naliterem
28.11.10, 03:43
Taki piękny puch za oknem, chciałoby się znów całować na mrozie, robić orły na śniegu i odmrażać młode kończyny.
Mróz jest, śnieg jest, tylko kończyny już nie takie młode. No i z tym całowaniem nędza.
Macie jakieś inne zimowe tęsknoty?