były, obecny, obecna byłego i ja w jednej knajpie

07.02.11, 09:37
cos takiego mi się trafiło w sobotę. Wyjśćie było w celach typowo rozrywkowych, wieczorem. Do tej pory z exem widziałam się przy okazajach związanych z dzieckiem. Przywitaliśmy sie grzecznie, ex gadał dużo z moim bratem (i ja nic do tego nie mam), ale lekko bylam w szoku jak podszeedł do obecnego sie przedstawic (to jeszcze rozumiem) i zaczął mu opowiadać jak to nasze (moje i exa znaczy) dziecko kocha obecnego, jak on się cieszy, że tak jest itp. Dodam, że ex faktycznie sprawia wrażenie jakby się cieszył, że jest inny facet w życiu dziecka i nie poczuwa się do wypełniania obowiązków ojcowskich, bardziej koleżeńskich. No, ale to jeszcze było nic. Ptem przyszedł mi przedstawić swoją obecną dziewczynę, żal mi jej było, bo on gadał i zachowywał się jakby w tej knajpie i ze mną i moimi znajomymi, a ona po prostu stała za nim i sie nie odzwywała. Za 15 minut przyszedł znowu i stwierdził, ze się dosiądą. Więc my stwierdziliśmy, że dopijemy piwo i się ewakuujemy, bo jest to dla nas niezręczne, chcieliśmy wyjść sie pobawić, a nie spędzać czas z ex. Dodam, że z ex rozstalismy się średnio kulturalnie, potem było lepiej, dogadujemy się w miarę w kwestii dziecka, poza tym kontaktów nie utrzymujemy. W końcu mój brat na osobności chyba mu powiedział, że to jest niezręczne dla wszystkich, więc poszli, ale za pół godziny znowu dorwał mojego obecnego i zaczał go prawie obściskiwać.
I tu moje pytanie- czy to ja jestem dziwna, że dla mnie to było nie na miejscu.
Nie krytykuje osób, które się przyjaźnią po rozwodzie, ale ja tak nie zmaierzam i ex zawsze mówił, że on też. Oczywiście, zapraszam go na uropdziny dziecka i inne ważne okazje, ale swoje prywatne wyjścia bez dziecka traktuję jako rozrywkę i chcę się czuć na luzie. Nie przeszkadza mi ex i jego dziewczyna w tym, samym lokalu, ale ostatentacyjne okazywanie przyjaźni mnie krępuje i nie czuje się z tym dobrze. Tym bardziej, że nie rozstalismy sie po przyjacielsku. Powiedziałam to ex, ale on chyba nie zrozumiał o co mi chodzi. Może mu się wydaje, że będziemy jedną, wielką rodziną??
    • altz Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 10:01
      > Może mu się wydaje, że będziemy jedną, wielką rodziną??
      Już jesteście, czy chcesz tego, czy nie.
      Facet chciał się przywitać ze szwagrem. smile
      Może się chłopaki zaprzyjaźnią i będą przesiadywać u Ciebie i oglądać mecz? wink
      • malgolkab Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 10:05
        bardzo śmiesznesmile ex meczów nie ogląda - przynajmniej jeden pretekst odpadawink
        jesteśmy rodziną dziecka, dlatego oboje jesteśmy na imprezach dziecka (urodziny, występy itd.)
        ale może masz rację, może po prostu ma mało kolegów i chciał miec nowegowink
    • xciekawax Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 15:35
      Jezeli twojemu obecnemu przeszkadzalo to obsciskiwanie to powinien sam zareagowac.

      Mi by to nie przeszkadzalo, a jezeli przeszkadzalo to bym wyszla z knajpy i tyle.
      • malgolkab Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 17:15
        xciekawax napisała:

        > Jezeli twojemu obecnemu przeszkadzalo to obsciskiwanie to powinien sam zareagow
        > ac.
        >
        > Mi by to nie przeszkadzalo, a jezeli przeszkadzalo to bym wyszla z knajpy i tyl
        > e.
        obecny powiedział mu, że czuje się niezręcznie, ja też mu to powiedziałam, ale jakby tego nie słyszał, bo wracał ze 3 razy. ten typ tak ma chybawink
        • xciekawax Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 17:30
          Moze poczul sie nerwowo, i zbyt bardzo sztucznie to wyszlo, wiesz, jak ludzie np smieja sie nerwowo, gdy nie ma nic smiesznego. itd...

          Ja to widze tak: facet poczul sie nerwowo, nieswojo, wiec chcial pokazac ze sam jest szczesliwy, ze Twoj nowy zwiazek go nie rani, a wrecz zyczy duzo szczescia - no i przesadzil, pewnie przez naplyw emocji.

          Drugi raz, albo z przyzwyczajeniem juz tak nie zareaguje.
          • malgolkab Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 18:45
            może i tak... choć ja byłam jego 2 żoną, a jak nie raz jako para byliśmy gdzieś razem i była ta pierwsza żona z chłopakiem (a potem mężem) to się nie pchał obściskiwaćsmile
            • xciekawax Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 18:55
              Moze mial inne uczucia/ odczucia, moze pewniej sie w tamtej chwili czul, kto to wie.

              Mysle ze mu to przejdzie, pewnie byl to szok emocjonalny dla niego.

              Szczerze mowiac to widzialam kiedys dziewczyne ktora spotykajac exa i jego next sztucznie i na wyrost okazywala szczescie z powodu exa nowego zycia. Bylo to smutne troche. Ale widac bylo ze chce im pokazac ze nie ma zlych emocji - tylko jej to nie wyszlo.
    • plujeczka Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 15:36
      a może chciala "zabłysnać" przed swoją panienką ,ze po rozwodzie jjest w tak dobrych stosunkach z Toba i twoim bratem?
      Tym sie nie przejmuj, fakt sytuacja może towarzysko niezreczna ale lepsze takie zachowanie niż odrynarne odzywki w strone byłej zony.
      To ,ze uczestniczy w zyciu swojego dziecka to tez jest Ok ale to go nie upoważnia do wkraczania na twoje terutorium towarzyskie, w sumie zapomniałabym o tym epozodzie i po "ptakach"
      • malgolkab Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 17:14
        pewnie, że lepsze niż wyzwiskasmile tylko właśnie jeszcze nie tak dawno były wyzwiska, ogólnie było srednio przyjemnie, więc nie bardzo rozumiem po co nagle to zachowywanie się jak przyjaciel. Podejść, przywitać się - ok, ale taka ostentacja to przesada (przynajmniej dla mnie). a mówienie mojemu obecnemu 10 razy jak to on się cieszy, że nasz syn tak go lubi itp. było trochę dziwne... chcielismy posiedzieć jeszcze 15 minut, dopić piwko i wyjść bez gadki - wyszłoby neutralnie, ale brat mnie uprzedził...
        mi naprawdę nie przeszkadza jego obecność w jednym pomieszczeniu, ale taka "przyjaźń" na siłę już mi przeszkadza...
    • puzzle33 Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 17:20
      Czy ex był mocno wstawiony w trakcie spotkania?
      • malgolkab Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 18:43
        puzzle33 napisała:

        > Czy ex był mocno wstawiony w trakcie spotkania?
        wstawiony był, ale widywałam go dużo bardziej wstawionegosmile choć z wyczuciem zawsze było u niego średnio
        • zolza38 Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 19:13
          Ma facet dobrego dilera.
          • malgolkab Re: były, obecny, obecna byłego i ja w jednej kna 07.02.11, 19:15
            zolza38 napisała:

            > Ma facet dobrego dilera.
            a wiesz, że też o tym pomyślalamwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja