simimi
31.01.11, 21:24
Mam taką sytuację. Rozwód z orzeczeniem wyłącznej winy exa (m.in. z uwagi na alkohol, znęcanie psychiczne i chorobliwą zazdrość), już po rozwodzie urodził się nasz synek. Do tej pory ex nie chciał się z nim widywać, a teraz nagle się obudził, bo musiał alimenty zapłacić (właśnie w styczniu po raz pierwszy zasądzone 250 zł). W ubiegłym tygodniu przyszedł bez zapowiedzi i go wpuściłam. Niby trzymał małego na rękach, ale wyraźnie szpiegował i bardziej przyglądał się mnie, niż dziecku. Zaczął też wytykać: masz laptopa, a k... ode mnie kasę zdzierasz itp i wiele innych. Wróciło to wszystko, co przeżywałam kiedy byłam jego żoną, znów zaczęłam się bać, denerwować. Postanowiłam więcej nie wpuszczać go do synka. Dziś mi powiedział, że wystąpił do sądu o ustalenie kontaktów.
Wie ktoś tu, jak by wyglądały kontakty ojca z niemowlakiem, aktualnie półrocznym? Od razu mówię, że dla synka to jest obcy człowiek, nie zgodzę się na to, aby ex zabierał synka do siebie, zwłaszcza że kiedyś mi groził, że zabierze małego, wyjedzie z nim za granicę i więcej go nie zobaczę. Boję się.