co myślicie-wigilia z byłą?

16.12.10, 20:25
Poznałam kogoś, znamy sie pół roku. Mowi, że jestem dla niego bardzo ważna.Dziś usłyszłam, że planuje spedzić wigilie z była i 11-o letnia córka u niej w domu. Zaprosiła go. Twierdzi, że chce to zrobić dla córki. Między nimi nie doszło ostanio do rozwodu, bo ona czegos nie dostarczyła. Czuję, że ona chce go odyskać... On uważa, że spotkania z nią na kwie o nic złego bo oni omawiaja sprawy córki. A ja? Jak piąte koło u wozu, tak sie czuje. Czekam. Czy Waszym zdaniem to normalne? Usłyszałam od niego, że wiele złego mu zrobiła, że zmusiła go do wyprowadzki z domu, wiem, że ma na niego wpływ i nim nadal manipuluje. Zależy mi na nim ale wiem, też że jeżeli ona chce .....to mnie nie powinno być. Nadal stać z boku i czekać, czy być z nim jak do tej pory?
    • maheda Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 20:42
      Z jaką "byłą"?
      Być może on z nią nie mieszka, ale jak długo nie mają uprawomocnionego rozwodu, tak długo są małżeństwem, a on jedzie na Wigilię do swojej żony i dziecka... a Ty jesteś kochanką.

      Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to trudne i bolesne sad - ale takie są fakty.

      Masz gdzie radośnie spędzić tę Wigilię?
      • sylwias321 Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 20:49
        On nie mieszka z nią. Miedzy nami do niczego jeszcze nie doszło, on nie naciska. Czeka na odpowiedni moment i chce by było to wyjatkowe. Wiem tez co codziennie robi bo dzwoni do mnie po 5 razy dziennie, usypia mnie na dobranoc, kiedy chce jest u mnie....wiem, że mu zależy. Tylko czy ja powinnam zejść JEJ, IM z drogi? Formalnie są małżeństwem no i jej na nim zalezy. On napewno tego nie chce, zapewnia mnie, że wiele do mnie czuje a ona jest tylko matka jego dziecka ale co ja mogę? Co myślicie?
        • fikcyjne-konto Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 11:03
          Żonaty facet spędza Wigilię ze swoją żoną i wspólnym dzieckiem. Tak sprawa wygląda. Ty na razie jestes na drugim miejscu zaszeregowania, a jako spotykająca się z żonatym- masz status kochanki. Czy to Ci się podoba czy nie.

          Jesteś dość naiwna:
          > Wiem tez co codzienn
          > ie robi bo dzwoni do mnie po 5 razy dziennie, usypia mnie na dobranoc, kiedy ch
          > ce jest u mnie....wiem, że mu zależy.

          wiesz jedynie, to, że facet dzwoni do ciebie 5 razy dziennie. Nie wiesz na 100% skąd dzwoni, z kim jest, gdzie jest. Wiesz tylko to, co on Ci mowi, plus Twoje wyobrażenie. To nie jest "wiedza" tylko przyjęcie za prawdę jakiejś informacji.
          To tak na przyszłość wink żebyś mniej życzeniowego myślenia uprawiala, bo ono rzadko nie sprowadza na manowce.
          W przypadku mojej koleżanki, prawie roczna znajomość z "wolnym" facetem z którym spędzała prawie każdy weekend plus 2,3 dni w tygodniu, kilka talefonów dziennie i usypianie na dobranoc- skutkowaly obudzeniem się w związku z żonatym panem z trójką dzieci i metryką 10 lat starszą niż twierdziłwink
          Nie straszę, bo może ten Twoj jest przyzwoitszy - ale bądź uważna i patrz na to co on robi a nie na to co mówi i co chciałabyś by było. A póki on nie ma rozwodu- to traktuj go jak żonatego faceta, bo takim jest.
    • nangaparbat3 Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 21:14
      Ciebie zna pół roku, a córkę 11 lat.
    • zmeczona100 Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 21:16
      A tak w ogóle, to on się na pewno rozwodzi?
      • sylwias321 Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 21:20
        rozwodzi się, rozwodzi...
      • brzydula09 Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 21:21
        ...ja bym uciekła.
        • niutka Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 18:54
          brzydula09 napisała:

          > ...ja bym uciekła.

          A ja cale swieta bym ryczala... po czym bym uciekla.
    • altz Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 21:29
      Wstrzymaj się z decyzjami, żebyś nie żałowała. Okażesz, że mu w ten sposób również zaufanie.
      Poza tym, jeśli się pobierzecie, to i tak córka będzie między Wami i trzeba się do tego przyzwyczaić.
      Uciec najłatwiej, a obecnie nie masz powodów coś podejrzewać.
      • melani73 Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 22:06
        oj sylwia..ja bym lepiej na twoim miejscu uważała.i to baardzo.
        przeżyłam już coś podobnego.
        ów bardzo wówczas niby zakochany we mnie pan, snuł nasze wspólne plany na przyszłośc. ba! nawet widziałam papiery rozwodowe.
        niestety, po jakimś czasie coraz częściej zaczął znikać, nie odbierał telefonów po dwu-trzydniowym milczeniu, a na moje pytanie o się dzieje?-odpowidał wybuchami złości , obrażał się na kilka tygodni...a ja ierpiałam, przepraszałam..
        aż pan zniknął.
        wyłączył telefon
        zapadł się pod ziemie.
        po mniej więcej miesiącu na maila dostałam anomową wiadomość z 16-stoma ich wspólnymi zdięciami z wycieczek z dzieckiem.
        pani niby była żona-zaś odwiedzała mnie namiętnie w pracy, hlubiąc się obrączką na palu.
        oh jaka byla dumna....
        oczywiście paradowała również z brzuszkiem-stąpając tu i ówdzie przede mną..
        do dziś nie otrzymałam żadnego wyjasnienia. minęło już 2,5 roku a ja do dziś łapię się na tym, że jednak nie do końca się z taką podłością pogodziłam.
        dodam że znałam go 3 lata.
        uważaj moja droga.
        ja za mojego pana dałabym sobie wówczas rękę uciąc. taka byłam pewna jego szczerości i uzuć.
        • melani73 Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 22:07
          Oczywiście zeszli się wówczas, i na zgodę strzelili sobie dzidziusia...smilesmile
    • tesknotazabija Re: co myślicie-wigilia z byłą? 16.12.10, 22:20
      Uważaj na siebie dziewczyno i bądz czujna, a wszystko co ów pan mówi Ci na temat żony podziel przez 2. Mowie serio.
      Mój mąż ma lub miał, już sama nie wiem, kochankę od 6 miesięcy. Planowali wspólne, podobno lepsze życie. W przeciągu 6 miesięcy mąż już 3 razy próbował do nas wracać. Kochanka odbiera mnie jako mega szurniętą, niezrównowazoną emocjonalnie kobietę. Dlaczego? Dlatego, że mój mąż naopowiadał jej bajek na mój temat i na temat naszego małżeństwa.
      Podczas jednej bardzo spokojnej rozmowy sam mi się przyznał, że naopowiadał jej na mój temat takich bzdur, że on a nie może mnie odbierać za normalną osobę.
      Rola w jaką wpadłaś jest chyba najgorszą z ról w życiu. Nie powiem, że Ci współczuję, bo tak nie jest. Ale uważaj na siebie i nie buduj na siłę szczęścia na cudzym nieszczęściu bo to lubi do człowieka wracać ...
      • eutherpe Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 09:20
        N twoim miejscu usunęłabym się w cień, nie robiąc, nie przyspieszając. W tej chwili Oni mają pierwszeństwo, ponieważ są rodziną.Z córką.I nie rozeszli się.Najpierw należy ratować to, co można o ile można, a później wchodzić w nowe relacje.
    • plujeczka Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 10:46
      to chyba zły pomysł w sumie "meblujesz gościowi jego zycie i jego świeta" .Porozmawiaj z synami , zapytaj ich o zdanie ale pamietaj ,że aktualna towarzyszka zycia exa też może nie byc zadowolona z takiego obrotu sprawy. A może spotkanie po świetach ? Moim zdaniem nic na siłę i nie uszczęsliwiac nikogo w takich dniach. Dyskretny kompromis..........
    • triss_merigold6 Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 10:51
      Nie wtrącaj się, pół roku to bardzo krótka znajomość i do niczego ani Ciebie ani pana nie zobowiązuje.
    • xciekawax Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 15:21
      Niektorzy ludzie naprawde nie mysla....

      Moglabys uniknac tysiaca problemow gdybys nie zwiazala sie, nie wchodzila w zwiazek z zonatym facetem!!! To co ze sie rozwodzi? ale jeszcze nie rozwiedziony. Rozwod jest trudny, czasami ludzie zmieniaja decyzjie, a ty z buciorami swoja obecnoscia tylko prowokujesz, macisz.

      I dlatego swieta spedzisz tak jak spedzisz. I jeszcze wiele wiele przykrosci dostaniesz od tego faceta. Ale to Twoj wybor.
      • mozambique Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 15:25
        tam zaraz prowokujesz , mącisz !

        jesli juz ktos mąci to ów żonkoś kóry bedąc w związkiu małzenskim szybciutko znalazł sobie cieplutką dziewczynę
        i to on mąci w swojej - wciąz formalnie istnejacej - rodzinie

        najwięcej mąci w głowie swej aktulanej żonie

        a autorka , cóż ma okazje poznać cienie i blaski bycia kochanką
        • mozambique Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 15:26
          sorry - teraz doczytałam ze nei ejstescie jeszcze na etapei intymnym

          tym bardziej - niewiele mozesz ządać a pan , jak widac , caly czas czuje sie męzem
          • niutka Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 19:05
            Ale to chyba znaczy, ze panu zalezy nie tylko sexie ale na autorce watku... Co nie znaczy, ze swiat nie powinien spedzic z corka, jakkolwiek byloby to dla nie trudne.
            • labadine Re: co myślicie-wigilia z byłą? 17.12.10, 20:01
              To bardzo proste,niech facet spedzi wigilie z zona i corka do 22-giej godziny i potem z Toba i w ten sposob wszystko powinno byc w porzadku.Zaproponuj mu taka mozliwosc i zobaczysz jego reakcje.
Pełna wersja