0czarna66
17.11.10, 19:52
w 2003 wprowadzil sie do mnie ja mam 2 dzieci w 2007wzielismy slub w2008 zamiana mieszkania na wieksze i zaczol sie koszmar w lipcu po ktorejs juz awanturze wygonil mnie do pokoju corki i powiedzial ze bierze ze mna rozwod pozew zlozylam ja mieszkanie jest komunalne czekamy na wycene wnioslam o eksmisje i orzeczenie jego winy nic go nie obchodzi ze to on do nas sie wprowadzil wyzywa gnebi nas,czy mam szanse ze dostanie eksmisje,gdy wychodze do znajomych wyzywa ze sie k.....e,czy moge na likendy jechac do rodziny lub znajomych i nie byc posadzana o zdrade moje dzieci juz sa dorosle wyzywa je ze to gnoje i darmozjady przebywanie w domu wykancza mnie psychicznie.