Składanie fałszywych zeznań

25.02.11, 09:04
Czy ktoś z Was się orientuje, w jak powinno wyglądać zawiadomienie do prokuratury w w/w sprawie?
Sąd nie kwapi się do złożenia zawiadomienia. Standard, sędzina.
    • tricolour Sąd nie będzie sie kwapił... 25.02.11, 09:35
      ... bez względu na płeć, bo sąd nie jest od składania zawiadomień.

      Ty możesz zgłosić zawiadomienie skoro dysponujesz wiedzą i dowodami na składanie fałszywych zeznań.
      • tom-74 Re: Sąd nie będzie sie kwapił... 25.02.11, 09:41
        > ... bez względu na płeć, bo sąd nie jest od składania zawiadomień.

        W przypadkach objętych ściganiem z urzędu jest. Zależy to tylko od "woli" sądu, czy chce z tego skorzystać.

        > Ty możesz zgłosić zawiadomienie skoro dysponujesz wiedzą i dowodami na składani
        > e fałszywych zeznań.

        I o to pytam. Jak formalnie to ma przebiegać.
        • tricolour Udaj się do prawnika... 25.02.11, 11:58
          ... żeby ocenił materiał.

          Sprawa rozwodowa, to błaha sprawa. Pojęcie "składanie fałszywych zeznań" jest pojemne. Jest normalne, że strony widzą te same rzeczy jednak w innym świetle i mowy nie ma o fałszywych zeznaniach tylko o róznicy interpratacji. Niech prawnik oceni ten materiał czy w ogóle nadaje się do prokuratury i czy jest powód na założenie sprawy karnej.

          "W przypadkach objętych ściganiem z urzędu jest. Zależy to tylko od "woli" sądu, czy chce z tego skorzystać" - sprzeczne zeznania stron nie muszą być podstawą do oskarżenia o składanie fałszywych zeznań. Szczególnie w sprawie cywilnej, której ranga jest niewielka.
          • tom-74 Re: Udaj się do prawnika... 25.02.11, 12:06
            Chyba, że świadek sam się przyzna, że zeznania zostały mu przygotowane przez stronę w sprawie.
            Co zostało (mam nadzieję) zaprotokołowane.
            Ale nadal nie mam odpowiedzi na pytanie. Jak formalnie to zgłosić.
            • tricolour To nie jest forum prawne... 25.02.11, 12:24
              ... by ktos powiedział jak formalnie zgłosic coć o czym nie ma zielonego pojęcia. Ani pojecia prawnego ani pojęcia związanego ze szczegółami sprawy.

              Chyba oczkujesz zbyt wiele...
              • tom-74 Re: To nie jest forum prawne... 25.02.11, 12:27
                Sprawa jest okołorozwodowa i liczyłem na to, że ktoś już miał tego typu doświadczenie.
                Na razie udało mi się ustalić, że potrzebuję odpisu akt sprawy dt. zeznań w/w świadka.
                Potem zgłoszenie do prokuratury, ale jak?? Przespacerować się do budynku? I co dalej?
                Niestety z instytucjami typu prokuratura, policja, służby porządkowe nigdy nie miałem za dużo do czynienia.
    • maheda Zapytaj na forumprawne.org n/t 25.02.11, 12:31

      • tom-74 Re: Zapytaj na forumprawne.org n/t 25.02.11, 12:34
        Ok, spróbuję. Thx.
        • kryskrys Re: Zapytaj na forumprawne.org n/t 25.02.11, 14:49
          Trzeba napisać pismo do prokuratury (najlepiej właściwej ze względu na miejsce położenia sądu). W piśmie opisać co i kto zrobił. Proszę podać sygnaturę sprawy (i sąd) w czasie której doszło do złożenia fałszywych zeznań. Prokuratura wystąpi o wgląd do tych akt. A potem albo umorzy postępowanie albo skieruje do sądu akt oskarżenia.
          • obrazo-burca Re: Zapytaj na forumprawne.org n/t 26.02.11, 23:37
            Ważne jeszcze jest żeby kłamstwo świadka miało istotne znaczenie dla sprawy w której zeznawał. Czyli dajmy na to jeśli śiwadek zeznał w sprawie rozwodowej, że widział jak ukradłeś osobie 3-ciej coś tam. To nie ma to znaczenia w sprawie, zatem nici z oskarżenia o składanie fałszywych zeznan.
            • tom-74 Re: Zapytaj na forumprawne.org n/t 28.02.11, 06:09
              obrazo-burca napisał:

              > Ważne jeszcze jest żeby kłamstwo świadka miało istotne znaczenie dla sprawy w k
              > tórej zeznawał. Czyli dajmy na to jeśli śiwadek zeznał w sprawie rozwodowej, że
              > widział jak ukradłeś osobie 3-ciej coś tam. To nie ma to znaczenia w sprawie,
              > zatem nici z oskarżenia o składanie fałszywych zeznan.

              Zdaje sobie z tego sprawę.
              Wybaczcie, ale nie będę przybliżał szczegółów, druga strona też może czytać to forum.
              Postanowiłem wyciągnąć odpisy zeznań i przespacerować się z tym do prawnika.
              Dziękuję za wszystkie rady.
              • fragile66 Re: Zapytaj na forumprawne.org n/t 28.02.11, 12:08
                W przypadku, gdy byłeś świadkiem tego, że ktoś składał fałszywe zeznania i masz na to dowody, jesteś zobowiązany do dwóch czynności:
                1. w trakcie rozprawy - zgłoszenia Sądowi, przed którym to nastąpiło, że posiadasz dowody, iż zostało w trakcie rozprawy popełnione przestępstwo, potem te dowody musisz przedstawić i zostawić sprawę Sądowi, który oceni, czy rzeczywiście doszło do popełnienia przestępstwa
                2. Jeśli rozprawa została zamknięta i zapadł wyrok, masz prawo złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury:

                "Zawiadomienie o przestępstwie

                Niniejszym zawiadamiam o dokonaniu na szkodę wymiaru sprawiedliwości przestępstwa złożenia niezgodnych z prawdą zeznań mających służyć za dowód w postępowaniu sądowym, a więc przestępstwa z art. 233 par. 1 Kodeksu karnego.

                Wnoszę o wszczęcie i przeprowadzenie w niniejszej sprawie postępowania karnego.



                Uzasadnienie

                W toku sprawy cywilnej o rozwód przed Sądem Okręgowym dla ..., Wydział ... odbyła się rozprawa w dniu .... Jak wynika z protokołu rozprawy, świadek ..., zamieszkała w ..., składała w tym dniu zeznania będąc pouczona o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a więc ma tu zastosowanie art. 233 par. 2 Kodeksu karnego.

                (dowód: załączony protokół rozprawy)

                (Tu opisuje się okoliczności popełnienia przestępstwa). Należy więc uznać, że zeznania świadka dotyczyły okoliczności, które miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, czyli art. 233, par. 5, pkt. 1 Kodeksu karnego nie ma tu zastosowania.

                Już podczas składania powyższych zeznań podejrzewałem, że są one niezgodne z prawdą, jednak w trakcie trwania rozprawy nie miałem na to dowodów w postaci dokumentów, których nie dołączyłem wcześniej do akt sprawy, gdyż nie przypuszczałem, że w tak istotnej sprawie swiadek może składać fałszywe zeznania. Dopiero po zakończeniu rozprawy zwróciłem się do .... o wydanie kopii dokumentów z ..... Z otrzymanych dokumentów, których kopie załączam, jasno wynika, że świadek ze znanych tylko sobie powodów postanowiła podczas zeznań przed Sądem zaprzeczyć faktom opisanym w tym dokumencie.

                Świadek potwierdziła swoje zeznania i nie sprostowała ich w dniu ...., ani też w terminie późniejszym. Ponieważ w dniu ..... Przewodnicząca zamknęła rozprawę i wydała orzeczenie, należy uznać, że okoliczność łagodząca z art. 233, par. 5, pkt. 2 Kodeksu karnego nie zachodzi.

                Należy więc stwierdzić, że świadek .... świadomie zeznała nieprawdę oraz zataiła prawdę na temat istotnych okoliczności będących przedmiotem postępowania przed Sądem, przez co popełniła przestępstwo opisane w art. 233, par. 1 Kodeksu karnego."

                Ja złożyłem takie zawiadomienie w Prokuraturze, po kilku tygodniach dostałem pismo, że w tej sprawie nie zostało przez Prokuraturę wszczęte śledztwo. Bez żadnego wyjaśnienia i bez możliwości odwołania się od takiej decyzji, bo w tej sprawie osoba składająca zawiadomienie nie jest stroną.
    • plujeczka Re: Składanie fałszywych zeznań 28.02.11, 07:28
      daj sobie spokój, ja składalam 2 razy, prokuratura umorzyła po czym składał zaalenie na postanowienie prokuratury sa odrzucił.Co prawda sprawe w sadzie prowadzil facet chwała Bogu a nie kobiet ale sam mi powiedział ,ze gdyby to sąd zwrcił sie w tej sprawie chyba do prokuratury ,ze zożone falszywe zeznanie do prokuratura by się tm zajeła ale jak robi to zwykły czowiek to nieststey niz z tego.
      • tom-74 Re: Składanie fałszywych zeznań 28.02.11, 10:06
        Zobaczymy jak będzie w moim przypadku. Ja już postanowiłem, decyzji nie zmienię. Z natury jestem konsekwentny i rzadko mi się zdarza, żebym nie osiągnął tego co zamierzyłem.
        Życzcie mi powodzenia.
Pełna wersja