co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwaniactwo

17.11.10, 20:09
Chciałabym opisac Wam historię pewnej kobiety i ciekawa jestem Waszej opinii, czy w tym panstwie ktoś, kiedyś zainteresuje się sciągalnościa alimentów=zwrócie uwagę w trakcie kampanii wyborczej , żaden polityk ani mężczyzna ani kobieta w swoich sloganach wyborczych nie porusza tej kwestii .
Małżeństwo , dwoje dzieci jedno 2,5 roku, drugie 1 rok ( dwóch chłopców) ,ona nie pracuje jest na urlopie wychowawczym, małzonek bierze kredyt na urządzenie budowlane podtykając jej dokumenty bankowe do podpisu.Mąż znika z dnia na dzień , kobieta zostaje bez środków do życia. Póżniej okaże się ,że ma kochankę w innym odległym od jej miejsca zamieszkania mieście ( 300 km)Po mężu ślad ginie, kobieta wraca do pracy, dzieci do żłobka .Bank dopomina się spłaty kredytu, pieniądze spłacają jej rodzice okupią to własnym zdrowiem ojciec dostaje zawału serca w niedługim czasie matka dostaje udaru.Do dzisiaj oboje niepełnosprawni ale mimo to pomagaja jak mogą.
Rozwód orzeczony z jego wyłącznej winy w obecności kuratora bo mąz oczywiście nie widomo gdzie przebywa i nie udaje się ustalić miejsca jego pobytu.Alimenty zasądzone bodajże około 800 zł na dwoje dzieci, oczywiscie nie płacone.
Mijają lata, dzieci dzisiaj juz nastolatki, mniej wi.ecej około 5 lat temu nadchodzą przekazy pienięzne na dwoje dzieci ex maz przysyła 8 ( słownie osiem złotych) na przekazach na odwrocie widnieje napis ( za każdym razem) alimenty bieżące. Komornik nie moze prowadzić egzekucji bo jest bezskuteczna o czym oczywiście kilka lat temu powiadamia kobietę.
W miedzyczasie kobieta wystepuję do Prokuratury o sciganie ex męża za niepłacone alimenty, wiele pism, prokuratura umarza postepowanie, składa żażalenia, skargi ( trwa to kilka lat)
Udaje się jej od kogoś uzyskac informację ,że ex mąż przebywa w sanatorum ( ktos znajomy znajomych widział) kobieta powidamia prokuraturę , policję .Policja przyjeżdża po 3 dniach , oczywiście facet znikł.Mijają nastepne lata wciaz bezskutecznie kobieta prosi prokuraturę i sąd o pomoc, wszystkie wnioski albo umarzaner albo odrzucone ( czytałam na własne oczy stosy pism)
Efekt koncowy dzieci nastolatki , dostają pozew o...............obnizenie alimentów, płaczą nie wierzą własnym oczom, rozprawa wyznaczona za 1,5 miesiaca.............co o tym sadzicie.
Mnie opadły ręce i zabrakło słów żeby pocieszyc...............ktoś kiedyś ukruci taki proceder? kiedy nasze państwo w końcu stanie się "wydolne" w tej kwestii? kiedy prokuratury zaczną naprawdę ścigać takich ludzi? .........no coż na takiej sprawie żaden prokurator kariery zawodowej nie zrobi i może dlatego nie warto się tego rodzaju sprawami zajmować. co sądziecie?
    • zmeczona100 Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 17.11.10, 21:36

      Państwo nie zajmuje się słabymi istotami; reaguje dopiero na naciski.

      Stowarzyszenie, petycje, pisma do Strasburga. Innej drogi nie ma. Działania rzecz jasna na lata, więc najzwyczajniej nikt nie ma na to siły tym bardziej, że w końcu dzieci się usamodzielniają i zaczynają żyć własnym życiem.

      Stowarzyszenie poszkodowanych dzieci i ich rodziców miałoby naprawę ogromne poparcie społeczne w takich działaniach.
    • maheda Po przeczytaniu tego 17.11.10, 22:18
      przestaję się dziwić Twojemu nastawieniu do mężczyzn.

      Pewnie trudno Ci uwierzyć, jeśli znasz tylko takie historie, że część facetów to bardzo porządni ludzie.
      • altz Re: Po przeczytaniu tego 17.11.10, 22:28
        Facet sobie chyba jaja robił na bezczelnego.
        Może się z kimś założył, że zrobi największe chamstwo świata?
        A może to po prostu jakaś choroba psychiczna?
        • maheda Re: Po przeczytaniu tego 17.11.10, 23:24
          Jaja przez kilkanaście lat?...
          Założył, że zrobi największe chamstwo świata?

          A może po prostu jest niewyobrażalnym chamem?
    • crazyrabbit Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 17.11.10, 23:08
      Szybciorem do sadu i pozbawic tatusia praw rodzicielskich.
      Bo na "stare lata" sobie o dzieciach przypomni i zazada od nich alimentow.
    • panda_zielona Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 00:37
      Słów mi brak,cisną mi się same niecezuralne.Z czego obniżyć te alimenty z 8 na 4 zł.
    • plujeczka Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 05:20
      ktoś z Was napisał ,że rozumie mnie ,ze nie lubie męzczyzn- to nieprawda ze nie lubię fakt od rozowodu mijam ich obojetnie na ulicy jak np. drzewo po prostu pracuję w bardzo sfeminizowanym środowisku, mnóstwo kobiet po rozwodach z dziecmi w róznym wieku.Widziałam takie , które pobite przychodziły do pracy posiniaczone i cierpiały opowiadając starą bajeczke ,że spadły ze schodów, znam kobiety , kóre borykają się ekonomicznie i kiedy przyjdzie data i 1 wrzesień znów wprzedają to co moga aby mieć na ksiązki dla dzieci bo tatusiowie nie płacą tylko dziwnym trafem tatusiowe zyją, jeżdżą samochodami zarej. oczywiście na innycg członków rodzin itp. znam dziesiątki takich przypadków równiez z naszego forum poniewaz od wielu lat zawiązały się tutaj własnie mocne przyjaźnie kobiet , kóre zostały ogołocone ze wszystkiego sle ze zrozumiałych wzgledów nie mogę o tym pisać i kiedy okazało się ,ze staneły na nogach ec mężowie znów rozpoczęli ekonomiczną walkę a to wychodza stare kredyty, które jako ex zony musza spłacać itp.
      Znam tez na szczęscie kilka cudownycg rodzin ale to fakt "kropla na tej mapie"
      Czy wiecie np. ze w trakci podziału majatku stron w przypadku wyczyszczenia konta przez małzonka np. kilkanascie tysięcy złotych =nie mozna tego dzieć? bo nie ma pieniędzy na koncie? mozna dzielić jesli są!! czy to nie paranoja pwaniczna? bubel sądowy?
      niewazne ze udowodnisz ,że ex maz oskubał rodzine na potęzną kwotę, masz wyciągi z banki czy inne dowody ale..............nie dzieli się tego czego juz fizycznide nie ma.Owszem mozna wnosić o nierówne udziały ale...........sądy niechetnie to robia.Mo.ze ktoś z Was odezwię się komu to się udało......
      • zmeczona100 Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 10:15
        plujeczka napisała:

        >
        > Czy wiecie np. ze w trakci podziału majatku stron w przypadku wyczyszczenia kon
        > ta przez małzonka np. kilkanascie tysięcy złotych =nie mozna tego dzieć? bo nie
        > ma pieniędzy na koncie? mozna dzielić jesli są!! czy to nie paranoja pwaniczn
        > a? bubel sądowy?
        > niewazne ze udowodnisz ,że ex maz oskubał rodzine na potęzną kwotę, masz wyciąg
        > i z banki czy inne dowody ale..............nie dzieli się tego czego juz fizycz
        > nide nie ma.Owszem mozna wnosić o nierówne udziały ale...........sądy niechetni
        > e to robia.Mo.ze ktoś z Was odezwię się komu to się udało......

        Prawdą jest, że dzieli się to, co jest fizycznie, ale prawnicy, którzy są faktycznie zaangażowani w sprawę (a nie tylko w korzyści finansowe ze sprawy) dążą wtedy do odliczenia tych "znikniętych" kwot od części majątku, przypadającej wg podziału takiemu chamowi na rzecz drugiej strony- w KRiO chodzi chyba o roztrwoniony majątek. Podział nierówny to trudniejsza sprawa i raczej w w/w sytuacjach nie ma do niego podstaw.

        Problemem jest znalezienie naprawdę dobrego prawnika, któremu się będzie chciało.
        • plujeczka Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 11:25
          tylko widzisz jeżeli facet ogołocił konto np. ze 100 mln. i przy podziale nie ma pieniedzy ( on tak wykazuje) to na przykład przy wartości majatku np. 160 tysiecy jak ujać te 100 ml.=====rozumiesz ??? tego nie da się zrobic wychodziłoby wówczas ze facet nie powinien dostać nic ale w praktyce tak nie jest , wówczas ( o ile sad to zrobi) kobieta dostaje np. 70 % wariosci majatku z tych 160 tysiecy a facet 30 % ==co w efekcie koncowym i tak jemu daje zysk i to maja byc tzw "nierówne udzialy"......nie ma w tym logiki no może się myle to mnie poprawcie
          • zmeczona100 Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 20:38
            plujeczka napisała:

            > tylko widzisz jeżeli facet ogołocił konto np. ze 100 mln. i przy podziale nie m
            > a pieniedzy ( on tak wykazuje) to na przykład przy wartości majatku np. 160 tys
            > iecy jak ujać te 100 ml.=====rozumiesz ???

            Rozumiem i tu potrzebny jest dobry adwokat. Nie dobry, a piła.

            tego nie da się zrobic wychodziłoby
            > wówczas ze facet nie powinien dostać nic ale w praktyce tak nie jest , wówczas
            > ( o ile sad to zrobi) kobieta dostaje np. 70 % wariosci majatku z tych 160 tysi
            > ecy a facet 30 % ==co w efekcie koncowym i tak jemu daje zysk i to maja byc tzw
            > "nierówne udzialy"......nie ma w tym logiki no może się myle to mnie poprawcie
            >
    • malgolkab Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 09:37
      Plujeczko, ja juz kilka razy zastanawiałam się czy w tym kraju nie najwygodniej byc cwaniakiem? Mój ex to taki egzemplarz, co wszystko poprzepisywał na kogoś, do sądu przyniósł zaświadczenie o minimalnych zarobkach, na chwilę obecną jest zatrudniony u brata, ma firmę, która nie przynosi zysku, w innych firmach zrezygnował z udziałów, mieszkanie sprzeadał, mieszka w mieszkaniu, które jest na siostrę, auto w leasingu na kogoś tam jeszcze innego itd. ja przy nim to wychodzę na bogacza. Ale jakoś wierzę, że taki cwaniak tak czy inaczej w końcu dostanie za swoje.
    • plujeczka Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 10:02
      pewnie ,że waro być cwaniakiem tylko jak to bieda kiedy się dostalo inne wychoeanie i czlowiek nie umie się tak zachowac w stosunku do drugiej osoby o dzieciach nie mówiąc? wiesz czego żałuję w zyciu?...,ze nie umiałam ogołocić swojego ex meza jak na filmach, puste ściany, puste konto i zdumiony facet w drzwiach, spłaciłam wszystkie zobowiazania wspólne , ciezkie pieniadze sama prawie głodując , udając pare lat temu przedwłasnym dzieckiem ,ze juz jadłam......
      A to nowa historia nieststey też "zywa"
      podobna do poprzdniej jak dwie krople wody, 2 dzieci alimenty niepłacone od lat no poza comiesiecznymi przekazami po tym razem 15 zł , tez zaznaczone jako "biezace" I...MATKA zachorowała na raka jest w trakcie chemioterapii, chodzi do pracy !!!!!!!!!!kilka dni temu zadzwonił ex maż z informacją ,ze nie przekazal tej kwoty 15 zł bo............on tez nie ma ( co jest nieprawdą) jeżdzi samochodem ( oczywiscie zarj, na kogoś innego) pracuje na "czarno" i co ma zrobić matka z nowotwoerm, wczoraj pozyczała 100 zł od siostry...........to tez i co wy na to a gdzie lieki, gdzie lepsze odzywianie ???? ech nie chce już pisac o tym bo "watroba się przewraca"........
      • z_mazur Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 10:13
        Nie wiem jak to jest dokładnie, ale coś chyba jest w tym, że przyciągamy do siebie osoby nam podobne.

        Jeśli czujesz się oszukana i wykorzystana przez męża, to i otaczasz i kontaktujesz się z takimi osobami.

        Jakoś Ci rozwiedzeni faceci, których ja znam w przeważającej większości płacą alimenty, opiekują się dziećmi itd. Mało tego, rozwiedzione kobiety, które znam (a jest ich całkiem sporo), nie narzekają na ojców swoich dzieci.

        IMHO tu działa trochę ten mechanizm, który powoduje że gdy kobieta zachodzi w ciążę, to nagle wkoło widzi mnóstwo innych kobiet w ciąży, których wcześniej nie dostrzegała.

        Radzę wyjść z postawy poczucia skrzywdzenia i wykorzystania, i wtedy rozejrzeć się wśród otaczających Cię ludzi. Może okazać się, że rzeczywistość nie jest aż taka czarna.
        • plujeczka Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 10:44
          wiesz to akurat moi znajomi moze i jest tak jak ty mówisz-owszem czuję się skrzywdzona bo beszczelnośc i cwaniactwo mnie otacza od kilku lat ale to wcale nie znaczy ,że nie dostrzegam pozytywnych ludzi wkoło siebie tylko tych ostatnich jakoś mniej.Po prostu pewne rzeczy nie mieszcza mi się w głowie a kiedy czytam wpisy na forum utwierdzam się w takim przekonaniu, tyle tutaj wstrzasających historii , raczej triudno miec przekonanie ,ze zwiazki "po" są poprawne , kontakty z dziecmi cudowne a alimenty płacone na czas.jednak nie powiesz mi ,że sam nie słyszałeś o taklich zachowaniach mezczyzn .I tylko się zastanawiam jak długo prawi coś takiego bedzie tolerowało m, po co są w końcy wroku sadowe wydawane skoro nikt ich nie egzekwuje , skoro komornicy nie robia nic a takich sytucjach a kobiety nie mogą i nie mają czasu żeby sobie z tym wszystkim poradzic. Przyznasz wszak ,ze samotna opieka nad dwojgiem maluchów jest czasochłonna ,że na "poszukiwania ' alimenciarza nie starcza sił i czasu.I to tyle.................powiem tylko tak kiedy czytam każdy nowy watek pojawiający się na forum czy to o rozwodzie, porzuceniu, kolejnej kochance , alimentach dziekuje Bogu ,że mam to za sobą.
          • z_mazur Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 11:12
            Ależ oczywiście, że słyszałem o takich przypadkach.

            Tylko, że dla mnie to jest jakaś tam mniejszość (chociaż rzucająca się w oczy).
      • malgolkab Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 11:13
        plujeczka napisała:

        > pewnie ,że waro być cwaniakiem tylko jak to bieda kiedy się dostalo inne wych
        > oeanie i czlowiek nie umie się tak zachowac w stosunku do drugiej osoby o dziec
        > iach nie mówiąc?
        dokłądnie ja tak mamsmile
        > wiesz czego żałuję w zyciu?...,ze nie umiałam ogołocić swojego
        > ex meza jak na filmach, puste ściany, puste konto i zdumiony facet w drzwiach,
        > spłaciłam wszystkie zobowiazania wspólne , ciezkie pieniadze sama prawie głodu
        > jąc , udając pare lat temu przedwłasnym dzieckiem ,ze juz jadłam......
        plujeczko, a ja nie żałuję, że nie zniżyłam się do poziomu ex i myślę, że jeśli nie sprawiedliwość to w końcu własne sumienie go zeżre
        • plujeczka Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 11:34
          widzisz gdyby ten kots miał sumienie w taki spsób by nie postapił , on i wielu innych z tego wniosek ,ze sumienia nie ma wiec nie ma "zezreć"
          • malgolkab Re: co o tym sądzicie-czy to beszczelność, cwania 18.11.10, 11:59
            to już jego problem, a nie mój.
            najstraszniejsze jest dla mnie to, że on sam wierzy w to co opowiada, nawet w sądzie się go pytali z czego on żyje (bo powiedział, że całe wynagrodzenie przeznacza na alimenty- wykombinował to tak, że zarabia najmniej jak sie da, a jest taki dobry, że całość daje na alimenty, czyli nie je, nie płaci rachunków itp. za to jeździ na wczasy do 5* hotelismile) mi już nic do tego, ale wiem, że to jest powód, dla którego nie podaje mnie o podział majątku, po prostu boi się, że w końcu wyjdą te jego machlojki, bo np. z czego niby inwestował w dom, skoro tak mało zarabia??
            cieszę się, że już z nim nie żyje, że mnie to nie dotyczy.
          • wielbicielnaruto ja kuźka jednego nie rozumiem 18.11.10, 13:30
            - po co przed takim trutniem rozkładać nogi i robić z nim dzieci? Przecież to widać czy gościu jest solidny czy też ceska lipa z niego?
            • plujeczka Re: ja kuźka jednego nie rozumiem 18.11.10, 14:04
              posłuchaj a jak ma się jedno dziecko z takim trutniem to co? raczej rozkładania nóg tam pewnikiem nie ma ale niestety pomylić w zyciu bardzo się mozna i to zapewne co do kobiet jak i meżczyzn.Moja mówiła cyt..facet to nie jabłko ,ze ugryziesz i wiesz czy dobre czy tez nie......
            • zmeczona100 Re: ja kuźka jednego nie rozumiem 18.11.10, 20:39

              Widać??

              "Beczkę soli zjesz z człowiekiem, a i tak go nie poznasz".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja