kto wie

14.09.10, 14:36
czy jesli na sprawę o ustalenie kontaktów z dzieckiem ( wnosi ojciec dziecka) matka stawa się z wynajetym adwokatem to kto ponosi jego koszta? czy w tej sprawie oprócz moralnej przegranej ojca bo pewnie taka bedzie jak to zwykle bywa w polskim sadownictwie ojciec może byc obciazony kosztami adwokata strony przciwenej ( matki) Bede wdzieczna za pomoc.
    • yoma Re: kto wie 14.09.10, 14:39
      Jeśli matka wniesie o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego, a sąd zasądzi...
    • plujeczka Re: kto wie 14.09.10, 15:01
      trudno sie pogodzicc z tym ,że ojciec wystepuje o widzenia z dzieckiem, matka utrudnia widzenia od kilku lat a ojciec ma za to jeszcze płacic a nie wiecie czy i w jaki spoósb pomagaja komitety obrony praw ojca?
      Jest tutaj ojciec , który coś wygrał, jesli tak niech sie odezwie do mnie na gazetowa @ moze coś podpowie bo to jakis horror sądowniczy znowu.swoja droga matka zaliła się w sadzie ,że ma za niskie alimenty 700 zł na 9 letnie dziecko a teraz stac ja na adwokata , który za najmniejszą sprawę bierze 6 tys????
    • fragile66 Re: kto wie 14.09.10, 15:23
      Koszt adwokata ponosi ten, kto go powołał - w tym przypadku pozwana.

      Jeśli powód przegra sprawę, to będzie mogła wnosić o obciążenie strony powodowej kosztami adwokata, ale tylko do pewnej wysokości (trzy lata temu moja ex przedstawiła rachunek za wynagrodzenie adwokata na 1250 złotych - ale nie dostała nawet złotówki zwrotu, bo w sprawie nie było wygranych).
      • plujeczka Re: kto wie 14.09.10, 15:34
        czy w tej sprawie jest pojęcie "wygrany' nop własnie jak może wygrac matka to co zonaczaoby to ,ze ojciec biologiczny nie moze spotykac się z dzieckiem? do licha tez uwazam ze koszty powinna ponieśc matka skor wynajeła adwokata.Dziekuje ale czekam moze jeszcze ktos podzieli się swoją wiedza.
        • fragile66 Re: kto wie 15.09.10, 10:34
          "Wygranym" w sądzie jest ta strona, do której racji przychyli się sąd w wyroku.

          Jeśli sąd orzeknie zgodnie z pozwem, to wygranym będzie powód.

          Jeśli orzeknie zgodnie ze stanowiskiem pozwanej, to ona wygra.

          Jeśli orzeknie odmiennie od stanowisk stron, to nie będzie wygranych (co niekoniecznie oznacza, że wszyscy przegrywają).
          • f.l.y Re: kto wie 15.09.10, 12:07
            a tak zupełnie z innej beczki zapytam: jedna strona bierze adwokata, za powiedzmy 10 tys pln, druga strona kiepsko przędzie tzn mało zarabia i co? po sprawie sądowej powiedzmy przegranej, strona biedniejsza ma spłacać adwokata strony bogatszej, na raty może?

            wg mnie kto bierze sobie adwokata sam powinien sobie go opłacać...
            • tom-74 Re: kto wie 15.09.10, 12:12
              To właśnie jest jeden z paradoksów polskiego orzecznictwa. Jeżeli się źle trafi w sądzie, na nieprzychylny skład sędziowski, może tak się zdarzyć, że biedny będzie płacił. Niestety sądy czasami mają się nijak do logiki.
            • fragile66 Re: kto wie 15.09.10, 12:29
              Jeżeli jedna strona kiepsko przędzie, to wnosi o zwolnienie od kosztów sądowych.

              Gdy ma przyznane takie zwolnienie, wtedy może złożyć wniosek o adwokata z urzędu, za którego nie płaci.

              Jeśli racja jest po stronie biedniejszej, to nawet najgorszy adwokat nie powinien dopuścić do przegrania sprawy.

              Ale czasem ubóstwo jest nie tylko efektem braku szczęścia, ale i braku umiejętności radzenia sobie w życiu, za czym w ślad idzie z reguły postawa roszczeniowa ("mi się należy") oraz pieniactwo ("sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po mojej stronie").

              Na takie postawy już najlepsze prawo nic nie poradzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja