xxxxxx_1
06.11.10, 14:18
Kochani, złożyłam pozew rozwodowy(z winy męża). Wczoraj miałam pierwszą sprawę w sądzie (tę ustalającą alimenty) i tak to przeżyłam, że całą noc nie spałam. Mam arytmię i mdli mnie od rana. Widok sądu, sędziny w todze jest dla mnie przerażający. Nigdy w życiu czegoś podobnego nie odczuwałam. Nawet matura i egzaminy na studia były niczym w porównaniu z tym co przeżyłam. Powiedzcie, jak Wy radzicie sobie z tym horrorem Myślę o antydepresantach, bo wojna przede mną, a ja już zaczynam mieś objawy schizy