Czy dam rade bez adwokata..?

18.12.10, 14:02
Mieszkam w mieszkaniu z byłym mezem, chce złozyc wniosek o podział, zeby wyjasniec sprawe, z nim sie nie da,,,dowiadywałam sie o kosztach adwokata, w Poznaniu chca za moja sprawe 5 tys,,,,CZy moge złozyc wniosek sama i czy sama dam rade ? Czy lepiej jednak zapłacic....?
Chodzi tylko o podział mieszkania....
    • 44bromba Re: Czy dam rade bez adwokata..? 18.12.10, 19:10
      5 tys za podział??? Wiesz co, ja bym poszła sama, to nie rozwód z orzekaniem winy.
      • sauber1 Re: Czy dam rade bez adwokata..? 19.12.10, 18:09
        Gdyby adwokaci płacili podatki, bylibyśmy bogatym państwem, a w sądach kolejki wink
      • anart59 Re: Czy dam rade bez adwokata..? 20.12.10, 09:34
        oczywiscie, jezeli prosty podział, tylko mieszkanie.
        Przy skomplikowanym podziale jest trudno, diabeł tu tkwi w szczegółach, co nie znaczy, ze nie mozna sobie poradzic, połowa to połowa, gorzej z innymi rozliczeniami.Ale jezeli papuga chce 20 tys. to nawet jak nie uzyskam wszystkiego, to na jedno wychodzi.
        Bromba 44 rozwód ,nawet z orzekaniem o winie to pikus w stosunku do podziału.
        A nawet uwazam, ze bez adwokata lepiej, bo mozesz szybko reagowac na zeznania swiadków, jego, a papuga powie głosno, czy zapyta tylko o to co mu sama przekazesz.Bo kto lepiej zna Twoje zycie niz Ty sama.
        Wiem co mowie, na separacji miałam adwokata, zle na tym wyszłam, przy rozwodzie juz nie chciałam takiej pomocy/przynajmniej mojego interesował tylko szybki zysk, doradzał mi tak , jakby był jego adwokatem/.Przeprowadziłam sama trudna sprawe i mam rozwód z orzeczeniem jego winy.
        Przy rozwodzie nie ma tylu zawiłosci prawnych, jak przy podziale.
        • 44bromba Re: Czy dam rade bez adwokata..? 20.12.10, 23:00
          Chyba tak jest, chyba nie wiem....myślałam, ze podział to pestka sad
    • zmeczona100 Re: Czy dam rade bez adwokata..? 19.12.10, 15:14
      Jeśli sprawa prosta, bez nierównych udziałow, to dasz radę sama.
Pełna wersja