hwast1
27.01.11, 12:35
Witam. Może ktoś się orientuje i podpowie.
Sytuacja wygląda tak : jestem przed rozwodem z orzekaniem o winie, , która prawdopodobnie będzie przypisana mnie, gdyż - co tu mówić - ewidentnie zawiniłem.
Od kilku miesięcy nie łoże w żaden sposób na swoje dzieci, gdyż z ważnych dla mnie powodów nie mam chwilowo takiej mozliwości.
Dzieci - pełnoletnie, nadal uczące sie.
I tu pytanie a własciwie kilka.
- czy dzieci mogą samodzielnie wystąpić do sądu o nalożeniu na mnie obowiązku alimentacyjnego ?
- jeśli mogą, to czy muszą czekać na wynik sprawy rozwodowej, czy też nie ?
- czy ewentualne alimenty, sąd " naliczy " mi od momentu wyroku w tej sprawie, czy też od chwili kiedy zerwałem kontakt z nimi i na nie nie lożę ?
I jeszcze jedno, skoro juz tu piszę.
Jestem osobą dośc chorowitą. Czy w związku z tym, w przypadku gdybym kiedyś w przyszlości stracił zdolnośc do jakiegokolwiek zarobkowania, moje dzieci w jakis sposób będą zobowiązane prawnie aby finansowo mnie wspomóc ?
No i jesli moja choroba jest związana z nałogowym naduzywaniem środka zmieniającego świadomośc - a po przez to jest mało społecznie akceptowalna - czy mogłoby na te ewentualne przyznanie świadczeń mieć wpływ ?