ugodowy podział majatku

19.01.11, 08:53
Witam.
w lutym mam tzw sprawe w sadzie dot. podziału majatku na zasadzie ugody,Przerzucalismy sie z jego prawnkiem pismami , w głownych punktach jestesmy zgodni, a na moje zastrzezenia nie uzyskałam pisemnej odpowiedzi i oni złozyli wniosek do sadu.
Jak taka sprawa wyglada w sadzie od strony technicznej , czy to jedna sprawa, jakie mam mozliwosci manewru.moze ktos miał i mi podpowie, bo nic nie moge znalezc na ten temat, jestem bez prawnika.pomózcie.
    • fragile66 Re: ugodowy podział majatku 19.01.11, 10:19
      anart59 napisała:

      > w lutym mam tzw sprawe w sadzie dot. podziału majatku na zasadzie ugody,Przerzu
      > calismy sie z jego prawnkiem pismami , w głownych punktach jestesmy zgodni, a n
      > a moje zastrzezenia nie uzyskałam pisemnej odpowiedzi i oni złozyli wniosek do
      > sadu.

      Jeśli przeciwna strona złożyła wniosek samodzielnie, to raczej nie wskazuje na chęć doprowadzenia do ugody. Przy zgodzie obu stron można złożyć wniosek wspólnie i kosztuje to o 700 złotych mniej. Skoro druga strona wydaje lekką ręką 1000 złotych na opłacenie wniosku, to znaczy że oczekuje zwrotu takiej inwestycji w postaci korzystniejszego dla siebie podziału majątku.

      > Jak taka sprawa wyglada w sadzie od strony technicznej , czy to jedna sprawa,

      Przy braku porozumienia raczej na pewno nie. Ostatnio czytałem, że statystycznie sprawy o podział majątku trwają minimum dwa lata, maksimum dwanaście. Ja już przeszedłem minimum, teraz martwię się czy będę musiał czekać do osiągnięcia średniej.

      jakie mam mozliwosci manewru.

      Najbliższy krok to - otrzymasz z sądu wezwanie na rozprawę oraz odpis wniosku. Najprawdopodobniej otrzymasz też wezwanie do złożenia pisemnej odpowiedzi na wniosek. Powinnaś teraz skupić się na tym najbliższym kroku.
Pełna wersja