titta4
01.02.11, 21:42
Off top- a może niezupełnie? Widzieliście? w ostatnim czasie żaden film nie zrobił na mnie większego wrażenia niż on. I potraktowałam go nie dosłownie a, nie wiem...archetypicznie?Na pewno metaforycznie. wiem juz, że musze poszukac swojego czarnego łabędzia bo na razie mam tylko białego. A to wszystko na fali zastanawiania sie gdzies tam w tkle normalnego życia czemu takie właśnie decyzje podejmuję? I co zrobić żeby byc szczęśliwym?Takie nawiązanie do terapii na która zgłosiłam sie właśnie po rozwodzie...Jestem ciekawa, czy w kimś jeszcze takie przemyślenia wywołał.Dla tych co nie widzieli- polecam!