wyginam śmiało ciało ;)

18.02.11, 19:45
wątek jak najbardziej okołorozwodowy wink
po kilkunastu miesiącach absolutnej wstrzemięźliwości w końcu i na mojej ulicy zaświeciło słoneczko wink No cóż kryć - było odlotowo. Tylko teraz spodni nie mogę założyć, bo mnie wszystko boli - ciało się odzwyczaja. Ale za to dusza uzdrowiona wink
Pytanie - co zrobić żeby szybko dojśc do formy, bo za kilka dni planuję powtórkę tej terapii wink
    • kalpa Re: wyginam śmiało ciało ;) 18.02.11, 20:13
      Pięknie wink
      ja tez chcę ! smile
      troszszke już mi sie celibat znudził wink
      i chetnie smiało powyginam ciało wink
      a póki co wyginam na basenie i na gimnastyce
      qrcze... kondycja wazna rzecz
      • ag13ag13 Re: wyginam śmiało ciało ;) 18.02.11, 20:42
        Najmniej przyjemne, od tego zaczne... Proponuje fintess... ze wskazaniem na step. To intensywne aczkolwiek poprawiajace kondycje i sprawnosc cwiczenia, najlepiej w jakiejs choreografii...albo jeszcze lepsza zumba, chyba najlepsza do spalania kalorii, polecam tez taniec brzucha. Przyjemne z pozytecznym. Wzmacnia partie miesni, o ktorych nie mialas pojecia, poza tym wyzwala kobiecosc i przy tym daje w kosc i cholernie duzo satysfakcji, mozna niezle spalic kalorie... A dla leniwych proponuje chociazby wzmacnianie miesni kegla...tudziez inne cwiczenia np. z kuleczkami lub gumowym przyjacielem, na rozgrzewke... co by przypomniec sobie male co nieco... wink)
        Uwierz, ... , smile))
    • gazeta_mi_placi Re: wyginam śmiało ciało ;) 19.02.11, 06:56
      Fitness? A już myślałam że o seks chodzi..
      • kalpa Re: wyginam śmiało ciało ;) 19.02.11, 10:14
        Hm... no własnie o sex chodzilo wink
        chyba umowie sie na jakis miły wieczor z jakimś przystojnym, samodzielnym kolegą wink
        • tiresias Re: wyginam śmiało ciało ;) 19.02.11, 16:15
          przystojnym! samodzielnym! wolnym!wink
          niedługo kobiety będą długimi procesjami chodziły z gromnicami po drogach i bezdrożach Europy w poszukiwaniu takich, najlepiej bez nałogów.
          sameście, widzi mi się, sobie winne
          • mayenna Re: wyginam śmiało ciało ;) 19.02.11, 20:15
            No taksmile Nie ma to jak reklama. Nadal dźwignią handlu?smile
            Jednak lepszy sposób to pokazywanie wrażliwości i kobiecej strony natury. Musisz poćwiczyć pisanie postów na forumsmile
            • tiresias Re: wyginam śmiało ciało ;) 20.02.11, 00:13
              ? przepraszam, ale jeżeli to do mnie to nie zrozumiałem, sorewiczwink
    • brynoll Re: wyginam śmiało ciało ;) 19.02.11, 20:20
      A jeżeli już macie tego chłopa u boku, to jak często "wyginacie ciało"? Podobno faceci mogą non stop, obce im objawy migreny etc. Jak to z Wami-rozwódkami?
    • mola1971 Re: wyginam śmiało ciało ;) 19.02.11, 22:32
      Ooo, cześć Kobieto smile
      Nie uwierzysz, ale kilka dni temu myślałam o Tobie i zastanawiałam się co u Ciebie bo dawno Cię tu nie było. Przypomniał mi się Twój wątek sprzed ponad roku, ten o nowym męskim ciele wink
      Widzę, że już wiesz jak to jest i dobrze smile
      Pozdrawiam serdecznie smile
      • kobieta306 Re: wyginam śmiało ciało ;) 20.02.11, 14:36
        Witaj Mola smile
        zaglądam tutaj czasami ale już nie tak regularnie jak przed rokiem. Życie toczy się dalej ale sentyment do tego miejsca jednak pozostał. Jak tylko jestem to zawsze z wielką przyjemnością czytam Twoje wpisy. Wtedy, gdy świat się walił, bardzo mi pomogłaś, choć pewnie nawet o tym nie wiesz wink Jesteś rewelacyjną babeczką i dziękuję Tobie za "tamte czasy i tamte wpisy".
        Nowe męskie ciało - facet kompletnie nie jest przystojny - ale po prostu erotyczny odjazd ! Do tego ma dobre serduszko wink i jeszcze do tego nie mówi do mnie po polsku wink i ma taki cudny upasiony brzuszek smile) kompletnie mi na jego punkcie odwaliło wink
        • mola1971 Re: wyginam śmiało ciało ;) 20.02.11, 14:49
          Nie mówi po polsku? Super! Przynajmniej głupot nie wygaduje a jak wygaduje to nie musisz tego rozumieć big_grin Może to jakiś sposób? wink
          Oczywiście żartuję smile Dzięki za miłe słowa. Ja też już rzadko tu zaglądam a jak zaglądam to podobnie jak Ty z sentymentu. Czasu nie mam bo zajęta jestem wprawdzie nie nowym męskim ciałem (choć od czasu tamtego wątku było takowe i to baaaardzo atrakcyjne i to nie tylko pod względem fizycznym, ale również intelektualnym) tylko nową pracą.
          Tak jak napisałaś - życie toczy się dalej.
          Bardzo się cieszę, że Tobie się układa i trzymam kciuki by tak było dalej smile
    • altz Re: wyginam śmiało ciało ;) 20.02.11, 07:31
      > po kilkunastu miesiącach absolutnej wstrzemięźliwości w końcu i na mojej ulicy
      > zaświeciło słoneczko wink No cóż kryć - było odlotowo.

      Nie ma co ukrywać, jesteśmy zwierzętami i tyle.
      Podobno wśród wilków seks uprawia tylko para nr 1, reszta jest tak zaszczuta, że nawet o tym nie myśli.
      Są samice dominujące (i kastrujące agresją), choćby obecny tu typ gp czy z1.
      Przy takich się wszystkiego odechciewa.
      Popatrzcie Panie na siebie i przestańcie warczeć, to i w małżeństwie może być przyjemnie.
      • argentusa Re: wyginam śmiało ciało ;) 20.02.11, 08:28
        Nawet jak "mniód" słodkie i nie warczące (a chętne) czasem nic nie wskóramy, bo Pan z tych uduchowionych jeno.
        Za to kolejny związek moze być "kompletny" pod każdym względem. I może być baaardzo często i fajnie i poza seksem też. Trza tylko trafić na "swojego".
        Ar.
Pełna wersja