bia-la
09.12.10, 21:18
Witam wszystkich,
trochę Was ostatnio znów poczytuję, coś tam wcześniej już napisałam i kontynuuje wątek nowych związków. Oczywiście dla własnej korzyści

ale może to doda też ducha tym rozwodzącym się

Zechcijcie podzielić się ze mną i ze wszystkimi, jak u Was wyglądają święta - ale też i inne okazje spotkań rodzinnych. Mnie, wraz z nowym partnerem, rodzina się całkiem nieźle rozrosła. Może przez to, że mamy już dorosłych synów (choć nie wszyscy samodzielni), to nam jest łatwiej? Mając mniejsze dzieci chyba jest więcej problemów? Choć to wszystko zależy chyba od wielu rzeczy. Czasami myślę, że jakby dzieci były mniejsze, to fajniej te spotakania mozna by przeprowadzić, a z takimi dużymi, to się trzeba bardziej liczyć - kontaktów jest z założenia mniej - ciągle uczę się dzieci mojego partnera, które już mają własne życie. W tym roku wigilię udało mi się jakoś pogodzić, ale później myślę, aby ją organizować u nas, a wtedy - kto z kim i u kogo? Nie to żebym się martwila na zapas, ale próbuję sobie to poukładać i nie jest łatwo

Pozdrawiam.