callendaar
24.01.11, 11:09
W tym miesiącu chce zlozyc pozew o rozwód, bez orzekania o winie. Nie mieszkam z mężem od 2 miesięcy i w tym czasie mąż pobił bardzo dotkliwie mojego ojca ktory stanal w obronie mojej i synka. Sprawa zgloszona na policje, sa przesluchiwani świadkowie- policja poinformowala ojca ze moze odstapic od skargi poniewaz rzecz dotyczy "najblizszej" rodziny, ale poniewaz biedak malo nie stracil zycia, oczyiwscie zarzutów nie wycofał.
Jak sadzicie czy to bedzie mialo wplyw na sprawe rozwodowa? Ja w tej chwili nie pozwalam na kontkaty ojca z synem poniewaz boje sie ze moze jemu albo mnie zrobic krzywde, ze jest nieobliczalny. Spptkaliscie sie z takim przypadkiem?