naliterem
04.02.11, 14:15
Wróciłam z rozprawy.
Polecam wizytę na korytarzu sądowym tym co chcą się rozwodzić. Złorzeczenia, wyzwiska, brudy domowe, wszystko na wierzchu (albo ja trafiłam akurat na takie patologie).
Jeśli spojrzenie na takie sytuacje was nie odwiedzie od czasem może zbyt pochopnych decyzji, to przynajmniej pokaże taki folklor sądowy i poszerzy horyzonty.
Brrr