Brak alimentów od ojca dzieci

12.01.11, 14:19
Mój były mąż nie płaci alimentów na dzieci. Nie są mu zasądzone, bo ze względu na moją chorobę ich miejsce zamieszkania było przy nim i ja płaciłam - chociaż praktycznie jeszcze przez rok mieszkaliśmy razem.
Teraz córki są juz pełnoletnie i mieszkają ze mną - a on nie chce płacić alimentów, czasem da im jakieś 100 czy 150 zł (dla każdej i to od niedawna).
Gdy mówię mu, że wystapimy o alimenty zastrasza mnie i szantażuje moją chorobą.
Co robić?
    • tautschinsky Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 14:29
      mona.blue napisała:

      > Mój były mąż nie płaci alimentów na dzieci. Nie są mu zasądzone, bo ze względu
      > na moją chorobę ich miejsce zamieszkania było przy nim i ja płaciłam - chociaż
      > praktycznie jeszcze przez rok mieszkaliśmy razem.
      > Teraz córki są juz pełnoletnie i mieszkają ze mną - a on nie chce płacić alimen
      > tów, czasem da im jakieś 100 czy 150 zł (dla każdej i to od niedawna).
      > Gdy mówię mu, że wystapimy o alimenty zastrasza mnie i szantażuje moją chorobą.
      > Co robić?



      Córki muszą wystąpić do sądu, nie ty, one są pełnoletnie.
      Od ciebie też powinny zażądać alimentów.
      A choroba podejrzewam psychiczna, skoro tak drżysz.
      • tully.makker Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 14:48
        > A choroba podejrzewam psychiczna, skoro tak drżysz.

        Przynajmniej sie leczy, w przeciwienstwie do ciebie. Na patologiczna mizoginie i chorobliwa agresje nie ma lekarstwa, ale moze terapia pomoze, bo beda cie musieli zamknac w zakladzie zamknietym.
        • tautschinsky Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 15:23
          tully.makker napisała:


          > Przynajmniej sie leczy, w przeciwienstwie do ciebie. Na patologiczna mizoginie
          > i chorobliwa agresje nie ma lekarstwa


          Ja się leczę na takich forach jak to z resztek wątpliwości co do natury kobiet - i dodam, że z dużym powodzeniem. Dzięki czytaniu takich osób jak ty i wiele innych tutaj, wiem, że to nie ja miałem pecha, tylko że to, co mnie spotkało jest normą. Z tą "patologiczną normą" (bo patologia staje się normą wraz z swoim upowszechnieniem) można jednak walczyć. Swoją siłę i pewność co do słuszności pewnych poczynań czerpię między innymi od takich jak tutaj piszące. Wiem, że jak kobieta raz uderzy, trzeba oddać dziesięć razy, a nadstawić drugi policzek, bo za chwilę wyląduje na nim jej kopyto. Tak więc edukuję się, edukuję się przebywając tutaj smile
        • sonia_30 Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 15:34
          Eeee no nie przesadzaj... wszak Ciebie nie zamknęli ;-P
        • mona.blue Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 22:11
          tully.makker napisała:

          > > A choroba podejrzewam psychiczna, skoro tak drżysz.
          >
          > Przynajmniej sie leczy, w przeciwienstwie do ciebie. Na patologiczna mizoginie
          > i chorobliwa agresje nie ma lekarstwa, ale moze terapia pomoze, bo beda cie mus
          > ieli zamknac w zakladzie zamknietym.
          >
          Też mi się to od razu skojarzyło z mizoginią.
    • mona.blue Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 14:49
      Dlaczego mają występować o alimenty ode mnie, skoro mieszkają ze mną i ja ponoszę całkowite koszty ich utrzymania?
    • tully.makker Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 14:50
      Corki jako pelnoletnie musza wystapic o alimenty na siebie. Nie daj sie zastraszyc, dorosly czlowiek, taki jak twoje corki moga sobie same wybrac miejsce zamieszkania. Oczywiscie musza byc przygotowane na to, by wyjasnic, czemu nie chca mieszkac z kochanym tatusiem.
    • plujeczka Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 14:53
      twoja choroa to również twoja indywidualna sprawa i meżoi nic do tego, przestan słuchac bzdur , które wygaduje, alimenty zasdza sad a nie mąż.Pamietaj ,ze wniosek o alimenty muszą napisac i podpisac córki poniewaz są pełnioletnie, odbecie się sprawa do której dobrze muszą się przygotować.Muszą zgromadzić dowody, faktury, zaswiadczenia ,ze sie uczą i muszą wykazać jakie maja uzasadnione potrzeby .Zapadnie wyrok a wówczas jesli maz nie bedzie go respektował ,wystapią do komornika o ściaganie alimentów.Jesli się uczą to alimenty należą się im jak" psu zupa"
    • obrazo-burca Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 16:20
      Możesz oczywiście posłuchać koleżanek wojowniczych i pójśc do komornika. Tylko, że:
      1) komornik ściągnie należności w dniu zapadalności, nie przeleje Ci od razu tylko po 1-2 dniach, nie zyskujesz nic, a
      2) możesz wku***ić exa. Weźmie się chłopina rozchoruje, albo straci pracę, albo znajdzie inny sposób na obniżenie/niepłacenie alimentów (a że nasz kraj jest chory wcale nie jest trudno uchylać się od płacenia).

      Także kobieto wyluzuj, staraj się go zrozumieć, chyba, że we wszystkim widzisz złośliwe działania, to idź na terapię.
      • tully.makker Re: Brak alimentów od ojca dzieci 12.01.11, 17:27
        A wkurwic exa nie mozna, bo sie pozaluje... Gorzko...
        • obrazo-burca Ale dałem ciała!!!! :( 12.01.11, 18:53
          Nie wiem jak to się stało, ale moja powyższa odpowiedź miała być do innego wątku.
          TEGO wątkuu.

          Przepraszam!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja