Tabelka męskości, prosze o pomoc

05.03.11, 01:35
Ponieważ chcę porównać mojego męża z moim eks, a nie mam narzędzi porównawczych, proszę o wypełnienie tej tabelki.

Moje warunki:

1. Czy jest w stanie utrzymać rodzinę? Nie każe mi pracować na swoją byłą żonę i jej dzieci, bo go nie stać na alimenty?

2. Myje się dwa razy dziennie? Śmierdzących facetów nie znoszę

3. Potrafi ugotować lasagne i gulasz po węgiersku? Leniuchów i dwóch lewych rąk nie toleruję

4. Sprząta po sobie, myje naczynia (mam zmywarkę, a mimo to nie znoszę pasożytów, którzy stawiają w mojej wypieszczonej kuchni kubki na lewie)

5. Potrafi w łóżku zadowolić nie tylko siebie smile To jest sztuka, która nie udaje się leniwcom

6. Zarobki - powinien utrzymać rodzinę. Chociaż sama zarabiam, chcę mieć komfort utrzymania mnie przez faceta

7. Panowie z niższym wykształceniem, którzy nie przeczytali żadnej książki w ostatnim roku - nie są mile widziani.

8. Panowie z kłopotami z erekcją też nie są mile widziani.

Czy coś ominęłam? Czy coś powinnam dopisać? Proszę o oceny
    • plujeczka Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 07:04
      jesli chodzi o mnie to nigdy nie zastanawiałam się nad tym jaki facet powinien być bo........no własnie bycie singlem mi odpowiada i w zasadzie preferuję wolny zwiazek bez zobowiązań i wspólnego zamieszka.Facet powinien mieć poczucie humoru, wykształcenie takie same jak moje bo nieststey wszystko co poniżej to tzw"mezalians społeczny: o czym mogłam sama sie bolesnie przekonać, czysty, zadbany.Nie chciałabym aby facet mnie utrzymywał wole utrzymywac się sam ale chytrości nie lubię podobnie jak jakichkolwiek zależnosci finansowych.Co do ksiazek się nie wypowiadam ponieważ kiedyś czytałam bardzo duzo ale teraz praca po kilkanaście godzin na kompie spowodowało duże osłabienie wzroku więc czytelnicytwo ograniczam do gazet pod koniec tygonia czytanych a takze dzienników ustaw bo do tego zobowiazuje mnie praca.
      Chuba na nic Ci ie niep rzydam bo jednak zycie singla jest dlamnie bardzo cenne i jakikolwiek facet na stałe nie wchodzi w rachubę ale może inni wypowiedzą się w tym temacie, póki co radze sobie nie najgorzej i tak ma pozostać.
    • mankatoja Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 07:36
      no co, kazdy ma jakies priorytety oraz wymagania z ktorych nie zrezygnuje
      troche sporo napisalas o pieniadzach...o ile gosc ktory chcialby byc utrzymywany jest z zalozenia do odstawienia, to kwestia niemzonosci znalezienia pracy ale wykazywanie inicjatywy itp zupelnie inaczej nalezaloby ocenic
      kwesia alimentow i zobowiazan to jeszcze inna sprawa bo przeciez wiazac sie z kim wiesz ze ma dzieci i to oczywiste ze powinien na nie lozyc ....jasne ze to nie moze byc tak ze wy macie jesc mielonke najtansza i zew szystkiego rezygnowac bo cale wasze zarobki ida na jego byla rodzine ale jesliby sie facet omiatal od odpowiedzialnosci to szybko nalezaloby mu za znajomosc podziekowac
      mezczyzna musi byc odpowiedzialny, rzeczowy, uczuciowy
      zdecydowanie dbajacy o higiene, ale to chyba obowiazuje od zawsze obie plci
      zaangazowany w nasze zycie dom, spotkania z rodzina, znajomymi,
      taki z ktorym moge o wszystkim pogadac i ktoremu moge ufac
      taki z ktorym parze w tym samym kierunku i na ktorym moge polegac
      taki ktory jak jestem chora albo sie zestarzeje to mnie powie ze szuka innej bo zwyczajnie bedzie mnie kochal
      i taki ktory bedzie wiedzial ze ode mnie moze oczekwiac tego samego smile
      co do testu....nie wydaje mi sie ze da sie ulozyc test i haczykami zaznaczac czy pauje czy nie
      bo poza wszystkimi tymi haczykami musi byc jeszcze chemia i to cos co sprawia ze dla tego czlowieka skoczymy w ogien jesli bedzie trzeba

      to tyle smile
      • mankatoja przepraszam za literowki 05.03.11, 07:38

        momo to mam nadzieje ze dalo sie odczytac sens wink
    • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 07:41
      Pani Beato, pani nie potrzebuje partnera, bo by przeszkadzał w pani kuchni, denerwował używając pani zastawy, być może nawet zostawiał ślady wchodząc do domu, a to przecież obrzydliwe.
      Ewentualnie może sobie pani zafundować parobka, który raz na jakiś czas musiałby być domyty i pełniłby swoje funkcje samcze gdzieś poza domem, byle nie psuł aury.
      Ja wiem, że to jest żart, ale przecież nie do końca. wink
      Spotkałem się nie raz z określeniami "moje dziecko", "moja kuchnia", "moja łazienka" w kontekście nie będzie ktoś mi coś mówił, jak mam wychowywać moje dziecko, nie będzie mi przestawiał naczyń w mojej kuchni, ani brudził w mojej łazience.
      Tak bywa, że kobieta się czuje bardzo dobrze, za dobrze i zawłaszcza wszystko, źle się czując z kimś w domu, ale wtedy, po prostu, nie powinna się z nikim wiązać.
      • szizumami Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 08:28
        -goscia ,który świetnie znosi moje wady
        -goscia z wadami do przełknęcia dla mnie



        • errormix Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 08:39
          A nie wystarczy wam ktoś, kto opuszcza po sobie klapę od sedesu?
          • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 08:42
            errormix napisał:

            > A nie wystarczy wam ktoś, kto opuszcza po sobie klapę od sedesu?
            A mnie wkurzało, jak kobiety nie opuszczały klapy.
            Może dlatego zostałem przegoniony? wink
            • szizumami Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 08:46
              nie lubie pedanctwa
              a do...z tym kubkami i klapą--
              dom jest dla człowieka a nie człowiek dla domu
              • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 08:58
                Tak, ale ktoś nie zamknie, a tu dziecko tup tup tup już leci, żeby coś wrzucić do ubikacji wink
                • szizumami Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 11:28
                  ---a to fakt że jesli idzie o dzieci to muszla jest jabardziej kłopotliwa jako schowek
                  i pralka-
                  jako kosz na rzut piłka czy czymś tam..ale i przy zamknietej klapie nie odbywało sie bez kłopotów
                  spiralą bawiłam sie i wyjmowanie z kibla reką bo inaczej nie dało rady zaliczyłam nie raz
                  ale nawet wnuk już ma to za sobą wiec spoko

                  porozwalane skarpety z rana--juz mnie nie ruszaja
                  do stosów szklaneczek godzine po zmyciu przyzwyczajona jestem
                  gromada dzieci wymusiła na mnie olewatorskie podejscie do wielu rzeczy..mniej istotnych
                  co uznaje za plus
                  a

                  pająki są piękne!
                  i pożyteczne



    • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 08:41
      Mam tylko jedno kryterium: ma odpowiedzieć miłością na moja miłość.
      Wzajemność jest dla mnie najważniejsza.
      • szizumami Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 08:45
        tak od tematu-
        w kilku miastach odbędą się Manify. W sobotę impreza z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet odbędzie się w Szczecinie, w niedzielę - w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Toruniu oraz we Wrocławiu, zaś we wtorek 8 marca - w Poznaniu, Katowicach i Łodzi.
        w gdańsku --w nd o 12
        wiecej przedszkoli i złobków!
    • nicol.lublin Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 08:58
      coś w tym jest, choc też myślę, że z tabelki nici (ale pożartować zawsze warto!)
      1. zdecydowanie facet ma pracować i zarabiać co najmniej porównywalnie do mnie (jeśli to ktoś z kim mam zamieszkać, jeśli to facet dochodzący - nie ma to aż takiego znaczenia). zwyczajnie nie chcę obniżać sobie i dziecku standardu życia. jeśli ma dzieci (mile widziane) to zdecydowanie płaci i odwiedza!
      2. zdecydowanie zadbany i bez zarostu na twarzy smile
      3. nie musi umieć gotować, ale na podawanie pod nos niech nie liczy. pirogi to ja mogę ewentualnie kupić smile a nie lepić
      4. nie jestem perfekcyjną panią domu, miewam bałagan, ale sprzątać po kimś będę tylko wtedy jeśli mogę liczyć na wzajemność (oczywiście nie będę rozliczać z aptekarską dokładnością)
      5. z tym punktem zdecydowanie się zgadzam - jestem niestety wymagająca
      6. wykształcenie porównywalne, ale to nie jest kryterium
      7. interesuje mnie wyłącznie pan mieszkający samodzielnie (nie musi rzecz jasna posiadać domu z ogródkiem)
      8. zdecydowanie niepalący
      9. hm... no coś nas musi łączyć... podobny światopogląd, zainteresowanie
      10. musi być w czymś dobry, bo ja zdecydowanie muszę podziwiać żeby się zaangażować. no cokolwiek niech robi dobrze, zna języki, jeździ na nartach, zderza atomy tongue_out
      • nicol.lublin Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 09:03
        tak mi sie nasunęło jeszcze, żeby nie nadużywał smile substancji psychoaktywnych i alkoholu
        • hwast1 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 09:19
          Czy coś ominęłam? Czy coś powinnam dopisać? Proszę o oceny
          Nie , nic nie ominęłas. Napisałaś o wszystkim co dla ciebie w związku najważniejsze.
          Dwukrotnie wspomniałaś o szmalu i tyleż samo o łóżku.
          Myślę, że jak takiego frajera znajdziesz, to zaspokoi on twoje potrzeby wyższe całkowicie.
          • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 09:22
            hwast1 napisał:

            > Czy coś ominęłam? Czy coś powinnam dopisać? Proszę o oceny
            > Nie , nic nie ominęłas. Napisałaś o wszystkim co dla ciebie w związku najważnie
            > jsze.
            > Dwukrotnie wspomniałaś o szmalu i tyleż samo o łóżku.
            > Myślę, że jak takiego frajera znajdziesz, to zaspokoi on twoje potrzeby wyższe
            > całkowicie.

            Jakby wibrator zarabiał pieniądze to było by idealne rozwiązaniesmile
            • jarkoni Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 10:05
              Racja, o szmalu było dwukrotnie, o łóżku też zresztą dwukrotnie..
              A co ma wykształcenie do czytania książek?
              Czyli gdyby wibrator zarabiał kasę i czytał książki(najlepiej na głos) to byłby ideał smile
              • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 10:15
                Taki wibrator ma same plusy.
                Klapy nie rusza, kubka nie używa, nie zadepcze podłogi, jest cichutki, jak trzeba, nie rzuca się w oczy... Po prostu idealny partner! wink
      • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 09:21
        nicol.lublin napisała:

        >
        > 10. musi być w czymś dobry, bo ja zdecydowanie muszę podziwiać żeby się zaangaż
        > ować. no cokolwiek niech robi dobrze, zna języki, jeździ na nartach, zderza ato
        > my tongue_out

        Może być artystyczne zamykanie klapy od sedesu?smile
        >
        >
        • jarkoni Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 09:27
          Co wy tak na super poważnie?
          Przecież Beata zrobiła chyba kontra-wątek dla Szelmuka o tabelce partnerek..
          • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 09:29
            Wiemysmile
            Ale to nie wyklucza odrobiny powagi. Jarkoni, WY to czytaciesmile
            Zobacz jaka listę ma Errorsmile
          • hwast1 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 10:43
            Przestań jarkoni wink
            Może i chciała zrobić, ale i tak wyszło jak zawsze.Kobieta jak to kobieta, mysli że pisze coś co jej dyktuje rozumek, a w rzeczywistosci smaruje to co podpowiada podświadomośc.

            One tak mają i tu nie ma wyjątków smile
            • afffffff4 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 16:44
              ???

              Napisz w sobie w sygnaturce "nienawidzę kobiet i okazuję to na każdym kroku". Nie będziesz musiał się wysilać za każdym razem.
        • nicol.lublin Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 12:48
          nie może, mayenno! bo ja również doskonale klapę od sedesu zamykam! a on musi umieć coś czego ja niestety wcale! i za to jest podziw.
          • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 13:22
            nicol.lublin napisała:

            > nie może, mayenno! bo ja również doskonale klapę od sedesu zamykam! a on musi u
            > mieć coś czego ja niestety wcale! i za to jest podziw.

            Siusia na stojąco?smile
            • nicol.lublin Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 08.03.11, 10:35
              chyba musi coś dorzucić tongue_out
    • zmeczona100 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 12:55
      To ja dodam:
      - doskonale rozbudowany kaloryfer
      - żadnego mięśnia piwnego, wylewającego się z łóżka, jak śpi na boku (żeby go było łatwiej obejść, niż przeskoczyć)
      - konto złote- wraz ze złotymi kartami kredytowymi
      - w żadnym wypadku nie może bekać, puszczać bąków i chrapać
      - porządna bryka to też konieczność
      - w żadnym wypadku nie może być to amator stojących skarpetek
      - musi się znać na najnowszych trendach modowo- kosmetycznych (oczywiście- kobiecych) i mieć portfel gotowy na
      -jędrne pośladki
      - sprawna hydraulika- i to na najwyższym poziomie


      To tyle na początek.
      • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:08
        Zmęczona o suwmiarce i wyniku pomiaru zapomniałaś. Noszenie na rękach też by się przydało i kwiaty codzienniesmile

        Od hydrauliki ewentualnie wtedy może być hydraulik, koniecznie z Polski, lub listonoszsmile
        • szizumami Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:15
          aha
          fachowcy sa najlepsi
          -żle przepchane i duzo skasowane

          to ja już wole razem z amatorem -
          wspólnie zadziałać
          • zmeczona100 Hydraulika ;) 05.03.11, 15:48

            Hydraulika, inaczej podwozie, no.

            Sprawna hydraulika tzn. bez jakichś tam przetkań typu prostata, no. No i żeby viagra potrzebna nie była, no.
        • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:20
          Troche inaczej to jest.

          Życie mówi wyraźnie - wszystko kosztuje. Jeśli nie czas, to pieniądz albo zdrowie. W związku z tym powinna być jakaś rekompensata w związku.
          Jaka, i w jakiej postaci - to jest kwestia dogadania się stron.
          A więc.
          Jeśli facet nie potrafi za soba opuścić klapy, zebrać swoich brudnych skarpetek do brudów, umyć talerza po sobie, posprzątać po sobie potop w łazience itd itp, i jest to notoryczne - to musi to za każdym razem zrobić ktoś. Ktoś, to jego kobieta.
          W takiej sytuacji jest wybor - albo facet rekompensuje to swojej kobiecie, że ona robi to za niego, albo robi to sam.
          Jesli sam nie chce i nie potrafi tego robić, nie ma czasu i głowy do "takich drobiazgow" - to wtedy dostarcza swojej kobiecie rekompensatę w postaci swoich odpowiednich zarobków i chojnie ją wynagradza, za to, że nie każe mu po sobie sprzątać i nie wytyka mu tego. Czyli - opłaca sprzątaczkę np. No bo KTOŚ przecież musi to robić! Inaczej polegnie taki związek pod ciężarem syfu i chaosu.

          Jesli facet nie potrafi tego zrekompensować finansowo, to powinien sam sie udzielić i wykazać sie inicjatywą. Jeśli nie potrafi ani jednego, ani drugiego - no to jest to obłok w spodniach i pasożyt i nalezy takiego z gory unikać.
          Chyba że ktoraś ma tendencje do bycia ofiarą i matką Polką. Wolna wola.

          Problem też w tym, że mężczyzna by chcial, aby jegoo kobieta nie miała do niego pretensji o skarpetki, brudne naczynia itp i wszystko bez slowa robiła za niego sama. No bo ktoryż mężczyzna chciałby wracać do domu zasyfionego, gdzie nie podaje się mu sniadania/obiadu/ kolacji pod nos, a na jutro nie ma co zalożyć, bo niewyprane i niewyprasowane? No? Który? Żaden.
          Przy tym, chcą by ta kobieta byla, piękna, wysprotowana, pachnąca i wiecznie zadowolona i wypoczęta i samowystarczalna finansowo. A on by tylko przyszedl, pouzywal i oko nacieszył.

          Czuję dysproporcję.
          Nie za dużo tego chcenia, panowie-obłoki?
          Warto jednak wziąć na siebie polowę odpowiedzialności za zwykłą codzienność. Bo ta jest najbardziej uciążliwa. Nie tylko dla mężczyzn, dla kobiet też.
          Po sobie powiem, że chciałabym wrócic z pracy, nie prać, nie gotować, nie zajmować się innymi biznesami pozaetatowymi, usiąść przed TV, albo umowić się z koleżankami. To fajne jest i przyjemne. Ale. Samo się nie posprząta, zakupy sie same nie zrobią, samo się nie ugotuje, urzędowe sprawy same sie też nie załatwią. a pieniądzę na tę codzienność same się nie zarobią.
          No taki lajf. Że nie wystarczy tylko chodzić do pracy i wracać do domu by się tylko przespać i znów do pracy. Trzeba sobie nawzajem (jesli jest się parą) rekompensować pewne rzeczy. Jeśli jedna ze stron lepiej zarabia, to druga stara się więcej tam, gdzie jej to lepiej wychodzi - udziela się więcej w domu np. Plus - na pewno wspólna przestrzeń - za którą odpowiadają obydwoje: dom, dzieci, i wspolne obowiązki z tym związane.
          Nie da się inaczej.
          • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:28
            A tamsmile
            Futro z norek i zaręczynowy pierścionek z brylantem odpowiedniej wielkości rekompensują wielesmile
            • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:43
              I co zrobić z tym futrem i pierścionkiem z brylantem?
              Zaprząc toto do sprzątania brudnych skarpetek męża?

              Jak dla mnie - to tania wymiana.
            • szizumami Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:50
              o mayenno-nie dla mnie

              żadnych futer i zbytków--w nadmiarze i nie po krzywdzie
              żywą farmę eko,zajazd-konie,strusie,kozy --tak
              nie na sobie--martwe
              a futra tylko ze zwierząt które zdechły,a nie pradem w odbyt ..
              i to używane w domu.[szkoda wyrzucić]

              jesli dużo--to tak by sie dzielić
              jesli dla siebie-to z umiarem

              prezenty--wyjazdy wspólne..
              brylanty,bażanty..smakołyki wprost do ust--nie dla mnie


          • szizumami Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:38
            termin "matka polka odnosi sie do poświecenia sie rodzinie-og dzieciom a nie
            niańczeniu dorosłemu męzczyżnie
            poza tym
            można NAPRAWDE MOŻNA
            nauczyć faceta wielu rzeczy i potrafi on to zrobic nie gorzej od nas
            jeśli chce albo [i] zrozumie że musi dzielić obowiązki i domowe i wych.bo kobieta i wypoczeta i zadowolona,bo tez pracuje,,,bo warto zrobić jej przyjemnośc
            i to nie żadna ujma
            tak samo nie jest problemem wg mnie--jesli facet akurat zmywa z ona kranem sie zajmuje
            następnym razem można sie zamienić

            jak coś troszke schrzani ,to nie ma co od razu fukac
            nastepnym razem pójdzie lepiej
            nie róbmy z facetów niedojdy..oni mają często lepszy smak i gust
            a my potrafimy często z czymś przesadzić albo w nerwach skiepścić

            męzczyzna,któremu zalezy na kobiecie--jest plastyczny i do obróbki
            • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:42
              Szitzumani, to ja poproszę juz takiego wyedukowanegosmile
              Wyzylam sie jako nauczycielka czegokolwiek.
              Tylko chyba wg moich kryteriów to on nie musi umieć a musi BYĆ. tego nie da sie wypracować ani nauczyć.
              • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:54
                Ja tez nie rozumiem.
                Że ja mam uczyć podsawowych rzeczy dot codzienności dorosłego faceta?
                Toż to strata energii, czasu i nerwa.
                Drugie dziecko mieć w chałupie?
                Ok. Pod warunkiem, że przychodzi i na dzień dobry się deklaruje, że nauki będzie pilnie pobierał i do wymagań się dostosuje smile.

                Można nauczyć faceta, ale łatwiej, i z całą odpowiedzialnością to mówię, nauczyć jest psa odpowiednich zachowań, niż dorosłego faceta.
                A hasło "wiedziały gały, co brały" jest wciąż aktualne.
                Wszystkie punkty ankiety zatem można wykreślić, a zamiast dodać: facet ma mieć inteligencję, w tym, emocjonalną.
                A to rzadkość dziś.
              • szizumami Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:03
                bywaja oporne osobniki

                ja tylko nie zgadzam sie ze zdaniem,że facet pralki nie umie obsługiwac
                skoro smi rózne programy potrafią na kompie to i to też..

                mówisz,że już masz dość edukacji knurka?
                ja po dwóch małżeństwach też
                ale przyznam szczerze że i ja sie w tym edukowałam







                • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:24
                  Co kto lubismile
                  ja się wychowywać nie dam bo juz ten proces u mnie się zakończył i sama nie mam zamiaru wychowywać kogoś kto ma mi być partnerem . Wychowujemy dzieci a ja nie mam zamiaru być w związku z dzieckiem.
          • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:50
            Już nie przesadzajmy z tymi klapami i skarpetkami, wiele się zmieniło, takich panów nie ma już wielu.
            U mnie klapy i skarpety to była domena żony, ale to się dało przeżyć.
            Tak samo zmywanie, pranie, zakupy robiły się prawie same i raczej miała pretensję, że już kupiłem, a przecież miała plan zrobić większe zakupy.
            Tak samo były pretensje o posiłek, że wolę sam zrobić, zamiast czekać i później dziękować.

            > No bo ktoryż mężczyzna chciałby wracać do domu zasyfionego, gdzie nie p
            > odaje się mu sniadania/obiadu/ kolacji pod nos, a na jutro nie ma co zalożyć, b
            > o niewyprane i niewyprasowane? No? Który? Żaden.
            Ja bym chciał, bo ja nie lubię być zależnym od kogoś, wolę wszystko zrobić sam.
            A jak proszę, to znaczy, że naprawdę potrzebuję.
            Sam przygotuję, zaproszę, sam posprzątam i pozmywam i nigdy nie powiem, że się męczę z tym, bo przecież sam zaprosiłem i nikt mnie nie zmuszał.
            Gorzej jest, gdy ktoś wymaga, uważa, że to jest mój obowiązek i jest to dla wszystkich oczywiste. Rozumiem, że w takich sytuacjach można się gotować ze złości. Ja też tego nie lubię.

            Jak mi można zrekompensować? Doceniać, co się ma i nie zrzędzić. Więcej nie potrzebuję.
            Bo ja jestem prosty chłop i wymagam prostej obsługi.
            • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 13:56
              Altz, Ty mnie nie denerwuj. Sa rzeczy które sa obowiązkiem. Tak powinno być i i to jest pewien ład społeczny i wyznacznik normalności. Nie mówię o małżeństwie ale o sytuacjach losowych, gdy z dnia na dzień przestajemy być samowystarczalni. Uważam, ze mamy prawo oczekiwać pewnych zachowań i podjęcia obowiązków przez innych.
              • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:08
                Ależ ja wiem, że są takie obowiązki i nie wypisuję się z nich.
                Natomiast raczej bym nie poprosił o coś dla siebie, bardzo bym to ukrywał.
                • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:15
                  Moim zdaniem to błąd uniemozliwiający wejście w związek i bycie szczęśliwym.Po to jest mowa, zeby o swoich potrzebach mówić tej drugiej stronie. Nie ma czegoś takiego jak domyślanie się w trwałych małżeństwach.
                  • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:22
                    Ale ja nie mam potrzeb, których sam nie mógłbym sobie zapewnić, oprócz rozmowy, zrozumienia, czułości.
                    Ja nie chcę sprzątaczki, praczki itd., a nawet niezbyt lubię, jak i się ktoś w kuchni rządzi, czy przestawia wszystko w łazience, chociaż afery o to nie robię.
              • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:12
                Związek, małżeństwo to z założenia spółka gdzie działa się samowystarczalnie. Z załozenia to jest jednak dla mnie cos zupelnie innego.
            • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:01
              Klapy i skarpetki, jeśli nie zauważyłeś, to taka przenośnia. Symbol. Metafora.

              Co do doceniania, co się ma, to mężczyźni w tym nie przodują niestety.
              Chcą mieć w domu i poza.
              Tak się nie da.
              Natura jednak lubi równowagę.

              a odwieczne hasła usprawiedliwiające własną niemoc "ja jestem prosty chłop"... to se bądź. Prostym jak tory kolejowe.
              Powodzenia.
              • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:15
                Zupełnie nie zrozumiałem, co napisałaś.

                > a odwieczne hasła usprawiedliwiające własną niemoc "ja jestem prosty chłop"...
                > to se bądź. Prostym jak tory kolejowe.
                Ja nie muszę się usprawiedliwiać, ani żadnej swojej niemocy, bo ja sobie świetnie radzę.
                Napisałem tylko, że niewiele wymagam i dobrze mi z tym.
                • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:23
                  Własnie o to chodzi.
                  Ty niewiele wymagasz.
                  Według Twoich kryteriów.
                  Więc wystarczy znaleźć sobie towarzyszkę życia, która wymaga jeszcze mniej, niż Ty i będzie dobrze. Tylko trzeba odpowiednio celować.

                  Są jednak mężczyźni, ktorzy sami dla siebie wiele nie potrzebują, ale jak tylko mają rodzinę, to zdają sobie sprawę, że jednak potrzeba więcej. Bo dzieci, bo rozwój itp.
                  Najczęściej to kobiety chcą, by ich dzieci kiedyś miały lepiej niż one same. Mężczyźni myślą/ żyją dniem dzisiejszym zazwyczaj. I to jest ta różnica.
                  Nie da się ukryć ani zaprzeczyć , że to kobiety popychają ten świat do przodu. smile
                  • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:38
                    > Własnie o to chodzi.
                    > Ty niewiele wymagasz.
                    > Według Twoich kryteriów.
                    Ja nie potrzebuję pomocy, nawet z dziećmi też sobie radzę sam.

                    > Najczęściej to kobiety chcą, by ich dzieci kiedyś miały lepiej niż one same. Mę
                    > żczyźni myślą/ żyją dniem dzisiejszym zazwyczaj. I to jest ta różnica.
                    > Nie da się ukryć ani zaprzeczyć , że to kobiety popychają ten świat do przodu.
                    Kobiety chyba by chciały, żeby codziennie było lepiej, a w ten sposób można sobie życie zatruć i innym. Ty to nazywasz postępem, ja zachłannością. wink
                    • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:41
                      Stanie w miejscu, to cofanie się.
                      Takie są prawa natury i dzisiejszego świata.

                      ps. ja na emeryturę wybieram się w wieku 70 lat najwcześniej smile
                      • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 15:47
                        > ps. ja na emeryturę wybieram się w wieku 70 lat najwcześniej smile
                        A ja się nie wybieram zupełnie, zamierzam pracować do śmierci.
                        Ale może nie będę długo żył? wink
    • burza4 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:30
      Podstawowa kwestia to nie to, czy gotuje, i sprząta po sobie skarpetki - ale na ile jest skłonny zaangażować się w związek. Nie emocjonalnie, ale że tak powiem - merytorycznie.

      Czy widzi potrzebę podejmowania wspólnych decyzji, czy jest skłonny zrezygnować np. z drogiego hobby w imię interesów rodziny, czy odpuści sobie wyjście z kolegami, kiedy żona ma grypę, czy sam z siebie widzi potrzebę wyjścia z nią na zakupy i przytargania siat itd.

      Reszta zależy od indywidualnych upodobań i każdy ma swoją listę wymagań kluczowych, średnio i mniej ważnych. Nie przeszkadza mi brak zdolności kulinarnych, ale nie zniosłabym u swojego boku faceta który nie czyta, robiącego orty, nawet jeśliby miał zaświadczenie o dysleksjismile
      • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:32
        Jak zawsze potrafisz to ubrać w odpowiednie słowa.
        Ukłony smile
      • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 14:50
        burza4 napisała:

        > > Reszta zależy od indywidualnych upodobań i każdy ma swoją listę wymagań kluczow
        > ych, średnio i mniej ważnych. Nie przeszkadza mi brak zdolności kulinarnych, al
        > e nie zniosłabym u swojego boku faceta który nie czyta, robiącego orty, nawet j
        > eśliby miał zaświadczenie o dysleksjismile

        Czyli szans u Ciebie nie mialby: Churchill, Yeats, Tarantino, Ford, Rockefeller,Andersen...i pewnie paru innychsad
        • burza4 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 14:39
          mayenna napisała:

          > Czyli szans u Ciebie nie mialby: Churchill, Yeats, Tarantino, Ford, Rockefeller
          > ,Andersen...i pewnie paru innychsad

          No raczej niesmile po prostu nie jestem skłonna brnąć w związek, jeśli wiem, że jest coś, od czego nieustająco będą mi się skręcać wnętrzności. Mogą to być błędy ortograficzne, może być ogólnie pojęta niezborność życiowa przejawiająca się np. inteligentnym pytaniem "gdzie jest masło"smile
          • burza4 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 14:42
            chociaż może dla Rockefellera zrobiłabym wyjąteksmile w końcu facet z taką kasą osobiście podpisuje tylko czeki, a tam trudno o bykismile
          • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 15:04
            Uwaga do wszystkich panów!
            Nie wolno pytać burzy o masło! smile
            • burza4 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 17:14
              altz napisał:

              > Uwaga do wszystkich panów!
              > Nie wolno pytać burzy o masło! smile

              uściślenie: nie pytać - stojąc przed otwartą lodówką!

              od faceta oczekuję, że będzie używać mózgu - nie od święta - i da sobie radę z takim wyzwaniem, jak odnalezienie w lodówce masła (leżącego notabene w stałym miejscu) tongue_out
              • altz Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 17:25
                > od faceta oczekuję, że będzie używać mózgu - nie od święta - i da sobie radę z
                > takim wyzwaniem, jak odnalezienie w lodówce masła (leżącego notabene w stałym m
                > iejscu) tongue_out

                Jesteś bardzo wymagająca, ale cóż, nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. sad
              • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 18:45
                burza4 napisała:
                >
                > od faceta oczekuję, że będzie używać mózgu - nie od święta - i da sobie radę z
                > takim wyzwaniem, jak odnalezienie w lodówce masła (leżącego notabene w stałym m
                > iejscu) tongue_out

                Hehehhe, dobre z tym przyslowiowym masłem. Też znam to, choc nie denerwuje to mnie az tak. Tak samo jak klapa. (zresztą bardziej mnie wkurzałaby klapa nie podniesiona "przed", niż nie opuszczona "po" smile)
                Facet po prostu koncentruje się zupełnie na czym innym niż kobieta. Wymagać od faceta, by zauważał i zwracał uwagę na to samo , co kobieta, to "łamanie" męskiego mózgu powodujące, że mężczyźni, będąc pod coraz wieksza presją kobiecych wymagań, coraz bardziej mentalnie upodabniają się do kobiet.
                Jestem przeciw zdecydowanie.
                Wolę jednak, aby te różnice, między kobietami i mężczyznami się zachowały. Bo na tym urok polega życia.
                Ale. Jak stwierdził dziś mój eks - cytuję: "kobiety zdominują świat".
                I też, niestety, tak uważam. Bo ku temu idzie.
                Niestety.

                A propos "masła". Przykład z moim synem. Zjadł kolację. Mowię w ktorkich żolnierskich słowach: talerz do zlewu, smietanę do lodówki.
                Widzę: talerz brudny w lodówce na półce, śmietana - w śmietniku .
                big_grin
                Inny przypadek. zjadł. Zjadł i mówi , że idzie do kompa do swojego pokoju. Mowię: naczynia po sobie posprzątaj. Chwilkę jeszcze pogadaliśmy, wziął naczynia ( czyli pamiętal, co trzeba zrobić, ale juz nie pamiętal najwyraźniej - jak), wziął więc te naczynia i polazl do swojego pokoju z tymi brudnymi naczyniami. Skapnął się dopiero, że poszedl nie w tym kierunku co trzeba, kiedy stawiał je na biurku przy klawiaturze. big_grin

                U facetów, wydaje mi sie to normalne. Takie rozkojarzenie. Przynajmniej u moich (syn ma to po ojcu ewidentnie).
                Wydaje mi się jednak, znaczy dla mnie tak jest, że to są takie pierdoły, które da się tolerować. Pod warunkiem wszak, że rekompensują to w jakimś innym obszarze. I nie o pieniądze tu chodzi , żeby nie było. Raczej o zachowanie , o inicjatywę, o myślenie, dbanie i działanie na rzecz wspólnoty, jaką jest rodzina.
                Wtedy tzw masło, czy klapa, czy brudne buty męża - stają się rzeczą nieistotną, z ktorej mozna co najwyżej się śmiać i żartować.
      • triss_merigold6 Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 15:41
        Pozwolisz, że się podpiszę?
        Mnie też brak zdolności kulinarnych nie przeszkadza, pod warunkiem, że facet nie oczekuje obiadu z dwóch dań i własnoręcznie ulepionych pierogów. Za to nie znoszę braku umiejętności techniczno-naprawczych.
        • jarkoni Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 18:43
          Mayenna, Maniasza, moje ulubione interlokutorki smile
          A nie wystarczy facet przeciętny?
          Taki co nie oczekuje dwóch dań z deserem, taki co sprząta po sobie, zarabia trochę, potrafi gdzieś zabrać, jest kochany i potrafi okazać miłość?
          • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 05.03.11, 20:55
            Jarkoni, miło mi ogromnie.

            Normalny nie może być w żadnym raziesmile Nie da sie koleżankom i rodzinie zaimponować. Jak Ty to sobie wyobrażasz? Co ona o nim powie?? Skarpetki sprząta i deskę opuszcza? Po rozwodzie jesteśmy skazane na sukces w mariażu i nikt poniżej Księcia z Bajki nie ma szanssmile
            • jarkoni Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 08:36
              To musi koniecznie taki facet mieć jeszcze białego konia.. smile
              No i kontusz by się przydał. I giermek.
              • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 09:06
                Giermek koniecznie z odpowiednim...mieczem..?smile
                I trzos wypchany konieczniesmile
                Zataczamy kolosmile
                • jarkoni Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 09:21
                  Wypchany trzos bezwzględnie smile
                  Od tego się najczęściej babskie wymagania zaczynają i na tym zazwyczaj kończąsmile
                  Trzos rządzi, niektórzy mawiają "rulez".
                  Czy aby na pewno?
                  • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 10:09
                    jarkoni napisał:


                    > Trzos rządzi, niektórzy mawiają "rulez".
                    > Czy aby na pewno?
                    To już zależy od tego jak sobie wybierzesz. Oferta jest bogata tylko panowie w pewnym momencie przestają myśleć organem do tego przeznaczonym. Jak szał mija to okazuje się, że zwiodły was te wielkie błękitne oczysmile
                    Dla mnie wyznacznikiem mądrości mężczyzny jest kobieta u jego bokusmile
                    • jarkoni Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 19:03
                      a ja mam błękitne oczy, wybacz.. smile
                      • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 21:35
                        jarkoni napisał:

                        > a ja mam błękitne oczy, wybacz.. smile

                        A suwmiarkę masz?smile

                        My raczej tkwimy w przekonaniu: bo on mnie tak kocha to po ślubie się zmienismile

                        To kolejny punkt: zmiany po ślubiesmile
                        • maniasza Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 06.03.11, 21:58
                          Czy po ślubie kolor oczu też ma zmienić?

                          ps. kto to - "my" ? smile
                          • mayenna Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 07.03.11, 07:13
                            'My' to ci co mysleli że się zmienismile Sporo takich i nie o płeć chodzi.

                            Najszybciej zmieni po ślubie kolor oczu smile
                            • malgolkab Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 07.03.11, 12:06
                              mayenna napisała:

                              >
                              > Najszybciej zmieni po ślubie kolor oczu smile
                              oplułam monitorwink idę po płyn do czyszczenia...
        • malgolkab Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 07.03.11, 12:16
          triss_merigold6 napisała:

          > Za to nie znoszę braku umiejętności techniczno-naprawczych.
          tego akurat się można nauczyć jeśli się tylko chce...
    • malgolkab Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 07.03.11, 12:14
      beata-12345 napisała:

      > Ponieważ chcę porównać mojego męża z moim eks, a nie mam narzędzi porównawczych
      > , proszę o wypełnienie tej tabelki.
      >
      > Moje warunki:
      >
      > 1. Czy jest w stanie utrzymać rodzinę? Nie każe mi pracować na swoją byłą żonę
      > i jej dzieci, bo go nie stać na alimenty?
      Trza brac tylko takiego, co nie ma ex żony i dzieci- przecież ci po rozwodzie to zło w czystej postaci...
      > 2. Myje się dwa razy dziennie? Śmierdzących facetów nie znoszę
      hehe, to bym dała jednak na 1 pozycjęsmile
      > 3. Potrafi ugotować lasagne i gulasz po węgiersku? Leniuchów i dwóch lewych rąk
      > nie toleruję
      e, gulasz to każdy zrobi, lepiej niech od razu pierogi kula- tak ze 200 sztuk
      > 4. Sprząta po sobie, myje naczynia (mam zmywarkę, a mimo to nie znoszę pasożytó
      > w, którzy stawiają w mojej wypieszczonej kuchni kubki na lewie)
      >
      > 5. Potrafi w łóżku zadowolić nie tylko siebie smile To jest sztuka, która nie uda
      > je się leniwcom
      pięknewink
      > 6. Zarobki - powinien utrzymać rodzinę. Chociaż sama zarabiam, chcę mieć komfor
      > t utrzymania mnie przez faceta
      no, to wiadomotongue_out
      > 7. Panowie z niżsym wykształceniem, którzy nie przeczytali żadnej książki w os
      > tatnim roku - nie są mile widziani.
      a prenumerata Przeglądu Sportowego się liczy??
      > 8. Panowie z kłopotami z erekcją też nie są mile widziani.

      > Czy coś ominęłam? Czy coś powinnam dopisać? Proszę o oceny
      • errormix Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 08.03.11, 17:08
        CZYTAJCIE i uczcie się smile
        • jarkoni Re: Tabelka męskości, prosze o pomoc 08.03.11, 18:04
          Error, dooobre (jako przeciwwaga) smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja