Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc

08.02.11, 17:16
Witam wszystkich serdecznie. Jest to mój pierwszy post na tym forum. Chciałbym zasięgnąć porady i mam nadzieję, że ktoś przeczyta ten wątek i poradzi mi co mógłbym w takiej sytuacji zrobić.
W ubiegłym tygodniu miałem finalną sprawę rozwodową. Po sprawie dowiedziałem się, że żona jest ze swoim kochasiem w ciąży. Romans między nimi zakończył się, ale dziecko jest już w drodze. Zostało poczęte w okresie kiedy jeszcze formalnie byliśmy małżeństwem. Oczywiście po urodzeniu według polskiego prawa, dziecko będzie przypisane mi, bo nie minie jeszcze ustawowe 300 dni po ogłoszeniu wyroku w sprawie rozwodu. Z ex żona od kiedy zaczął się romans miałem ciągły problem w kontaktowaniu się. Tym bardziej że mieszka za granicą. Więc po urodzeniu dziecka myślę, że też nic się w tym kierunku się nie zmieni.
Do złożenia wniosku o zaprzeczenie ojcostwa potrzebny jest m.in. akt urodzenia dziecka. Chciałby dowiedzieć się, jaka jest procedura jeżeli nie będę w stanie takiego aktu uzyskać, bo ex po prostu jest bierna na moje maile i nie odbiera telefonów.
Podczas rozwodu jeżeli ktoś się zachowuje jak moja ex małżonka i nieznany jest jej adres, sąd wyznacza kuratora, najpierw kogoś z rodziny, a jak nikt się nie zgodzi, to sądowego. I sprawa pomimo tego może być zakończona.
A jak polskie prawo odnosi się do takiej sytuacji jaka jest moja? Mam na własną rękę starać się o akt urodzenia dziecka? Mam dzwonić do polskiego konsulatu? Bo bez tego aktu chyba raczej nie jestem w stanie złożyć wniosku o zaprzeczenie ojcostwa?
Następne pytanie. Jeżeli jednak mojej ex coś się odmieni w głowie i sama złoży ten wniosek, czy muszę być osobiście obecny na tej sprawie, czy wyjaśnienia mojej żony wystarczą sądowi?

Zapomniałem dodać. Dzwoniłem do sądu rodzinnego i pani nie była w stanie mi odpowiedzieć. Powiedziała, że nie spotkała się z taką sprawą i moją ex musi postarać się o ten akt urodzenia dziecka. Niby musi, ale nikt ją za to nie zabije jeżeli tego nie zrobi. I proszę nie pytać się mnie o jej stan psychiczny i odpowiedzialność. Ona rządzi się swoimi prawami więc wszystko jest możliwe. Więc to, że mogą być z tym problemy jest bardzo realne bo z dnia na dzień postępowanie jej się nie zmieni. A chciałbym być przygotowany na wszelkie okoliczności.
Za wszelkie wyjaśnienia i pomoc z góry bardzo dziękuje.

Pozdrawiam
    • tully.makker Re: Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc 08.02.11, 17:41
      Ex jest jaka jest, ale chyba jej nowy partner nie dopusci, by jego dziecko przypisano innemu mezczzynie?
      • z_mazur Re: Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc 08.02.11, 19:13
        Autor napisał, że ojciec jest już byłym partnerem, więc bardzo prawdopodobne jest, że może mieć taki sam problem z kontaktem z matką, poza tym może wcale nie palić się do bycia ojcem i sytuacja, w której nie jemu przypadnie formalne bycie ojcem może mu być na rękę.
    • argentusa Re: Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc 08.02.11, 19:36
      Morfeusz, a moze prawo państwa, w któym przebywa Twpoja eks jest INNE? Być moze jeśłi dziecko urodzi isę po rozwodzie (nie 300 dni a wcześniej) to przepisy są inne?
      Powodzenia.
      Jeśli nawet Konsulat sporządzi Akt urodzenia to jako "ojciec" widenijący w Akcie masz prawo do odpisu tego Aktu. Zatem pozostaje ustalić kraj i ew konsulat (jeśli jest więcej niż 1 w danym kraju).
      Ar.
      • morfeusz1805 Re: Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc 08.02.11, 20:24
        Moja ex mieszka teraz w Londynie. Ojcem jest Chińczyk z paszportem brytyjskim. O ile wiem to nie ważne jakie jest prawo w danym kraju bo matka jest Polką i dziecko automatycznie będzie mi przypisane bo nie miną ustawowe 300 dni. Ojciec biologiczny nie będzie się wyrzekał tego dziecka, pomimo tego że z moja ex nie chce ponownie z nim się wiązać. Wychodzi na to, że pozostaje mi czekać i co jakiś czas sprawdzać na podstawie aktu małżeńskiego czy żona zarejestrowała swoje dziecko. Wtedy będę mógł chyba wziąć jego akt urodzenia i złożyć zaprzeczenie.
        • altz Re: Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc 08.02.11, 20:32
          Zawsze możesz powiedzieć wtedy, że dziecko okazało się jakieś żółte i widać, że nie jest Twoje.
          Może to śmieszne, ale jakoś trzeba sobie poradzić.
          Zobaczysz małego Chińczyka i od tego momentu masz 300 dni.
          Tak mi intuicja podpowiada, ale warto zobaczyć, jakie obowiązuje prawo i jak to jest w Anglii.
          • zmeczona100 Re: Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc 08.02.11, 20:56
            > Zawsze możesz powiedzieć wtedy, że dziecko okazało się jakieś żółte i widać, że
            > nie jest Twoje.

            Biedne noworodki z żółtaczką.
    • ona_zmeczona Re: Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc 08.02.11, 23:14
      na Twoim miejscu weszlabym na jakies brytyjskie fora polonijnie i dowiedziala sie jak wyglada rejestrowanie noworodka. moze okazac sie, ze nie ma obowiazku podawania ojca, a watpie czy brytyjski USC bedzie sprawdzal czy ona jest po rozwodzie w innym kraju i ile po rozwodzie. moze to bedzie rozwiazanie: brak ojca w akcie urodzenia, lub po prostu ten chinczyk poda sie za ojca.
      • glasscraft Re: Zaprzeczenie ojcostwa-pomoc 09.02.11, 05:52
        W UK matka moze zarejestrowac dziecko sama. Imie ojca nie musi byc podane na akcie urodzenia. Jezeli rodzice nie sa malzenstwem, oboje musza byc obecni przy rejestracji dziecka (jezeli dane ojca maja byc umieszczone na akcie urodzenia).
Pełna wersja