nutelka22
08.10.10, 08:26
Witam,
Muszę podjąć w końcu tą trudną decyzję....powinnam się rozwieść bo inaczej dziecko będzie w smutnej, patologicznej rodzinie. Chodzi o alkoholizm męża. Co prawda nie ma mega awantur z policją itp. Pozornie tego nie widać ale mąż miał już dwa razy zabrane prawo jazdy za alkohol teraz najpradopodobniej będzie miał trzecią sprawę. Najgorsze jest to że on nie zamierza przestać i nie wyobraża sobie życia bez jazdy autem. Pije codziennie małe ilości a jak wyjedzie na kilka dni to nie ma z nim kontaktu po dwa dni (wię pije)Boję się że znowu coś odwali. Nie chce się leczyć bo nie ma problemu, dostał proszki od lekarza rodzinnego (antikol) ale nie chce przyjmować. Najbardziej obawiam się kosztów które zawsze towarzyszą jego wybrykom alkoholowym, od kilku lat płacimy regresy na rzecz firm ubezpieczeniowych. Pracodawca też ma go dosyć i zamierza zwolnic. Nie widzę już wyjścia jak tylko uciekać od niego jak najdalej...niestety nie mam teraz pracy(szukam) nie ma mi kto za bardzo pomóc a dziecko jeszcze małe(3 lata). Boję się że nie dam rady, ale jestem już w desperacji. Czy jest szansa na rozwód z jego winy(wyroki za alkohol, leki przeciwalkoholowe)?
Pozdrawiam