graszka1979
15.02.11, 13:09
postanowiliśmy się z meżem rozwiesć, za miesiąc mamy sprawę. na razie ejdnak mieszkamy razem bo ja czekamy aż dostaneimy kredyty i ja kupouję mieszkanie. czyli tak max za 1,5 mies się wyprowadzę.
córka ma prawie 7 lat i na razie nic nie mówiliśmy jej choć na pewno widzi ze jest inaczej - mama śpi u niej w pokoju, jak jedzie do dziadków to tylko z tatą lub mamą - ale postanowiliśmy że powiemy jej tak ze 2 tyg przed przeprowadzką by nie robić nadziei i nie mącić w głowie...jak jej powiemy że coś bedzie za 2 mies, mam poczucie, ze nie zrozumie, nie ma poczucia czasu..
aż tu nagle dzis się dowiaduje, ze przed wizytą kuratora MUSZĘ powiedzieć dziecko o rozwodzi, bo bedzie o to pytał.. i nie wiem co robić...
czy jeśli powiem kuratoroi że dziecko jeszcze nic nie wie to weźmie to pod uwagę?
czy jednak powiedzieć dziecku....choć oboje wcale nie ejsteśmy do tego pzrekonani...
poradxćie..