gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla malego

27.01.11, 15:56
Mam pytanie czy jesli ojciec dziecka zabiera syna do swojego miejsca zamiekszania na caly dzien to dajecie wyprawke dla dziecka tzn soczki biszkopty obiadki deserki itp
Adwokat mi powiedzial tak co jak syn bedzie mial lat 10 to tez Pani bedzie mu dwala obiady w sloikach do odgrzania niech ojciec wyjdzie z inicjatywa i sam sie postara i zobaczy ile kosztuje dziecko w ciągu dnia a jak to jest u Was .... ja postanowilam dziecku nie naszykowac tego wiec moj byly syna nie wzila tlumaczac ze on nie ma kasy....
    • altz Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 27.01.11, 16:05
      Dobrze by było, gdyby się postarał jednak, bo:
      1) syn zobaczy, że tata też potrafi,
      2) ojciec może ruszyć głową i wykazać się fantazją,
      3) nie będzie podejrzenia, że matka się wtrąca we wszystko.

      Jeśli faktycznie nie ma pieniędzy na to, to stawka była ustalona na jedzenie, powiedzmy te 15 zł, ojciec bierze dziecko, karmi je, więc te 15 zł mu się należą na dzień. To się zdziwi, jeśli nic nie robił w kuchni big_grin
    • triss_merigold6 Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 27.01.11, 16:41
      Mogę dać owoc czy soczek w kartoniku jeśli gdzieś w danym momencie jadą ale wyżywienie?! Bez przesady, nie upadłam na głowę.
    • tully.makker Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 27.01.11, 17:22
      ?????????????????
      Do glowy nawet by mi to nie wpadlo.

      Inna sprawa, ze w naszych alimnetach koszty wyzywienia zawsze byly pozycja marginalna biorac pod uwage caloksztat sumy.
    • argentusa Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 27.01.11, 18:01
      Do głowy mi nie przyszło!
      Jedynym wyjątkiem jest preparat mlekozastępczy wyłączie na receptę. Eks po prostu tych recept nie ma. Raz na jakiś czas dostaje puszkę i już. (ale dzieciak duuuży, ięc "mleko" stanowi jedynie niewielką częśc żywienia)
    • niutka Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 27.01.11, 21:06
      Ty na ten "pomysl" wpadlas czy ex? Jesli ex, to znam pewne sprawy z autopsji... Jesli Ty o tym myslisz, to sad wyliczajac alimenty uwzglednil wizyty dziecka u ojca. Twoj adwokat ma racje!
      • altz Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 27.01.11, 21:27
        Sąd coś uwzględnił? big_grin
        Sąd jest ślepy, głupi i nieporadny i nie jest w stanie nic uwzględnić, a czas na jedną sprawę to 20 minut. Może z papierami trochę więcej, ale nie za dużo.
        Wiesz, że sędziowie mają kłopoty z ułamkami? Autentyczne, sam nie wierzyłem, ale znam ławników i od nich wiem.
        • niutka Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 28.01.11, 19:42
          Akurat "moj" sad uwzglednil... Sedzina powiedziala, ze gdyby kontakty ojca z dziecmi bylyby rzadsze, to alimenty bylyby wyzsze. A nasza sprawa toczyla sie 2 lata, ostatnia trwala 1,5 godz.
    • lejla81 Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 28.01.11, 10:15
      Niestety mój eks też się tak zachowuje. Kiedyś dawałam, teraz Obecny mnie buntuje, więc nie daję. Buntuje mnie też przeciwko innym rzeczom, bo wcześniej zawsze syna zawoziłam i odbierałam, dawałam czyste ubrania itp. Starałam się, bo zależało mi na tym za wszelką ceną, żeby ojciec wziął czasem dziecko do siebie. Teraz powoli zaczynam mieć to w d...
      Swoją drogą uważam, że Obecny również momentami za bardzo ulega swojej byłej żonie
      • argentusa Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 28.01.11, 10:25
        hihihihih, Lejla punkt widzenia od punktu siedzenia smile)))))))))))

        pozwalam sobie na kpinę, bo sama jestem i eks i next, a mój Obecny też jest eks i ma dzieci smile)))))) hihihihihihihihihihi
        • lejla81 Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 28.01.11, 11:15
          Zgadzam się smile Ale u nas sytuacja jest wyjątkowa, bo dzieci Obecnego mieszkają z nami. Eksia zabiera je na weekend co kilka tygodni (z coraz rzadszą częstotliwością zresztą). Teraz jej się w ciążę zaszło z nowym mężem i wychodzi na to, że najlepiej, jakby Obecny jej dzieci 300km przywoził, bo ona, wiadomo - nie może, jej mąż też nie może, bo musi z nią czas spędzać... Ech, szkoda słów.
    • naliterem Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 28.01.11, 10:59
      Ja w małżeństwie zawsze wszystko sama załatwiałam, pakowałam, przygotowywałam,
      karmiłam, wycierałam itd.
      A potem usłyszałam, ze w naszym życiu wszystko było za bardzo puoukładane i że lepiej jest traktować je spontanicznie.
      No to się obudziłam i przestałam. Teraz spontanicznie patrzę jak się miota pakując przed wyjazdem z dziećmi albo mówi jaki to drogi był wyjazd w góry i że właściwie narty to droga impreza.
      Owszem, owszem, dbam żeby na półce z ubraniami, skąd zabiera dziecięce ciuchy było wystarczająco dużo spodni, bluzek, majtek.
      Owszem, robię dzieciom kanapki na drogę na daleki wyjazd.
      Ale po moich wcześniejszych wyczynach i tak uważam że zrobiłam duże postępy smile
      • zapalniczka5 Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 28.01.11, 16:29
        Daje owoce, soczki, czasami jakiś deserek czy batonika. Niedługo zacznę pakować obiady, bo dziecko wraca głodne i szkoda mi dziecka poprostu. Exowi można mówić, prosić, błagać, tłumaczyć a on i tak wie swoje. Tylko czemu dziecko ma na tym cierpieć?
        • yazaman Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 28.01.11, 21:46
          Tata mojego dziecka jakiś czas temu powiedział, że owszem może zabrać dziecko na tydzień ferii zimowych ale...muszę mu przygotować jedzenie, bo on przecież płaci za przejazd i noclegi. Chodziło o ten 'należny' jemu tydzień oczywiście.
          Na początku też latami tresowana do całodobowej obsługi wink powiedziałam, że przygotuję ale tak się stało, że nie byłam w stanie (choroba) i poinformowałam z odpowiednim wyprzedzeniem ex, że nie dam rady.
          Wyposażyłam jednak dziecię w słodycze wszelakie, soczki, gumy, paluszki itp pierdołki na dobre dwa tygodnie jak nie więcej.
          Po powrocie otrzymałam dokumentację tych wszystkich słodyczy w formie fotograficznej z groźbą, że stanowić będzie owa fotografia dowód w sądzie, na to jak ubogo wyposażyłam dziecko na okoliczność wyjazdu z tatą...
          W sądzie (przy sprawie o alimenty), choć niecierpliwie czekałam, fotografii nie zobaczyłam w aktach sprawy - może ktoś ex wytłumaczył, że 'tydzień jego-problem jego', a może zapomniał, nie wiem.
          Teraz jest tak, że dziecko na obiad 'zjadło' czekoladę na gorąco, po raz kolejny odwiedziło McD czy coś w tym stylu, a w wakacje cieszyło się, że do ośrodka po paru dniach wczasów przyjechała ciocia, bo od tego dnia na śniadanie była i jajecznia i kiełbaski, a nie sama bułka...
          Na szczęście jest większe i takie rewolucje dietetyczne raz na jakiś czas nie są już dla niego takie groźne smile
    • zolza38 Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 29.01.11, 13:23
      Aż sobie powzdychałam czytając Wasze wypowiedzi.

      Córka mojego męża przez wiele lat spędzała u nas (na nasz koszt) wszystkie wakacje i ferie.
      Płaciliśmy za jej przeloty samolotem (była za mała na podróż pociągiem), kupowaliśmy jej CAŁĄ garederobę - dziewczyna rosła, a do tego "była" mojego męża złośliwie przysyłała na dziecko latem w zimowym, za małym płaszczu, a zimą w podartych tenisówkach sad
      Zapewnialiśmy dziewczynie atrakcje, kupowaliśmy drogie prezenty.

      Oczywiście, alimenty płaciliśmy godziwe, "była" bardzo zarabiała.
      A efefet KAŻDYCH wakacji to pozew do sądu o podwyższenie alimentów - no bo przecież nas STAĆ. No i sąd zasądzał coraz wyższe i wyższe alimenty, a my płaciliśmy bez szemrania.

      A córka męża do dzisiaj udaje, że nie wie (?!) o moim istnieniu.

      Byłam taka głupia.
      Dobrze mi tak.
      • altz Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 29.01.11, 14:30
        Wychowaliście sobka na spółkę z matką.
        Niektórym wydaje się, że ktoś, kto ma pieniądze, powinien płacić bez szemrania, szkoda że nie zauważyliście jakiś symptomów takiego zachowania, na pewno było widać.
        Żal wielki, ale Wy już jesteście po problemie, a jakiś facet się nabierze na robaczywe jabłko, jego mi żal najbardziej. Taki koń trojański w ciele kobiety. :-\
        • zolza38 Re: gdy ex zabiera dziecko dajecie jedzenie dla m 29.01.11, 15:11
          Niestety, to prawda.
          Ja przynajmniej mam na swoje usprawiedliwienie, że TO NIE BYŁO MOJE DZIECKO.
          Ale jej rodziców nie tłumaczy NIC.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja