Dodaj do ulubionych

pytania o relacje w małżeństwie

30.09.10, 17:49
Witam,
poczytuje sobie czasem to forum i chciałam poprosić o komentarz do poniższych sytuacji. (miały miejsce w rzeczywistości)
1. On narzeka, że ma za mało sexu w małżeństwie, ona nie ma czasu, chęci i ochoty. Mówi otwarcie 'nie ma nic co mógłbyś zrobić żebym częściej się chciała kochać, sex z tobą to nic fajnego"
On po latach znajduje kochankę, jedna , druga i zostawia żonę.
Żona wpada w furie - JAK TO MOŻLIWE!

2. Ona narzeka, że ma sex w małżeństwie nie tak jak lubi, on, ze nie ma czasu, chęci i ochoty nic zmieniać, bo mu pasuje. Mówi otwarcie 'nie ma nic co mogłabyś zrobić żebym inaczej się kochał, taki jestem i już."
Ona po latach znajduje kochanka, później zostawia męża.
Mąż wpada w furie - JAK TO MOŻLIWE!

3.On narzeka, że zona jest do niczego i inne babki to są ho ho a ona to zupełne zero.
Ona znajduje innego i odchodzi.
Mąż wpada w furie - JAK TO MOŻLIWE!

4. Ona narzeka, że maż jest beznadziejny, nie zarabia, nie podoba się jej i w ogóle to życie przy nim marnuje.
On pakuje się i odchodzi.
Żona wpada w furie - JAK TO MOŻLIWE!

I takie pytania na koniec: ile procent z nas traktuje małżeństwo jako akt własności drugiego człowieka BEZ względu na wszystko co się w tym związku dzieje?
Chciałam jeszcze raz potwierdzić, że WSZYSTKIE wspominane przykłady są prawdziwe i dotyczą znanych mi par.. Cytowane uwagi jej/jego często słyszałam na własne uszy ( w tym te dotyczące sexu!! )
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka