adwokat z urzedu-warto?

02.02.11, 16:23
Mam pytanie...nie stac mnie na odwokata,i chcialam napisac pismo o przyznanie mi obroncy z urzedu,ale boje sie ze ten z urzedu sie nie przylozy..druga sprawa,jak napisac taki wniosek i kiedy sie go sklada,dolancza (zlozylam pozew na poczatku stycznia,jestem z Krakowa)...macie jakies doswiadczenia? z gory dziekujesmile
    • vadera12345 Re: adwokat z urzedu-warto? 02.02.11, 22:20
      Adwokat z urzędu dostanie za występowanie przed Sądem w sprawie o rozwód 360 PLN, natomiast w przypadku gdy sprawa zostałaby by mu zlecona przez klienta od 2.000 PLN w górę. Mając na uwadze, jaka płaca, taka praca - odpowiedź wydaje się oczywista.
      • dg2604 Re: adwokat z urzedu-warto? 03.02.11, 12:16
        Pytalam osoby ktore korzystaly z uslugi takiej wlasnie osoby...Twoja odpowiedz nie wiele mi pomogla...chodzilo mi o fakty...mojej kolezankiu ojciec (świetej pamieci) byl szanowanym adwokatem i takze dostawal sprawy z urzedu...On sie przykladal,a za prywatne sprawy brak krocie...moze to zalezy poprostu od osoby? I tu mam pytanie do osob ktore MIAŁY,badz MAJą adwokata z urzedu,anie gdybanie jaka placa,taka praca...ale dziekuje.
        • kryskrys Re: adwokat z urzedu-warto? 07.02.11, 19:09
          Każdy pełnomocnik (i adwokat i radca prawny) wyznaczony z urzędu (i prywatny), odpowiada przed klientem za sposób prowadzenia sprawy. Każdy klient ma prawo złożenia skargi na działalność pełnomocnika do właściwej izby (adwokackiej lub radcowskiej). A to czy ktoś będzie się przykładał do pracy czy nie, zależy nie tylko od wynagrodzenia ale w dużej mierze od indywidualnego podejścia pełnomocnika. Ja także prowadzę sprawy z urzędu, a często za "prywatne" sprawy stosuję taką samą stawkę jak za "urzędówki" (czyli minimalną). Do wszystkich przykładam się tak samo. Bo to jak prowadzę sprawę świadczy o mnie.
    • matematys Re: adwokat z urzedu-warto? 07.02.11, 21:58
      Rok temu ex złożyła pozew o podział majątku. Niezwykle kłamliwy, ze sfałszowanymi dokumentami i w ogóle pokręcony i zamotany straszliwie. Złożyłem o pełnomocnika z urzędu. Nie stać mnie na adwokata. Pół godziny zajęło mu chyba przygotowanie do sprawy. Załatwił stronę przeciwną w ciągu kilkunastu minut pierwszej rozprawy, na jakiej był. Sąd odrzucił pozew. Facet się przyłożył i postarał. Potem byy jeszcze jakieś odwołania czy zaskarżenia. On to załatwił sam, nawet mi nie niepokoił głowy. Załatwił sprawę rewelacyjnie. A to staty wyjadacz. Około 50-ki, biuro ma po drugiej stronie ulicy od sądu. Mnóśtwo klientów ma. Ale się przyłożył, postarał i dobrze wykonał swoją pracę. Myślę, że to zależy od człowieka a nie od sposobu zatrudnienia.
    • dg2604 Re: adwokat z urzedu-warto? 10.02.11, 14:55
      Dzieki...i o taką odpowiedz mi chodzilosmile
      Czyli tak jak myslalam jest to sprawa szczescia,na kogo trafimy...tak samo jak i wszystko zalezy od Sedziego/Sedziny dokladnie ,na jakiego czlowieka trafimy...dzieki i pozdrawiam,
Pełna wersja