chyba proste pytanie, ale nie wiem

03.01.11, 12:15
czy na wezwanie sądowe, głównie ustne na poprzedniej rozprawie, należy się dzień wolny, niezależnie od godziny rozprawy?

ptam, bo dotąd szłam i wracałam do pracy, ale mnie ktoś po drodze zasugerował, że to jest dzień wolny i nie muszę...
nie ukrywam, że byłoby to miłe, szczególnie, że każdorazowo po wyjściu z sądu mam kocioł w głowie, bo logika ludzka ma się nijak do sądowej
    • z_mazur Re: chyba proste pytanie, ale nie wiem 03.01.11, 13:53
      Wezwanie do sądu nawet pisemne nie jest formalnym zwolnieniem z pracy (zawsze się przecież na te wezwanie można nie stawić). Zwalnia z pracy wystawione przez sąd zaświadczenie o obecności na rozprawie. Nie wiem jednak jak jest z płatnością za tą nieobecność i czy nie jest to czasem urlop bezpłatny.
      • z_mazur Re: chyba proste pytanie, ale nie wiem 03.01.11, 13:55
        www.praca.egospodarka.pl/38004,Wezwanie-do-sadu-to-usprawiedliwiona-nieobecnosc-w-pracy,1,46,1.html
        Myślę, że to dość dokładnie odpowiada na Twoje pytanie.
        • pokopanka Re: chyba proste pytanie, ale nie wiem 03.01.11, 14:19
          dziękuję Ci uprzejmie za wykładnię, w sumie mogłam zaguglować... jakoś nie przypuszczałam, że to jednak jest skomplikowane...
          czyli jednak powrót byłby zasadny, szczególnie, że rejonowy mam nie za daleko od pracy...
          rodzinny w mieście obok, ale póki co pozostał mi tylko rejonowy do wizyt...
    • malgolkab Re: chyba proste pytanie, ale nie wiem 04.01.11, 09:48
      zazwyczaj Sąd wystawia zaświadczenie, że byłaś przesłuchiwana w charakterze strony/świadka w godzinach .... co jest trochę bez sensu, bo przed Tobą mogli zeznawać inni, a Ty czekałaś. Z własnego doświadczenia- wszystko zależy od przełożonego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja