isiakaprysia
14.12.10, 00:02
Moj maz sie ode mnie wyprowadzil.
Okolicznosci moge podsumowac tak- wyprowadzil sie,zeby moc pic i grac.
Nie bardzo mam sile opisywac co sie po drodsze wydarzylo.
Pozbieralam sie i "olsnilo mnie", a raczej zaczelam dostawac telefony od wierzycieli i z bankow ( mam jego "stary" numer tel ),ze moja maz ma 8 kart w 6 bankach i kupe niezaplaconych rachunkow, ktore rosna..
Mamy 1 konto mamy wspolne, i do drugiego mialam wiedze i karte.
Poniewaz otrzymalam wyciagi,ze maz przegral w grach hazard0wych na necie ogromna sume, obawiam sie,ze tych spraw jest wiecej.
Teraz on chce sprzedac nasze stare mieszkanie i te dlugi splacic.
Ja nie moge sie na to oczywisice zgodzic, bo nie wiem, teraz ktore dlugi da wspolne ( np kredyt hipoteczny na nowe mieszkanie, ktore jest calkowicie do splaty bankowi i teraz ja tu mieszkam z dziecmi).
W jaki skuteczny sposob moge uzyskac informacje i wyciagi z kont meza. Dowiedzialm sie,ze to jest szybciej niz podzial majatku. Ktos mi powiedzial,ze dopoki mam wspolnote, to jeszcze sie tego moge dowiedziec, ale i ryzyko jest wieksze bo roisna dlugi i moja wspolodpowiedxzialnosc.
Tylko co powinnam zrobic i jak sie do tego zabrac?
Czy jako to,ze mamy wspolnote majatkowa moge prosic sad ( ktory sad) o wyciagi uzasadniajac,ze nie chce mi ich pokazac, a mam dowody ( wyciagi), ze gral w gry hazardowe i dziala na szkode rodziny).
Jak sie do tego zabrac? Czy takie sprawy sa krotkie w czasie, czy sie ciagna dlugo?
Co musze udokumentowac i jakich argumentow uzywac?
Czy musze wziac prawnika?
Mam o tyle zla sytuacja,ze moj maz jest prawnikiem, a ja nie mam na adwokata teraz pieniedzy.
Pogubilam sie . Powiedzicie od czego powinnam zaczac?
Bylam w banakch, nie chcieli mi powqiedziec,.
isia