krzych802
23.12.10, 16:06
Witam.
Zwracam się do Państwa o pomoc.
Jestem ojcem 7 letniej córeczki którą kocham nad życie.
Od blisko pół roku nie mam z nią żadnego kontaktu.
Sąd rodzinny, rzecznik praw dziecka, rzecznik praw obywatelskich - odmówili mi pomocy.
Dlatego postanowiłem zwrócić się o pomoc do opinii publicznej.
Prowadzę 2 strony internetowe:
1 dotyczy mnie i mojej córeczki - www.ratujmymaje.pl - tam poznacie Państwo szczegóły. Z tej strony można również wysłać protest w sprawie mojej córeczki do sądu rejonowego w Mikołowie oraz sądu okręgowego w Katowicach.
2ga strona ruszyła dziś - dotyczy wszystkich dzieci którym utrudnia się kontakt z ich ojcami.
Od lat działam na rzecz poprawy sytuacji dzieci rozwiedzionych rodziców. Doskonale znam skalę problemu.
Za pół roku nasz kraj obejmie przewodnictwo w UE. Za pomocą formularza umieszczonego na stronie www.wecansavemaya.com chcę dotrzeć do społeczności europejskiej.
Mam nadzieję iż robiąc naszym politykom wstyd na arenie międzynarodowej uda mi się nagłośnić problem i być może doprowadzić do koniecznych zmian legislacyjnych.
Dlatego chciałem Państwa gorąco zachęcić do brania udziału w obu protestach. Przykład dopalaczy pokazał że można u nas szybko zmieniać prawo, potrzebne jest tylko odpowiednie "ciśnienie" społeczne...
pozdrawiam
Krzysztof