moniay
30.11.10, 09:21
Witajcie . Jestem mamą dwóch cudownych dziewczynek ( 4 lata i 2 lata) ale w małzeństwie niestety nie udaje mi się pomimo wszelkich starań . Robiłam wszystko co można ale już nie mam sił . Nie chce być z meżem ale boję się ,zę sobie nie poradzę . Boję się , ze skrzywdzę dzieci rozbijając rodzinę , ze nie poradze sobie z pracą zawodową i wypełnianiem obowiązków domowych oraz wychowawczych , że nie stać będzie mnie finansowo na utrzymanie rodziny . Jestem sama . Nie mam nikogo . Moi rodzice nie żyją a siostra zajmuje się sobą i swoim życiem . Nie mogę od niej tego wymagać pomocy skoro jej nie chce udzielić pomocy . Jeśli się rozstaniemy mąż pewnie wyjedzie usprawiedliwiajac się pracą i na tym się skończy jego rola tatusia . Nie mogę się ogarnąć i zebrać sił . Nie mam mocy

Skad czerpiecie moc i optymizm ,ze dacie sobie radę ? że wszystko się ułoży ?