Proszę Was przeczytajcie

03.02.11, 13:39
i powiedzcie, czy mozna uwierzyć takiemu człowiekowi? Tak, to napisał mój mąż na forum o zdradach. To jest nasza historia.



Witam wszystkich zainteresowanych moja historia zdrady a raczej jej finalem.Mam 38lat i jestem z zona od 10 lat z czego 1,5 roku spotykalem sie z 21 letnia dziewczyną.Nie wiem tak naprawde od czego zacząć, to wszystko jest takie ciężkie do wytłumaczenia w paru zdaniach.Nasz zwiazek rozpocząl sie( mowa o zonie) bardzo ostrożnie ,przynajmniej z mojej strony poniewaz zobaczyłem w niej od pierwszego momentu kobiete z którą nagle zapragnąłem ułożyc sobie życie ,dziwne uczucie ale piekne i niezapomniane.Bałem się zrobic jakis nagły ruch w jej kierunku aby się nie spłoszyła i nie uciekła poprostu.Na szczescie tak się nie stało bo ona była bardziej zdecydowana w tej znajomosci i te delikatne sytuacje ktorych ja sie obawialem (sprawy intymne tez w ten pakiet wchodziły) rozwiązywała sama.Wszystko płyneło w naszym związku idealnie nie pamietam żeby wydazyło się coś niemiłego w czasie pierwszych 5 lat ,przynajmniej nic takiego co warto by pamietać.Ten cały okres moje uczucie do niej rosło z miesiaca na miesiac aż doszedłem do wniosku jak bardzo ją pokochałem, ta swiadomosc dawała mi moc do roznych trudnych często decyzji zyciowych.To kobieta z mocnym charakterem , zawsze mi imponowała charyzmą i do tego te piekne i wypełnione inteligencją oczęta ...ach ciezko sie pisze.Staralismy sie o dziecko ,2 lata prób i w koncu sie udało ...syn Eryk mój cudowny chłopak.Wzielismy spontaniczny slub bez rodziny ,znajomych poprostu pojechalismy do urzędu i zrobiliśmy to.Było cudownie w czasie ciaży (pieknie wygladała z brzuszkiem w ogrodniczkach,jak folksdeutch na oktoberfestsmile) i po narodzinach.Po jakis 2 i pół roku coś sie zmieniło , tak mi się wydawało lub wydaje teraz.Miałem wrażenie ze zostałem odsuniety na bok w tej rodzinie i nie jestem już tym kochanym facetem tylko mężem od którego oczekuje sie spełniania obowiązków rodzinnych i nic poza tym.Zaczęly sie nieprzyjemne mysli czy tak ma wygladac teraz moje zycie ,czy ta miłosc sie skonczyla i dalej jest tylko szare zycie.Bardzo sie myliłem bo nie wymagałem od siebie zbyt wiele.Tak płyną czas i nic sie nie zmieniało było coraz gorzej a do tego moja firma ktorą lata budowałem popłyneła na dno.Nadzszedł czas na zmiany,zmiany na lepsze tak myślałem.W roku w którym splajtowala firma poznalem młoda 23 letnia dziewczynę przy okazji wyjazdu i stało sie...odbiło mi ,poczułem że jestem interesujacym mezczyzna i moje ego skoczylo na nowo w niebo.To był poczatek koszmaru dla mojej Ani(zony) korespondowałem z tą dziewczyna do momentu kiedy wyszło wszystko na jaw.Skonczylem ta znajomosc ale nie na dlugo bo spodobało mi się że kobiety tak na mnie patrza ,ze daje im satysfakcje z przebywania w moim towarzystwie (wirtualnie przewaznie poza 2 spotkaniami na zywo ktore nie skonczyły sie łożkiem) dlatego dalej szukałem i znalazłem kobietę dojżała 32 lata w trakcie rozwodu i było podobnie jak za pierwszym razem...odpłynąłem.Spotkałem sie z nia raz...odleglosc była zabójcza.Spotkanie miłe i szło w kierunku intymnym ale jak przyszło co do czego cos sie stało ze mną ...nie mogłem tego zrobic moj organizm powiedział NIE!!!Totalne zaskoczenie ale teraz myśle że chociaż tyle dobrego z tego złego.Ta znajomość tez została odkryta przez moja żonę i było ciężko...ciężko dla mojej żony bo w awanturach podnosilem na na nią ręke...byłem wsciekły że weszyła i przeszkadzała mi w tym.Masakra...to nie byłem ja to był jakis beznadziejny gość ktoremu odbiło ,zachowywałem sie jak wariat a raczej furiat.Zona cierpiała strasznie i teraz dopiero to wiem...wiem co czuła, to nie wyobrażalny ból , ból ktory idzie od wnetrza czlowieka i dusi.Po zerwaniu kontaktu z tamta kobieta przyszedł czas na 21 letnią dziewczyne.To już było częste spotykanie sie i sex ...k...wa jak mogłem po tym wszystkim...jak???!!!Ania to odkryła i walczyła o mnie , po tym wszystkim jeszcze walczyła ...matko co ja jej zrobiłem a ona dalej walczyła jak mogła tylko.Nic do mnie nie docierało ,nic kompletnie.Wyprowadzilem sie z domu i pomieszkiwalem z ta dziewczyna przez jakis czas.W tym czasie zona zaczela szukac na portalach towarzyskich mezczyzn...to dało początek mojej zmianie...zwariowałem i z czasem doszło do mnie co się stało i co tracę.Spotkała sie z 3 facetami a teraz pisze z jakims 40-latkiem i wiem ze jest jej miło bo sama mi o tym mówiła i niestey miałem okazje czytac jej korespondencje do niego ...to było straszne ,to mnie zwaliło z nóg.Nie przewidziałem tego ,stało sie moja żona juz nie chce być ze mną...chce juz kogos innego bo jak twierdzi nie kocha juz mnie ,odkochała sie.Zacząłem szalec i robic same durne rzeczy jak np. grozic ze ich nakryje na spotkaniu(dowiedzialem sie o nim poniewaz zona juz z niczym sie nie kryła bo i po co) i goscia z...e.Zalozne zachowanie i tylko pogarszam swoja sytuacje ale nie moge zapanowac nad emocjami,czuje lub raczej poczułem w koncu co narobiłem i i wpadłem w panikę tak jakbym sie przebudzil.To jest najgorszy moment w moim życiu jestem potworem który wyzadzil kochanej osobie tak wielką krzywde i teraz mam za swoje tylko ze juz nie mam sznasy tego naprawic i to mnie przytłacza.Będę tą świadomość nosił do końca życia bez możliwosci odkupienia swojej winy...czuje sie jak mły wystraszony chłopiec.CHCE WRÓCIC DO MOJEJ ŻONY!!!!!Co robic czy jest sens walczyc skoro tyle złego wyrzadziłem i ma teraz osobę z którą pisze co wieczór a ja wywołuje u niej tylko irytacje.Powiedziała że mam jej dac miesiąc ale myślę że to tylko słowa nic nie znaczące i chce spokoju na ten czas żeby wymyśleć jak sie mnie skutecznie pozbyć na resztę życia.Proszę o jakiekolwiek komentarze i dziekuje z góry za nie.
    • hjjjaaa Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 13:48
      ale o co chodzi?
    • eutherpe Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 13:49
      Hm,,,,Bałabym się,że znów poczuje swoją męskość i pójdzie za kolejnymi uroczymi oczętami,,,,
    • altz Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 13:54
      Fajnie, że rozmawiacie, szkoda tylko, że tak późno.
      Może faktycznie łatwiej było pisać, niż rozmawiać?
      • anka_cyganka35 Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 13:58
        doszliśmy do wniosku oboje, ze nie rozmawialismy ze sobą. cholernie to przykre jak sobie człowiek to wszytsko uświadomi.
    • plujeczka Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:00
      wybacz za to co napisze ale jak dla mnie to niedojrzały palant.Pojawi się na horyzoncie młoda "dupa" i znów facet "odpłynie" a ty bedziesz cieszyła się z jego wpisów na innym portalu.
      • eutherpe Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:03
        Oby tylko na forum "zdrada" nie znalazła się pocieszycielka, bo zamiast wypisywać żale w wirtualnej przestrzeni zakasałby rękawy i próbował ratować to małżeństwo, nie tylko goniąc Twoich znajomych z chęcią odwetu.Ja już nie zaufałabym takiemu człowiekowi. Ale znasz go lepiej.
    • kartopaka Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:05
      Nie wiem czego oczekujesz? Współczucia..?! Jakoś mi trudno je z siebie wykrzesać. Bo sama zostałam zdradzona przez mojego męża. I wiem jak to bardzo boli. Jak spada samoocena i samopoczucie. Jak fatalnie być ta druga a w przypadku Twojej żony 3, 4, 5 ... Ja też mimo wszystko walczę o swój związek. Tyle, że mój mąż bardzo się zmienił. I nie widzę u niego poczucia winy, skruchy i odbudowy tego co zostało zniszczone.
      Zniszczyłeś wszystkie fundamenty Waszego związku- gdzie miłość? uczciwość? zaufanie? Myślę, że jedyne co możecie teraz dla siebie zrobić to rozstać się. Może jeszcze uda się coś odbudować. Ty przede wszystkim musisz być kochającym ojcem. Może to będzie metoda. po mimo wszystko musisz dać swojej żonie wsparcie i pomoc przy wychowywaniu syna.
      • z_mazur Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:11
        Nie wiem, czy zwróciłaś uwagę, że właśnie piszesz do żony, która zacytowała wpis swojego męża? smile
    • fikcyjne-konto Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:06
      Cóż, pan lubi "spontan" i najważniejsze decyzje życiowe zdarająmu się ze spontanu,
      więc stabilizacja rodzinna to jest nuda i szukanie ...nowej laski która mu spontan zorganizuje (wszak sam na to jest za delikatny i za wrażliwy). Taki obraz..piotrusiopaństwa.
      A mogł przecież skakać ze spadochronu lub eksplorować najgłębsze jaskinie big_grin
      A, że większość facetów przy okazji to zażarte psy ogrodnika.... to i kości, która kiedyś jego byla, wściekle pilnuje nadal gdy ktoś się w jej otoczeniu znajduje tongue_out.
      • fikcyjne-konto Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:15
        Aha, jeszcze jedno. Mój były wypisywał cuda na forach na temat wielkiego uczucia do mnie a w realnym świecie nie potrafił zdobyć się na rozmowę twarzą w twarz. = Gówniarzeria.

        Forum to nie miejsce na rozmowy dwojga ludzi którzy się znają osobiście. Na forum, te epopeje, to rozmowy samego-z-sobą by się lepiej poczuć, Bezpiecznie pokajać...bez poniesienia odpowiedzialności za napisane słowo. Niedojrzałość.
        Wszak to anonimowa przestrzeń. Nie wyznania i deklaracje na forum mają wartość ale czyny i relacje rzeczywiste.
    • labadine Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:10
      Za duzo zaszlo aby mu uwierzyc czy zaufac i szkoda tracic czas dla niego.Jak chce wyc z rozpaczy to odeslij go w Bieszczady bo tam latwiej o towarzystwo.
      • eutherpe Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:20
        Labadine-Ty tam wilków w to nie mieszajsmile)
    • tully.makker Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:13
      Czasami zrozumienie, co sie dzieje w (pustej) glowie partnera jest tym ostatecznym gwozdziem do trumny, ktory dobija uczucie. Zanim sie cos takieGo przeczyta, mozna sie jeszcze ludzic, ale w koncu trzeba stanac twarza w twarz z bolesna prawda: ZWIAZALAM SIE Z IDIOTA.
      • simimi Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:20
        Cóż, facet chyba do końca nie wie sam czego chce. Teraz chce być z Tobą, a za chwilę pozna gdzieś jakąś laskę która się do niego usmiechnie, wymiana telefonów i o Tobie zapomni. Zwłaszcza, że jego zdrada nie była jednorazowym wyskokiem.
        Chcesz się rozwieśc z nim? Zachowaj ten wpis i masz świetny dowód dla sądu na wyłączną winę faceta?
    • nangaparbat3 Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 14:50
      Czy mozna wierzyć? Myslę, że pisze szczerze - na tyle, na ile to możliwe. Oczywiście "szczerze" nie znaczy "obiektywnie".
      Ostatnio często myślę, że nad trwałość małżeństwa przedkładamy jego jakość, a tę z kolei przykładamy do jakichś idealistycznych, wyimaginowanych standardów.
      I myślę, ze trwałości - a dokładniej jej znaczenia w naszym i naszych dzieci życiu - nie doceniamy.
      I jeszcze jedno - w prawie wszystkich znanych mi małżeństwach z naprawdę długim stażem były jakieś skoki w bok - a nawet przerwy.
      Gdybym ja była na Twoim miejscu i gdybym go jeszcze kochała (i pragneła), to bym próbowała.
      Natomiast radzić Ci czegokolwiek nie śmiem.
    • xciekawax Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 15:36
      Mysle ze ten post byl napisany troche "pod Ciebie", moze abys "przypadkiem" znalazla albo cos.

      Wiesz, albo ludzie maja moraly albo nie, albo uwazaja ze chca byc dobrymi mezami i ojcami - albo uwazaja ze "cos sie dla nich od zycia nalerzy i kazdy kto stoi na przeszkodzie (zona) sie nie liczy". On po prostu mial potrzebe, i nie uwazal ze robi cos zlego.

      Teraz cierpi, bo zostal przylapany, tak jak pies skomple gdy zostaje przylapany gdy cos przeskrobie. Ale on cierpi TERAZ, ale jak wroci do Ciebie i poczuje sie pewniej - zapomni to wszystko. Wiesz skad wiem? bo nie przestal Cie zdradzac po pierwszym razie, gdy zostal przylapany, i jak juz ostudzil sytuacjie z toba - poszedl znowu na lowy - i znowu.... Teraz ma tylko wieksza kare, ale w sumie co sie zmienilo?

      On byl Ciebie zbyt pewny, teraz jak pies ogrodnika warczy, no i boi sie.

      Biedny burak!

      Wiesz, kto ma miekkie serce ten ma twarda wiesz co. Wiec przygotuj sie.
      • marioiwa Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 16:37
        Fajny sposób na przeprosiny. Internet ma jednak przed sobą wielką przyszlośc wink
        A co do sedna. Facet może i się do powrotu by kwalifikował i po raz trzeci dla jakiejś siksy by się zaryzykować nie ośmielił. Ale cóż ...sposób w jaki chce ten powrót załatwić, czyni z niego takiego idiotę , że aż przykro.
        Czy z idiotą można żyć ?
      • tesknotazabija Re: Proszę Was przeczytajcie 04.02.11, 20:25
        Podpisuję się pod tym co napisała xciekawax.
        Ja takiemu facetowi nie uwierzyłabym już nigdy.
    • scindapsus Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 16:46
      Ale ze co?że pan się zorientował że młoda doopa to jednak nie jest to, albo jest to ale tylko raz czy dwa a zona to jednak zona więc uderza w łzawe tony i próbuje brać żonę na litość?
      no żałosne takie
      A ty anko po co go śledzisz, po co czytujesz co wypisuje, odpuść sobie
      Szkoda Twojego zdrowia.
      nie masz pewności że jak pana przyjmiesz, za chwilę znowu mu nie odwali, i znowu nie zapragnie rosnąc w towarzystwie młodych naiwnych panienek, które wierzą że "żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie spią"


    • zjm1111 Re: Proszę Was przeczytajcie 03.02.11, 18:15
      to u facetów czeste, gdy kobieta sobie kogos znajdzie, to nagle sie budząsmile
      ja bym nie uwierzyła!
      ja to juz zadnemu nie uwierzę....
    • nicol.lublin Re: Proszę Was przeczytajcie 04.02.11, 21:09
      Anka, błagam cię! nie zgłupiej tylko!!!!

      doskonale wiesz co masz robić. ja też jestem przekonana, że on wie, że piszesz na forach i zostawił dlaciebie te wiadomość!!! jemu grunt sie pali pod nogami, sama wiesz. firma splajtowała zostały długi i alimenty. pewnie laska tez kopnęła go w zad. a ty śmiesz mieć kogoś? on tego nie przeżyje!
      • errormix Re: Proszę Was przeczytajcie 08.02.11, 02:35
        anka.cyganka napisała:
        > ona zaczela szukac na portalach towarzyskich mezczyzn.Spotkała sie z 3 facetami a teraz pisze z jakims 40-latkiem i wiem ze jest jej miło bo sama mi o tym mówiła i niestey miałem okazje czytac jej korespondencje do niego ...to było straszne ,to mnie zwaliło z nóg

        O matko, Anka, teraz dopiero zauważyłem, on chyba nie pisze o tym:

        W dniu 20.08.10, 14:04, anka.cyganka35 napisała: "Error, Kocham Cię!"
        • altz Re: Proszę Was przeczytajcie 08.02.11, 07:39
          > O matko, Anka, teraz dopiero zauważyłem, on chyba nie pisze o tym:
          > W dniu 20.08.10, 14:04, anka.cyganka35 napisała: "Error, Kocham Cię!"
          Co w tym dziwnego?
          Jakby mąż pisał na forum, to by wiedział,
          że Errora wszystkie panie kochają, ale one jest czujny! wink
          Mężowi włączył się "pies ogrodnika".
          Jak ktoś kogoś kocha, to nie robi takich numerów drugiej osobie.
          Mąż kocha stabilizację i spokój, azyl przed kłopotami, zresztą jak większość panów.
        • anka_cyganka35 Errormix 08.02.11, 10:07
          nie wiem może też jesteś na czarnej liście haha
    • magdael Re: Proszę Was przeczytajcie 11.02.11, 11:11
      anka_cyganka35 ja to chciałam Ci pogratulować smile pewnie miło jest po tylu przejściach przeczytać coś takiego, i nie ma to znaczenia co z tym fantem-panem zrobisz smile ja też bym tak chciała... niestety mój jeszcze-mąż zero najmniejszego wyrzutu sumienia - ani słowem, ani czynem ani nawet końcem paluszka...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja