tato rezygnuje ze spotkań a potem grozi policją

03.02.11, 12:32
Jestem rozwódką od końca listopada 2010, wtedy też uslaone zostały kontaty mojego 2,5 synka z ojcem. alczył w sądzie do upadłego o małego, nawet RODK zaliczyliśmy. A po rozwodzie krótko tatcie piórka opadają i co spotkanie z synem to mu coś "wypada" a jak ja juz zaplanuję ten czas po swojemu, to wtedy jemu sie odmienia i chce syna, a gdybym odmóiła wydania grozi policją. Nie wiem co mam zarobić, czy wyjść z założenia ze i tak małego nie weźmei w ustalonym terminie i w razie czego mieć plan swój na ten czas-bez informowanai go o tym-bo wtedy zrobi mi na złość i zechce synka widzieć. Zastanawiam sie czy dać mu jeszcze troche czasu, nie debatowac z nim-weźmie malego to ok, nie to nie. Pozbieram dowody na to ze dziecko ma w nosie i złoze wnisoek do sądu o odebranie praw i ustalenie ew. nowych widzeń z dzieckiem. Dodam zę ex ma wyrok w zawiasch za znięcanie sie nade mną fiz. i psych. i do tego wyrok za uszkodzenie mojego mienia.Ma też na swoim koncie próby samobójcze... Boje sie ze keidyś mu cos do głowy strzeli i jeszcze mi małego nie odwiezie. Ostatnio widze że nie liczy sie z dzieckiem i tym co dla neigo dobre ale bardziej cieszy go robieniemi na złosć i wykorzystuje do tego małego. Doraździe proszę
    • tully.makker Re: tato rezygnuje ze spotkań a potem grozi polic 03.02.11, 13:11
      Skoro to psychol, to lepiej unikaj z nim wszelkich kontaktow, nie informuj, ze zrobilas inne plany, i w miare mozliwosci miej swiadkow, ze sie nie stawil na kontakt - np kolezanka, ktora bedzie z toba w domu i potwierdzi, ze ojciec sie nie stawil w wyznaczonym przez sad terminie.

      U faceta, ktory ma za soba proby samobojcze balabym sie tzw samobojstwa rozeszerzonego, dziwie sie, ze sad tak pochopnie zdecywal, by dawac czlowiekowi ewidentnie nioezrownowazonemu dziecko pod wylaczna opieke nawet na krotki czas.
      • eutherpe Re: tato rezygnuje ze spotkań a potem grozi polic 03.02.11, 13:23
        RODK...nie chcę już nawet komentować decyzji "biegłych" psychologów, bo serce się kroi.Przy ustalaniu kontaktów nie wzięli pod uwagę wcześniejszego karania ojca...Niewiarygodne. Musisz mieć na uwadze przede wszystkim dobro dziecka i skoro uważasz ,że może mu się stać jakakolwiek krzywda, niech te kontakty odbywają się pod Twoją wyłączną kontrolą.
        • zapalniczka5 Re: tato rezygnuje ze spotkań a potem grozi polic 03.02.11, 18:08
          U nas opinia RODK bardziej na korzyść ojca. Bo przecież jest świetnym aktorem, a panie psycholog na podtsawie 2 - godiznnej rozmowy oceniły, że jest baaaaaaaardzo odpowiedzialnym ojcem. Żałosne.
          • titta4 Re: tato rezygnuje ze spotkań a potem grozi polic 03.02.11, 19:39
            Jakbym o sobie czytała..z tą tylko róznicą że eks o dzieci nie walczył i RODKu nie zaliczyliśmy-jeszcze.Niewiele poradzic moę- może tylko liczyć że mu sie kiedys znudzi....no i jak ktoś juz powiedział- nie informować o innych plananch w terminie jego wizyt.Bo rozumiem,że takie terminy ustalone macie? Ja niestety nie mam i ciągle sie bije z myslami czy to zrobić, bo jak widac na twoim przykładzie niewiele to zmienia...
          • i.rys Re: tato rezygnuje ze spotkań a potem grozi polic 08.02.11, 15:19
            Jeśli możesz - to proszę - napisz jaki przebieg miały te spotkania z psychologiem - liczyłam na to, że te Panie zauważą, że ojciec mojego dziecka jest psychopatyczny ale teraz to jeszcze bardziej się obawiam, że je uwiedzie wizerunkiem dobrego taty tak jak Twój i nic nie wyjdzie z ograniczenia kontaktów.
            Co do kontaktów - by przed Sądem nie mógł oszukiwać - obecnie za każdym razem biorę od niego oświadczenie, że zabrał dziecko w dniu XX, będzie z nim pod adresem XX i odwiezie je do mieszkania matki ok godziny XX tego samego dnia. I nie zamierzam w tym temacie ulegać. Dla mnie każda godzina z której on rezygnuje to wygrana dla dziecka (o godzinę mniej przebywa przy tym toksycznym człowieku).
            Z doświadczenia - planuj sobie jakieś awaryjne przyjemności by nie ulegać frustracji, że ojciec nie przyjechał i zawiódł oczekiwania dziecka. Wówczas Wy spędzicie sobie miło czas wink
      • plain.dad Re: tato rezygnuje ze spotkań a potem grozi polic 08.02.11, 15:39
        tully.makker napisała:

        > Skoro to psychol, to lepiej unikaj z nim wszelkich kontaktow, nie informuj, ze
        > zrobilas inne plany, i w miare mozliwosci miej swiadkow, ze sie nie stawil na k
        > ontakt - np kolezanka, ktora bedzie z toba w domu i potwierdzi, ze ojciec sie n
        > ie stawil w wyznaczonym przez sad terminie.
        > U faceta, ktory ma za soba proby samobojcze balabym sie tzw samobojstwa rozesze
        > rzonego, dziwie sie, ze sad tak pochopnie zdecywal, by dawac czlowiekowi ewiden
        > tnie nioezrownowazonemu dziecko pod wylaczna opieke nawet na krotki czas.
        >
        masz rację, jeżeli taki jest to trzeba walczyć o dobro dziecka
        • altz Re: tato rezygnuje ze spotkań a potem grozi polic 08.02.11, 16:22
          > > U faceta, ktory ma za soba proby samobojcze balabym sie tzw samobojstwa r
          > >ozeszerzonego, dziwie sie, ze sad tak pochopnie zdecywal, by dawac czlowiekowi
          > >>ewidentnie nioezrownowazonemu dziecko pod wylaczna opieke nawet na krotki czas.
          > masz rację, jeżeli taki jest to trzeba walczyć o dobro dziecka

          Dobro dziecka to także kontakt z obojgiem rodziców, choćby pod kontrolą.
          Żeby było jasne, ja nie lekceważę problemów psychicznych rodzica, to jest poważna sprawa i duży strach dla rodziny.
          Szukałem informacji na temat samobójstwa rozszerzonego i nie mogę nigdzie znaleźć statystyk. Tak obserwuję w telewizji i widzę, że w Polsce jest pokazana jedna udana próba na miesiąc. Może ktoś wie, jaka jest skala problemu?
Pełna wersja