zebra12 04.01.11, 16:33 Co robić, gdy dzieci nie chcą jechać do ojca, mimo namów i nakazów moich i jego? Czy powinien je wziąc siłą? I jak? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mayenna Re: A gdy dzieci nie chcą do taty? 04.01.11, 17:31 Napisałaś że mu dzieci nie dasz. Dziecko trzeba po prostu przekonać.Dobrze żeby oboje rodzice zgodnie namawiali. Sposobów jest kilka: tłumacząc konieczność takiej wizyty, namawiając żeby spróbowało jak będzie, obiecując jakieś ulubione rozrywki w czasie takiej wizyty... Starałabym się też poznać przyczyny dla których dzieci nie chcą odwiedzin u ojca. Może usunięcie ich pomoże. Odpowiedz Link
maheda Chyba się pogubiłam :) 04.01.11, 17:39 To Ty chcesz, żeby dzieci jechały do taty, czy nie chcesz? Czy chcesz, żeby one chciały, ale żebyś to Ty nie pozwalała? Zdecydowanie się w tym wszystkim pogubiłam. Odpowiedz Link
zebra12 Re: Chyba się pogubiłam :) 05.01.11, 14:12 Chcę, by starsze jechały. To oczywiste. Ja mam trochę spokoju, one jakies urozmaicenie. Jedna ma 11 lat, druga 14. Tylko małej czterolatki nie dam na razie. Odpowiedz Link
maheda Re: Chyba się pogubiłam :) 05.01.11, 17:00 Ale to niestety działa tak, że jeśli dziecko jest przyzwyczajone gdzieś jeździć, i lubi jeździć, jako kilkulatek, to chętnie tam jedzie jako nastolatek i później. Jeśli niechętnie wysyłałaś starsze dzieci, kiedy były młodsze, to ja bym się nie dziwiła, że nie chcą jeździć teraz. Odpowiedz Link
eutherpe Re: Chyba się pogubiłam :) 06.01.11, 09:50 Nic na siłę.Dziecko samo musi czuć taką potrzebę. Co to znaczy namawiać, przekonywać do bycia tam gdzie nie chce albo nie czuje się dobrze?Czy my dorośli również lubimy gdy jesteśmy do czegoś zmuszani?? Odpowiedz Link
jarkoni Re: Chyba się pogubiłam :) 06.01.11, 12:01 Na siłę nic, 11 i 14 latka jeśli nie chcą, to mają swoje argumenty. Są już duże i warto tych argumentów wysłuchać.. A dlaczego nie chce 4latka? Odpowiedz Link
eutherpe Re: Chyba się pogubiłam :) 06.01.11, 12:08 Bo skoro się rozwiedli ,Mała może być na tym etapie,że matka ponad wszystko ale nie czuje więzi z ojcem.Ale wydaje mi się,że mama jest osobą, przy której czuje się bezpiecznie. Odpowiedz Link
tully.makker Re: Chyba się pogubiłam :) 06.01.11, 13:19 jeśli dziecko jest przyzwyczajone gdzieś jeździć > , i lubi jeździć, jako kilkulatek, to chętnie tam jedzie jako nastolatek i późn > iej. Moje obserwacje na synu i pasierbicy absolutnie tego nie potwierdzaja. Odpowiedz Link
tully.makker Re: A gdy dzieci nie chcą do taty? 06.01.11, 13:22 Rzostalam sie z Exem, gdy Babalek mial 2 lata. Niggdy nie chcial spedzac czasu z ojcem, a juz tym bardziej sam na sam z ojcem. Przez lata uzeralam sie ja i moja rodzina by w ogole do tych kontaktow dochodzilo, odkad sam ma tym kontrole, to moglby sie nie widywac z ojcem w ogle. Co ciekawsze, babcia, do ktorej jako maluch nie chcial jezdzic, przez jakis czas byla nawet lubianym celem wizyt dopoki w to lato nie wywinela kretynskiego numeru i chyba wizyty sie zakonczyly. Odpowiedz Link