x.ray.ed
30.01.11, 10:45
Moment przebudzenia służy temu, by zobaczyć świat, i prowadzi do zrozumienia.
Czasami z uporem poświęcamy się dla tych, którzy wykorzystują naszą energię i dary, tylko dla swojej użyteczności. Wykuwają granice, idiotyczne koncepty. Przerzucają za i przeciw, przeszukują ów worek z potencjalnymi korzyściami. Przypisują sobie naturalny egoizm, niejako odruchowo, jako coś naturalnego i oczywistego.
Czasem nasiąkamy, żeby sprostać ich oczekiwaniom, goniąc za ułudą ich uczuć, za ich przyjaźnią, której tak naprawdę nie ma. Goniąc w galaktyce miliona ich potrzeb, oddajemy siebie w sposób najintymniejszy z możliwych: chwile, uniesienia, więź i oddanie, gubiąc przede wszystkim siebie.
Egoiści mają niewielkie szanse na osobiste szczęście, bo ono oparte jest przecież na umiejętności przeżywania życia innych, na trosce i czułości.
Ja wykreśliłam pewną znajomość - nie ma co się łudzić, że była prawdziwa.