Alimenty bezposrednio na konto dziecka?

23.10.10, 09:29
Sytuacja wyglada tak: corka partnera niedlugo konczy 18 lat. Z jej matka jest stan zimnej wojny po fakcie gdy ostatnio zorientowala sie, ze jej byly ma sie dobrze i nie tylko nie jest sam ale jest zareczony. Zrobila mu w kilka dni dwie awantury, oznajmila ze wniesie o podwyzszenie alimentow do 2600zl. Moj partner zmartwil sie sytuacja, bo kobieta zakomunikowala jednoczesnie, ze corka ponoc nie chce miec z nim kontaktu. Corka w zaden sposob tego jemu nie zakomunikowala. Poradzilam mu by zlozyl do sadu wniosek o przekazywanie alimentow bezposrednio na konto corki. Jako pelnoletnia corka ma prawo sama decydowac o swoich alimentach. Moze je przekazywac potem matce, moze z nimi zrobic co zechce.Uzyska jednoczesnie troche niezaleznosci i mozliwosci decydowania o sobie.Jednoczesnie ex nie bedzie miala powodu by sekowac mojego partnera.
Co wy sadzicie o takim rozwiazaniu ? Dodam, ze ta kobieta nie moze mnie w zaden sposob winic o rozpad malzenstwa. On od niej uciekl, a ja go poznalam pol roku po tym...
    • tricolour Czy 2600zł... 23.10.10, 11:19
      ... to uzasadnione potrzeby dziecka?

      Bo jeśli tak, to techniczna strona (przekazy, przelewy, komu i jak itd) nie ma większego znaczenia. A jeśli nie, to także techniczna strona - na której się skupiałaś - nie ma znaczenia.
    • bramstenga Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 11:20
      > Poradzilam mu by zlozyl do sadu wniosek o przekazywanie alimentow bezposrednio
      > na konto corki.

      Ciocia dobra rada się znalazła...
      ~bramstenga
      • adela38 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 14:39
        bramstenga napisała:
        > Ciocia dobra rada się znalazła...
        > ~bramstenga

        A tobie co ci tu przeszkadza?
        Facet jest czescia mojego zycia i te sprawy posrednio mnie tez dotycza.W naszym zwiazku nie raz ja sie lepiej orientowalam w pewnych sprawach i mu radzilam.Jak dotad zawsze dobrze na tym wychodzil.
        Co do potrzeb tego dziecka, to nie mam zdania- to ich sprawa jakie sa, jak oni je oceniaja.
        Nie mamy wspolnoty majatkowej wiec ja osobiscie nie jestem w zaden sposob zobowiazana do placenia.
        Zreszta moj syn jest napewno drozszy, ale nie chodzi tu o kase, tylko o to ze ex uzywa alimentow jako narzedzia nacisku.Ex zreszta te nie cierpi niedostatku.
        Uwazam, ze corka jest na tyle duza, ze sprawe alimentow trzeba zalatwiac przez nia by jej matka nie miala zadnego powodu do kontaktu.Jak corka potrzebuje wiecej kasy to niech z ojcem o tym gada. Ja nie mam nic do tego.W koncu jest jej ojcem i ma obowiazki.
        Wkurzylo mnie, ze byla robi mu jakies awantury i ponoc mnie wyzywa od dziwek. Jak ma cos do mnie to mogla sie zglosic do mnie( ma moj numer tel), a nie naskakuje na jego.Do tego ponoc darla sie, ze mam sie trzymac z dala od jego corki i bron boze nie kontaktowac sie z nia (nigdy sie z nia dotad nie kontaktowalam, wiec nie wiem skad ta pretensja).To tez mnie wkurzylo, bo to moja sprawa z kim sie kontaktuje i ona napewno ona nie bedzie mnie ograniczac.
        • adela38 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 14:43
          2600zl... to uzasadnione potrzeby dziecka?

          Bo jeśli tak, to techniczna strona (przekazy, przelewy, komu i jak itd) nie ma większego znaczenia. A jeśli nie, to także techniczna strona - na której się skupiałaś - nie ma znaczenia.

          Nie chodzi mi o sume- tylko wlasnie o techniczna strone.
          Ta strona ma tez o tyle znaczenie, ze moim zdaniem da pewna niezaleznosc corce, jesli bedzie chciala odciac sie od toksycznej mamusi.Bo kase na to bedzie miala do wlasnej dyspozycji...
          • triss_merigold6 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 15:37
            Może tak zrobić ale córka jest wtedy zobowiązana do przekazywania przynajmniej części pieniędzy na potrzeby gospodarstwa domowego w którym mieszka z matką więc cała kasa nie będzie tylko jej kieszonkowym. Musi dorzucać do czynszu, opłat, żywności etc.
            • adela38 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 18:12
              To jest wtedy sprawa miedzy nia a jej matka... i my mozemy miec to w glebokim powazaniu...
              w sumie to wazne by ona miala mozliwosc sie wyprowadzic...
              • zmeczona100 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 21:15
                > w sumie to wazne by ona miala mozliwosc sie wyprowadzic...

                Dokąd?
                • adela38 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 21:37
                  Dokad? - Np do innego miasta na studia? Do wynajetego mieszkania? Gdzies, gdzie nie bedzie ciagle slyszec jak to matka sie dla niej poswiecila...
                  W sumie to dziwne- mieszkanie kupil ojciec, utrzymywal je ojciec, alimenty nadal placi ojciec,ale to zly ojciec- to matka "wszystko" dla corki poswiecila... Ja sie zastanawiam co konkretnie ona poswiecila ? W moich oczach ta kobieta po prostu zyje zyciem corki... Jak sie ojciec wyprowadzil juz prawie 5 lat temu to teraz gnebi corke i z nia sie kloci...
                  • vadera12345 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 21:45

                    Dlaczego alimenty należne pełnoletniemu dziecku są płacone matce dziecka czyli osobie nieuprawnionej ? Do uzyskania przez dziecko pełnoletności, czyli pełnej zdolności do czynności prawnej - dziecko otrzymuje alimenty za pośrednictwem rodzica pod pieczą którego pozostaje. Od chwili uzyskania pełnej zdolności do czynności prawnej przez dziecko, jego rodzice nie mogą podejmować samodzielnie żadnych czynności w imieniu dziecka. Zatem matka dziecka bez uzyskania pełnomocnictwa od dziecka nie może skutecznie składać wniosków do komornika, domagać się podwyższenia alimentów etc.
                    • tricolour Z bardzo prostej przyczyny... 24.10.10, 00:45
                      ... nawet po uzyskaniu pełnoletności pieniądze trzeba przekazywać matce: tak jest napisane w wyroku i koniec.

                      Oczywiście można to zmienić zwyczajną rozmową, w której strony (dziecko i alimentujący rodzic) ustalą zgodnie inny sposób płacenia. Nie trzeba z tym do sądu.
            • nowel1 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 22:08
              No ale zaraz zaraz; dlaczego zobowiązana? Przecież matka także ma obowiązek utrzymywania córki, prawda?
              • zmeczona100 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 22:28
                Nie robi tego? Jesteś pewna?
                • nowel1 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 23.10.10, 22:55
                  Nic takiego nie napisałam.
                  Odniosłam się do stwierdzenia Triss, że córka miałaby obowiązek część pieniędzy od ojca oddawać matce.
        • nenia1 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 24.10.10, 18:57
          adela38 napisała:

          > Facet jest czescia mojego zycia i te sprawy posrednio mnie tez dotycza.W naszym
          > zwiazku nie raz ja sie lepiej orientowalam w pewnych sprawach i mu radzilam.

          > Wkurzylo mnie, ze byla robi mu jakies awantury i ponoc mnie wyzywa od dziwek. J
          > ak ma cos do mnie to mogla sie zglosic do mnie( ma moj numer tel), a nie naskak
          > uje na jego.Do tego ponoc darla sie, ze mam sie trzymac z dala od jego corki i
          > bron boze nie kontaktowac sie z nia

          O kurcze, a po co on ci powtarza jej słowa? I to takie.
          Chyba jest dorosłym facetem i powinien sam umieć sobie poradzić, a nie obarczać
          ciebie tak prywatnymi sprawami.
          Nie wiem co daje powtarzanie jej wyzwisk pod twoim zdresem?
          Mam wrażenie, że raczej powinien cię przed tym chronić, a nie opowiadać jak ona ci ubliża.

          Widać, ze uruchamia ci się potrzeba pokazania mu, że ty to jesteś ta dobra i mądra.
          Z twoich słów wynika, że już wykazujesz większą aktywność od niego
          i wchodzisz w tą rolę jak w masło.
          Uważaj, bo facet przedstawia siebie w roli ofiary, a ty za niego zaczynasz odwalać
          czarną robotę.
          On jest dorosły, poradzi sobie.
          A skoro mu zależy na tobie, to powinien ci oszczędzać zmartwień, nie opowiadać jak określa ciebie jego ex, a ty zamiast pisać na forum i denerwować się jak rozwiązać jego sprawy, powinnaś pić drinka z palemką w ramionach ukochanego.
    • zolza38 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 24.10.10, 11:17
      forum.gazeta.pl/forum/w,571,117831212,117831212,Matka_nie_moze_reprezentowac_dziecka_nowy_wyrok_.html
      Ależ teraz już matka NIE MOŻE w ogóle reprezentować dziecka, nawet nieletniego smile
      • akacjax Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 24.10.10, 15:06
        Ale alimenty to nie sąd karny!
        Poza tym w ramach odp na pierwszy post. Dopóki dziecko małoletnie matka może wystąpić o podniesienie alimentów.
        Po osiągnięciu wieku lat 18 przez dziecko, nie potrzeba sądu, by przelać alimenty na konto dziecka.
        Oboje rodzice są zobowiązani do utrzymania dziecka. Jedno może pozwolić mieszkać gratis, dać jeść, drugie da pieniądze na inne rzeczy. Różne są sposoby alimentacji.
        • adela38 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 24.10.10, 17:24
          Czy rozumiem dobrze, ze nie trzeba postanowienia sadu, ze wystarczy zalozyc jej oddzielne konto i tam przelewac pieniadze?
          • fragile66 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 25.10.10, 09:38
            adela38 napisała:

            > Czy rozumiem dobrze, ze nie trzeba postanowienia sadu, ze wystarczy zalozyc jej
            > oddzielne konto i tam przelewac pieniadze?

            Ja myślałem, że nie trzeba, ale okazało się, że byłem w błędzie.

            Miesiąc temu złożyłem do sądu pozew o:

            "- ustalenie, że obowiązek alimentacyjny powoda określony wyrokiem Sądu Okręgowego w XXX Warszawa Praga z dnia .... w części dotyczącej wierzyciela YYY wygasł z dniem ... w związku z osiągnięciem przez córkę pełnoletniości

            - ustalenie, że od dnia ..., zgodnie z art. 133 par. 1 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, koszty utrzymania córki jako pełnoletniego dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, obciążają oboje rodziców oraz ustalenie udziału powoda w ponoszeniu tych kosztów na kwotę ... złotych miesięcznie płatne bezpośrednio do rąk córki"

            Żeby jak najszybciej odciąć ex od pieniędzy, które należą się pełnoletniej córce do pozwu dołączyłem wniosek o zabezpieczenie, teraz czekam na jego rozpatrzenie - powinienem mieć postanowienie w tym tygodniu.

            Adela - uważam że jak najbardziej powinnaś doradzać swojemu partnerowi, bo wygląda na to, że jego ex znalazła sobie nową metodę na manipulowanie nim.
            Wydaje mi się, że mój sposób powinien być skuteczny - napiszę więcej pod koniec tygodnia, jaka była decyzja sądu.
            • f.l.y Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 25.10.10, 10:57
              wg mnie to trochę bez sensu, płacić za nową sprawę sądową po to, aby sąd zlecił płacenie alimentów na konto córki..

              póki córka nie pracuje, utrzymuje ją matka i ojciec (alimenty)

              jeśli córka się uskarża ojcu, że matka wydziela, nie daje na pewne potrzeby pieniędzy - to może i jest powód do otworzenia rachunku bankowego
              /nie czytałam wszystkich postów, więc nie wiem/

              natomiast matka nie musi się kontaktować z ojcem dziewczyny, bez różnicy na jakie konto on przelewa alimenty
              sprawę podwyższenia alimentów niech załatwia przez sąd, skoro Twój partner nie chce z nią rozmawiać czy kontaktować się.. (z nią w sensie matką, nie córką)

              osobiście nie uważam, aby była konieczność przelewania alimentów na konta pełnoletnich dzieci i żeby one same nimi gospodarowały
              jeśli córce na coś nie starcza, ojciec może ją dotować dodatkowo - na jej konto, jeśli ma taką chęć..

              • tricolour Pieniądze też wychowują... 25.10.10, 17:46
                ... i dobrze jest, by młody czowiek uczył się gospodarować finansami - taki jest cel, w moim rozumieniu, płacenia alimentów na konta dorosłych dzieci. Bo z jednej strony sa to ograniczone finanse do wysokości przelewu, a z drugiej strony są tylko w gestii młodego, który uczy sie wydawać z głową. Gdy mu zabraknie, to nie ma i musi się nauczyć także prosić.
        • bramstenga Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 24.10.10, 19:23
          > Po osiągnięciu wieku lat 18 przez dziecko, nie potrzeba sądu, by przelać alimen
          > ty na konto dziecka.

          Że zacytuję klasyka: "Ale masz jakieś wsparcie?"
          Wyrok w sprawie trybu płacenia alimentów obowiązuje, dopóki nie zostanie zmieniony.
          ~bramstenga
          • adela38 Re: Alimenty bezposrednio na konto dziecka? 24.10.10, 20:38
            bramstenga napisała:

            > Wyrok w sprawie trybu płacenia alimentów obowiązuje, dopóki nie zostanie zmieni
            > ony.
            > ~bramstenga

            Czyli jednak dobrze rozumialam- trzeba zalatwic to przez sad.

          • tricolour Guzik prawda... 24.10.10, 21:19
            ... do wypracowanie wspólnego stanowiska w żadnej sprawie nie potrzeba sądu ani wyroku. Można sie dogadać w każdej sprawie bez ciągania po sądach.

            Juz nie wspomnę, że w wyrokachj jest jak byk o alimentach na małołetnie dziecko więc gdy nie jest małoletnie, to nie ma podmiotu. Po prostu używamy rozumu.
            • chalsia Re: Guzik prawda... 24.10.10, 22:59

              > Juz nie wspomnę, że w wyrokachj jest jak byk o alimentach na małołetnie dziecko
              > więc gdy nie jest małoletnie, to nie ma podmiotu. Po prostu używamy rozumu.

              mylisz się Tri.
              Zgodnie z krio do alimentów jest uprawnione NIE TYLKO MAŁOLETNIE dziecko. ALe także takie, które się uczy - aż do uzyskania samodzielności finansowej (co zwyczajowo oznacza ukończenie studiów w terminie).
              Tak więc do tej pory małoletnie przechodzi w pełnoletnie ale nadal uczące się. Podmiot jest ten sam, bo nazywa się konkretnie Jaś Kowalski urodzony dnia ....., syn pani YYY i pana ZZZ.
              • tricolour Nie o to chodzi... 25.10.10, 07:01
                ... że ja twierdzę, że ustaje obowiązek alimentacyjny, bo nie ustaje.

                Twierdzę - w odniesieniu do słów Bramstengi - że słowa wyroku "do rąk matki" nie są wiążące do końca trwania tego wyroku tylko mogą być swobodnie zmieniane przez strony, a w szczególności alimenty mogą być przelewane na konto dziecka bez latania do sądu z nowym numerem rachunku. To byłaby bzdura i marnowanie czasu.

                Twerdzę poza tym, że warto używac rozumu więc naturalne jest, że gdy dziecko rośnie i przechodzi ze stanu małoletniego do dorosłego, to wyrok obowiązuje co do zasady czyli w zakresie obowiązku alimentacyjnego pomimo, że formuła "małoletniego Jasia Kowalskiego" gdy Jaś małoleteni już nie jest, mija się z prawdą.
                • bramstenga Re: Nie o to chodzi... 25.10.10, 07:48
                  tylko mogą być swobodnie zmieniane pr
                  > zez strony, a w szczególności alimenty mogą być przelewane na konto dziecka bez
                  > latania do sądu z nowym numerem rachunku. To byłaby bzdura i marnowanie czasu.

                  OK, ale potrzebne jest dogadanie się stron, a tu mamy sytuację konfliktu. IMO gdyby ojciec od następnego miesiąca po 18. urodzinach córki bez uprzedzenia przelał pieniądze na konto jej, a nie matki, mógłby mieć kłopoty.
                  ~bramstenga
                  • tricolour A kto jest stroną? 25.10.10, 08:16
                    Po uzyskaniu pełnoletności stronami jest dziecko i rodzic alimentujący. Byłoby jakoś dziwnie gdyby w rzeczywistej sytuacji konfliktu ojciec znał numer rachunku córki.

                    No chyba, że konflikt jest na lini ojciec-matka, ale w takim razie ten konflikt nie dotyczy tej sprawy bo po uzyskaniu pełnoletności córka jest uprawniona do decydowania o wszystkich swoich sprawach i może dogadać się z ojcem bez względu na jego wojny z matką.

                    Tu nawet ktoś podał link, że zgodnie z orzecznictwem SN matka nie może reprezentować dziecka, a co dopiero byc stroną.
            • vadera12345 Re: Guzik prawda... 24.10.10, 23:00

              Z chwilą osiągnięcia pełnoletności przez dziecko nie ustaje sam z siebie obowiązek alimentacyjny, natomiast dziecko nie podlega już władzy rodzicielskiej, a co za tym idzie rodzic traci uprawnienie do pobierania w imieniu dziecka alimentów.

              • zolza38 Najłatwiej jest... 25.10.10, 12:08
                ... spróbować dogadać się z dorosłą córką i uzgodnić, że od tej pory alimenty w wysokości uzgodnionej (ale nie niższe niż zasądzone) będą przelewane na konto dorosłej już córki do czasu ukończenia przez nią studiów (ale w terminie, nich się uczy solidnie).
                Warto spisać odręcznie porozumienie, podpisać i wywiązywać się smile

                W przypadku mojego męża było tak:
                - mąż spotkał się z dorosłą córką i szczerze z nią porozmawiał;
                - córka napisała do komornika o wstrzymaniu egzekucji komorniczej (bo alimenty były ściągane przez komornika - naszą durną eksię okropnie denerwowało pismo mojego męża na przekazach pieniężnych, a konta wtedy jeszcze nie miała);
                - mąż wpłacał córce alimenty (powiększone o haracz dla komorasa) bezpośrednio na jej konto (córka męża zawsze była znacznie zaradniejsza od naszej durnej eksi).

                Córka męża już dawno skończyła studia, pracuje i świetnie zarabia.
                I wszyscy są szczęśliwi.

                Oprócz eksi oczywiście, której piana z pyska kapała przez parę lat, co jej bardzo zepsuło i tak ohydne zęby smile

                • f.l.y Re: Najłatwiej jest... 25.10.10, 12:36
                  zołza, Ty to jednak jesteś zołza wink
                  • zolza38 Re: Najłatwiej jest... 25.10.10, 13:02
                    Jasne, jeszcze jaka!
Pełna wersja