niutka
09.12.10, 20:19
Odwiedzilibyscie go? Bylismy malzenstwem 11,5 roku (ale oficjalnie 13,5, bo robil problemy przy rozwodzie - rozwod trwal 2 lata). Z dziecmi sie spotyka, alimenty placi ale nie moge zapomniec mu tego co robil w trakcie trwania sprawy rozwodowej (to przede wszystkim) i tego co wczesniej takze...
Teraz zlamal noge (ciekawe gdzie, bo wtedy chlopcy byli u niego i to z nimi mial byc) i czeka go operacja. Od wczoraj jest w szpitalu.
Powinnam jechac do niego w tzw. odwiedziny?