mesia_tesia
26.02.11, 22:21
zakonczylam bitwe z mezem na drugiej sprawie, sad po przesluchaniu swiadkow i po zachowaniu meza w sadzie stwierdzil bez zadnego ale ze maz jest winny rozklady naszego malzenstwa, pozew rozwodowy zlozyl maz z mojej win

.bylo ciezko i dosc nieprzyjemnie, siedzilismy tam 4 godz ale oplacalo sie po tym wszystkim co ja i dziecko przezylismy przez niego.przed nami podzial majatku i kolejny koszmar z nim w sadzie.
pozdrawiam