nieroztropna_34
02.12.10, 22:43
Nie wiem, gdzie umiescic ten watek, mam zbyt szkliste oczy, by przygladac sie innym tytulom. Za kilka dni, najdalej do Swiat strace swoje wspaniale dzieci. Na rzecz Jugendamtu. Malenstwa, coreczki, maja 3,5 roku, a druga 11 miesiecy. Wiecie jak sie czuje matka, bedaca w dodatku w 6. miesiacu ciazy? Zaden adwokat nie chce wziac mojej sprawy, wszyscy mi odmawiaja. Ja nie pije, nie pale, zajmuje sie kazdego dnia dziecmi. Dzieci wydaje mi sie, ze sa przy mnie szczesliwe. Wiec gdzie tkwi problem? Mieszkam w Niemczech, z ojcem malenstw nie mieszkam razem i nie zyje z nim razem. Mezczyzna ten ma niemieckie obywatelstwo, chociaz polskie tez. Myslal, ze jest najwspanialszym rodzicem na swiecie i nie mogl zniesc tego, ze dzieci sa ze mna, a nie z nim, chociaz kontakt z nimi mial tak czesto, jak chcial. I naopowiadal na mnie bzdur do urzednikow w Jugendamcie. Efekt? Mam sprawe o odebranie mi praw rodzicielskich na te dwie cudowne blondyneczki. Kazdego dnia boje sie, ze przyjda po nie lub ze bedzie zaoczny, tymczasowy wyrok zabezpieczajacy je przed wyjazdem z Niemiec. ONI sa do tego zdolni. Wynajelam adwokata kilka miesiecy temu, ale sam zrezygnowal ze sprawy, nawet o pieniadze sie nie upomina.
Nie wiem co robic. Jesli je odbiora, to uslyszycie o mnie w niemieckiej, a byc moze nawet i w polskiej telewizji. Nie wytrzymam dluzej. Chcialabym uciec, ale nie mam dokad. Jestem calkowicie sama tylko z nimi. Nie mam rodziny. Chcialabym je wymeldowac stad i siebie przy okazji tez i uciec do Polski, ale nie mam za co tam wyjechac. Nie prosze o jalmuzne, chce ostrzec wszystkie Polki, ktore los rzuci w niemieckie strony i w ramiona niemieckich obywateli, by milion razy zastanowily sie nad tym, czy warto i przeswietlily swojego niemieckiego faceta ze wszystkich stron. Skad moj nick? Bo bylam nieroztropna 4 lata temu i zaufalam niewlasciemu czlowiekowi. A jestem jeszcze mloda, bo mam dopiero 34 lata i zycie moje sie skonczylo. Bez dzieci nie ma sensu. Ciesze sie kazda chwila z nimi, kazdym dotykiem ich malenkich raczek, usmiechem, gestem. Bo nigdy nie wiem, czy ten dzien, ta godzina i ta chwila nie beda z nimi ostatnimi. Zwariuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!