utrzymywać dłużej dziecka, to
          > sąd pewnie alimentów nie zasądzi.


          Znam przypadek bezdomnego, na co dzień sypiającego
          na dworcach, czasami w noclegowni, bez pracy, z
          długami (za przejazdy bez biletów pomnożone przez
          odsetki itd.), po jednej odsiadce za niepłacone długi,
          któremu świeżo zasądzono 400 zł alimentów. Nienormalna
          sytuacja. Oczywiście to my wszyscy takiej kobiecie płacimy (FA), nie on. W oparciu o co sąd zasądził mu
          taką kwotę, kiedy jego dochód i możliwości zarobkowe
          (wykształcenie niepełne podstawowe, brak jakiegokolwiek stażu pracy kiedykolwiek) to naprawdę nie mogę się dojść. Z góry było wiadomo, że on nie będzie tego płacił. Ale co tam - ojciec do d., matka
          do jeszcze większej d. - zapłaci społeczeństwo. Można dalej się rozmnażać nawet z takim kandydatem na ojca.
          To całkowita nieodpowiedzialność, która będzie dalej
          kwitła, bo jest premiowana. Co się dzieje w Wlk Brytanii w tym względzie to wiadomo. Im więcej dasz,
          im łatwiej dasz - tym kolejka coraz dłuższa i dłuższa...
          • morekac Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 26.08.10, 09:59
            Można dalej się rozmnażać nawet
            > z takim kandydatem na ojca.
            Rozumiem, że jest to przykład nieodpowiedzialności (i nawet się z
            tym zgadzam)
            Dlaczego zatem nie uważasz za osobę nieodpowiedzialną kogoś, to ma
            wykształcenie niepełne podstawowe, nie ma stazu pracy i się rozmnaża?
            Rozumiem, że takie dzieci najlepiej upychać po śmietnikach...
            • tautschinsky Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 26.08.10, 13:13
              morekac napisała:

              > Można dalej się rozmnażać nawet
              > > z takim kandydatem na ojca.
              > Rozumiem, że jest to przykład nieodpowiedzialności (i nawet się z
              > tym zgadzam)
              > Dlaczego zatem nie uważasz za osobę nieodpowiedzialną kogoś, to ma
              > wykształcenie niepełne podstawowe, nie ma stazu pracy i się rozmnaża?
              > Rozumiem, że takie dzieci najlepiej upychać po śmietnikach...




              Już ci odpowiedziałem, ale któreś z nich skasowało
              moją wypowiedź mimo iż była wyważona.

              Komu tym razem coś nie podobało?
      • tautschinsky Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 17:39
        a1ma napisała:

        > tautschinsky napisał:
        >
        > > Jak dla mnie to jest przykład czystej wody patologii,
        > > która stała się normą. Dorosły, zdrowy facet żyjący
        > > na koszt kogoś starszego prawdopodobnie mającego dwa
        > > razy tyle lat co on.
        >
        > Dokładnie tak - facet w okolicach 40 ma utrzymywać swoje dziewiętnastoletnie,
        > uczące się dziecko bez gadania i bez łaski.
        > Proste? Proste.


        Nie jest proste choćby z tego powodu,
        że 19latek/tka to DOROSŁA OSOBA.

        Ponadto raczyłaś wyciąć co akurat
        nie pasowało. Ktoś taki, 40latek
        lub starsza osoba nawet będąc chora,
        bez pracy, bezdomna
        dalej ma płacić
        pieniądze na utrzymanie (samemu nie mając
        ich dla siebie!)takiemu 19lakowi czy
        25latkowi żyjącemu w porównaniu z owym ojcem
        jak w raju. To nie tylko rażąco niesprawiedliwe,
        ale wręcz chore i aspołeczne. Dodam, że nie
        każdy chory i bezdomny jest takim na własne
        życzenie, choć to szczegół który nie powinien
        w ogóle przesądzać o sprawie. Analogicznie:
        nie odmawia się pomocy medycznej osobie, która
        spowodowała wypadek, to niech ma teraz za swoje.
        • z_mazur Re: Sprawa o podwyższenie alimentów 25.08.10, 17:56
          Ale tu nie wiemy nic o ojcu. Dlaczego mamy od razu zakładać, że jest chory i bezrobotny.

          Jeśli jest zdrowy i pracujący, to społecznie właściwe jest, żeby wspierał edukację swojego dziecka i jeśli sam nie chce tego zrobić, to można go do tego wyrokiem sądu zmusić.

          I kwota 500 zł na nawet pełnoletnie ale kształcące się dziecko od pracującego i zarabiającego rodzica, wcale nie jest demoralizująca.
    • anka_cyganka35 i jak po sprawie? 27.08.10, 08:25
Inne wątki na temat:
Pełna wersja