limonka69 15.03.11, 08:32 Oglądałam wczoraj program „na żywo” T.Lisa przyznam szczerze ze mam mieszane uczucia. Zastanawiam się czy może doszukuje się drugiego dna tej sprawy jestem ciekawa Waszych opinii. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mps61132 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 08:49 Nie rozumiem autorko dlaczego piszesz,ze doszukujesz się drugiego dna??? Ja też oglądałam T.Lisa wczoraj i skóra mi się jeżyła tak szkoda mi było tego dzieciaka. Mały bezbronny chłopiec skazany na bezsilność, strach, żal, cierpienie i łzy. To matka powinna być osobą przy której czuje się najbezpieczniej, a on na nią nie może liczyć i na ojca również, nawet nie ma do kogo się przytulić bo rodzeństwa też brak Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 09:14 Nie oglądałem. Dlaczeog nie może liczyć na ojca? Odpowiedz Link
mps61132 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 09:16 Bo ojciec z nimi nie mieszka (o ile dobrze się orientuję). Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 09:31 forum.gazeta.pl/forum/w,24087,123030474,123132582,Re_.html Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 09:46 RatujcieSzymona (9 godz. temu) Po obejrzeniu programu Tomasza Lisa, musze zabrać głos co do pomocy psychologa i mediatora. Otóz, na wizyty u psychologa uczęszczam już od jakiegos czasu, a mediator ani nikt w tej sprawie do mnie sie nie odezwał, zatem z przykrością stwierdzam, że zdanie które tam padło jest po prostu nie prawdą. 7979KAMA (9 godz. temu) Wierzyc ojcu nie ma sensu.Prokurator, nawet znajomy nic nie zrobilby, bo ten czlowiek ma pelne prawo do opieki nad dzieckiem.Nie maja rozwodu, nie zostala ustanowiona opieka, nie ma prawomocnego wyroku w tej sprawie.Nawet media o tym mowia.Ojciec chce tylko odegrac sie na matce, to jej opieka spoleczna ma zabrac dziecko, sady ja skazac i o to chodzi ojcu, nie o dobro dziecka.On chce tylko wygrac w tej walce.Bezczelny typ i tyle. 7979KAMA (9 godz. temu) On mogl, moze odebrac dziecko, nie ma ku temu przeciwskazan.Teraz, dzisiaj, jutro, wczoraj i w pazdzierniku 2010r.Czeka, na wyrok sadu, na dzialanie opieki spolecznej, bo to ma byc kara dla matki.Jemu tylko o ukaranie tej kobiety chodzi, nie za bicie dziecka, tylko za to, ze z nim zaczela, postawila sie, biegala i skladala skargi, oskarzyla go przemoc w rodzinie, znecanie sie. 7979KAMA (8 godz. temu) Taak, matka Szymona....Taki sam obserwator, jak i ty.Tylko, ze ja widzialam wiecej, oprocz tych nagran, od samego poczatku. Sam jestes nieprawa czlowieku, jakos nikt nie potwierdzil, ze rodzina zlozyla wniosek do sadu o opike nad dzieckiem, co ty tutaj napisales, bodajze w sobote! Walcz dalej, i stracisz dziecko, nie jestes lepszy, jestes taki sam, jak tak kobieta, tylko, ze to o niej psycholog powiedzial, ze ma problemy emocjonalne, o tobie powiedziano tylko tyle, ze prowadzisz z nia walke, wojne! 7979KAMA (8 godz. temu) Zapytaj sie prokuratury, ile razy matka zglaszala, jeszcze przed pazdziernikiem 2010r zawiadomienia do prokuratury, ile dolaczyla obdukcji.Kobieta ma problemy emocjonalne, nikt nie wytlumaczyl zachowania ojca-tego, ze nie zabral dziecka z tego domu, do czego praw mial i faktu, ze oprocz zawiadomien, podsluchu-dyktafonu, sadow nic nie zrobil, kompletnie nic!Powiedzial tylko, ze matka ma znajomego prokuratora, to jest jego obrona na to, ze nie zareagowal na maltretowane dziecko.Oprocz drogi formalnej, nie zrobil nic.I wciaz klamie! Zabierz glos w sprawie, ze nic nie zrobiles, nie zareogawel bedac swiadkiem bicia, i od pazdziernika siedzisz tylko i spogladasz na rece prokuratury, policji, opieki spolecznej, a dziecko wciaz jest u matki, mimo, ze masz prawa rodzicielskie, takie same jak i ona.Jak dostajesz sie do domu, w ktorym ona zyje z dzieckiem?Masz mozliwosc i nic dziadu nie robisz!Medistora nikt ci nie zaproponowal, a poprosiles o niego sam?Strary durny klamca! Malea25 (8 godz. temu) ile ta zajebana suka miala lat jak zaszla w ciaze?? A ty..uwazasz sie za dobrego ojca?...czemu nie wyniosles dziecka z domu? powinienies go ratowac a nie nagrywac. czy boisz sie jego matki, ze nadal pozwalasz aby Szymon tam byl. Idz, zajeb w morce, zabierz dziecko i staraj sie naprawic jego psychike, przeciez on tam nie powinien byc, to jest chore. Ale widze ze chyba nie o dobro dziecka ci chodzi, smutne! jacy nie dojrzali ludzie z was sa. 7979KAMA (5 godz. temu) Bede bronic matki, bo z takimi kobietami mam szanse pracowac i wiem, ze przy odrobinie checi mozna to naprawic a dziecko moze miec szczesliwe dziecinstwo.Tylko trzeba chciec!A nie wystawiac gebe do prasy, telewizji, manipulowac!Dlatego nic nie zrobiono, bo ojcieca odebrano jako wojownika o swoje, a nie o dziecko.O konfilkcie mowiono u Lisa, nikt nie zaprzeczyl, nie podwazyl tego, mowiono tez o stanie emocjonalnym matki i powodach tej sytuacji.Mowiono tez, ze nikt z nich nie zglosil sie z prozba o pomoc(tatusiu, gdzie jestes?znow reportazyk szykujesz z kolejnym redaktorem i czasu ci brakuje?), nie zainteresowal sie terapia! Madrzejszy zwycierzy w tej walce, a tym samym to dziecko.Nie bedzie to ojciec. www.youtube.com/user/RatujcieSzymona Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 09:46 Zmęczona, a co to ma niby udowadniać? Anonimowe wpisy z jakiegoś forum mają czegokolowiek dowodzić? To ja Ci napiszę jako sąsiad matki Szymona, że słyszałem od niej, że planuje dziecko w najbliższych dniach w czarnej mszy złożyć w ofierze szatanowi. Zaczniesz mnie cytować na innych forach? Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 09:52 To ma udowadniać, że sprawa nie jest czarno- biała jak niektórzy chcieliby to widzieć. Media są od pogodni za sensacją, bo od tego m.in. zależą ich wpływy z reklam. Od rozpatrzenia sprawy są sądy i prokuratura, a nie media czy forumowicze. Teksty wkleiłam, bo pytano o ojca, czyzżnie? Jest tam jego wypowiedź też- biedactwo, musi korzystać z psychologa (o dziecku nie pomyśli, że potrzebuje?), no i że nikt mu mediatora nie zaproponował. Taki biedny, pokrzywdzony alkoholik, który znęcał się nad rodziną i stracił prawko z powodu jazdy po pijaku. Odpowiedz Link
limonka69 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 10:21 Tez mam takie zdanie ze „tatuś” w tym przypadku nie jest wcale lepszy od mamusi. Co mnie bardzo zastanawia ponoć tatuś spał z dyktafonem wszystko nagrywał i efekt jest taki ze nagrania jest może ze 3-5 min. Przyznam się szczerze ze sama wychowuję dzieci i czasem mnie także puszczają nerwy i krzyczę na nie na pewno nie w takie formie wyrazowej co jest karygodne ale jak by ktoś mnie nagrał zastanawiam się jak by to było odebrane przecież to jest „fragment” zachowania całości. Dało mi to do myślenia Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 10:32 Ale kto pytał o ojca? Czy dyskusja jest o ojcu? Mi to przypomina dokładnie sposób dyskutowania w stylu "a u was biją murzynów". Matka znęca się nad dzieckiem, ale to ojciec, który się nim nie zajmuje, bo jest niewydolny wychowawczo, jest winien. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 10:34 > Czy dyskusja jest o ojcu? Dyskusja jest o sprawie Szymona, a Szymon ma dwoje rodziców. ale to ojciec, który się nim nie zajmuje, bo jes > t niewydolny wychowawczo, jest winien. Skąd wiesz, że jest niewydolny wychowawczo? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 10:42 > Dyskusja jest o sprawie Szymona, a Szymon ma dwoje rodziców. Ma też dziadków, sąsiadów i parę organizacji zobowiązanych do pomocy, które nic nie zrobiły. A Ty się czepiasz ojca, który i tak jak na swoją niewydolność zrobił najwięcej. A skąd wiem, że jest niewydolny? Nie wiem, bo nie znam bezpośrednio sytuacji, ale z tego co widzę, to wiele na to wskazuje. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:05 Aha.... Czyli o dziecko mają dbać przede wszystkim obcy, a nie jego rodzice.... Ciekawa teza. > A skąd wiem, że jest niewydolny? Nie wiem, bo nie znam bezpośrednio sytuacji, a > le z tego co widzę, to wiele na to wskazuje. Czyli Ty możesz na forum pisać coś, co Ci się wydaje i podawać to jako pewnik, a ja swojego zdania pisać tu nie mogę, bo od razu jestem troll? Ciekawe, ciekawe. Bo moje zdanie jest takie, że jemu chodzi o pokazanie matki jako najgorszej kurwy pod słońcem, a nie o walkę o dobro dziecka. Facet ma dziecko w dupie- sam przy świadkach mówił, że dziecko ma trafić do domu dziecka. Czyli dziecko może liczyć tylko i wyłącznie na matkę. Maniasza w innym wątku opisywała swoją historię- gdyby ją oddzielono od matki, przeżyłaby to o wiele bardziej, niż dalsze życie w opisywanych warunkach. W takich sprawach chodzi o to, aby dziecko zostawić przy osobie, z którą jest związany i jednocześnie prowadzic terapię jego opiekuna. Sąd zastosował kuratora, a to oznacza, że dziecko jest pod kontrolą, a matka na pewno musi korzystac z terapii- czyż nie o to chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:17 Aaaa, czyli Twoim zdaniem jeśli ja złożę doniesienie na sąsiada, który po nocach gwałci kobiety, bo zalał mi mieszkanie i go nie lubię, to istotniejsze od tego, że on gwałci jest to, że ja jestem małostkowym sukinsynem i o tym lepiej dyskutować? Nie mamy w takim razie o czym dyskutować. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:21 No jeśli tak rozumiesz moją postawę w tej sprawie, to faktycznie- szkoda pary. Odpowiedz Link
limonka69 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 10:35 > Matka znęca się nad dzieckiem A skąd taka teza ? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 10:45 Zakładajac, że nagrania są autentyczne, to co jest na tych nagraniach dla mnie jest co najmniej psychicznym znęcaniem się nad dzieckiem, a wiele wskazuje również na to, że i fizycznym. Odpowiedz Link
limonka69 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 10:53 Zakładając że jest prawdziwe co można powiedzieć o sytuacji jaka jest w domu zakładając kilku miesięczna po nagraniu kilku minutowym. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:04 Nagranie nie jest jedno, tylko jest ich kilka, niektóre trwają kilkanaście minut. Czyli można mówić o powtarzalności sytuacji i z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że sytuacja bez odpowiedniej reakcji może się powtarzać. I właśnie o ten brak reakcji odpowiednich służb w tej sytuacji chodzi. Matce przydałaby się na pewno terapia, ale sama może nie mieć tego świadomości. Udawanie że nic się takiego nie stało, tylko ją upewnia w tym, że nic niewłaściwego nie robi. Odpowiedz Link
limonka69 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:16 Przyznam szczerze że słuchałam paru nagrań nie wiem czy wszystkie ja odnoszę wrażenie ich powtarzalności. To co zostało przedstawione w TVN jest dla mnie słabym reportażem „tanim szukającym sensacji” program Lisa no cóż mam mieszane uczucia myślę że czas pokaże jedynie mam wątpliwości oprawy wyjaśnienia tej sprawy chodzi mi o media aby instytucje nie kierowały się tzw. „opinią publiczną” typu wrony kraczą a my z nimi Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:06 Dla faceta też byłabyś taka wyrozumiała? Odpowiedz Link
limonka69 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:17 Proszę o merytoryczne pyt dotyczące sprawy a nie osobiste poglądy na temat płci Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:21 Ależ to jest merytoryczne pytanie, bo irytujące są dywagacje - a może matka jest zdenerwowana, a może jest sfrustrowana, a może ma problemy, a może...? A jakie to ma znaczenie w kontekście tego, że dziecku dzieje się krzywda? No chyba, że uważasz, że mu się nie dzieje, bo w takim razie nie ma sensu kontynuowanie dyskusji. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:24 Ostatnie pytanie do Ciebie- co powinno być wg Ciebie zrobione, aby można było powiedzieć o tym, że zadbano o dobro dziecka? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:35 Mniej więcej to co zostało zrobione, czyli ustanowienie kuratora. Nie znam procedur w takich przypadkach, może dałoby się matkę wysłać na jakąś terapię. W każdym razie na pewno nie było wyjściem zostawienie sprawy tak jak była. A teraz pytanie do Ciebie, dzięki czemu udało się zrobić, to co zostało zrobione? Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:40 z_mazur napisał: > > A teraz pytanie do Ciebie, dzięki czemu udało się zrobić, to co zostało zrobion > e? > Kurator został ustanowiony w lutym, a akacje medialne (facebook, youtube, tvp itp.) rozkręciły się z początkiem marca. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:48 Ale co unikam?? No chyba nie po zrobieniu szumu medialnego?? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:55 Mnie w dzieciństwie uczono, że jeśli chcę z kimś merytorycznie podyskutować, to nie powinienm odpowiadać pytaniem na pytanie, no chyba, że mam zamiar zostać żydowskim rabinem. Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 16:37 Oj chyba jednak tak, zmęczona czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,9228272,Sprawa_Szymona__Sledztwo_wznowione.html Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 17:07 >Iwona J. stanowczo twierdzi, że ujawnione w internecie nagrania są spreparowane, a mąż >prowokował ją do takich zachowań, potajemnie nagrywając. No to są spreparowane czy ojciec ją prowokował? Zmęczona może Ty wyjaśnisz? Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 17:27 Najlepiej wyjasni Ci sama zainteresowana, czyż nie? Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 17:29 Oj, chyba jednak nie. Niebieska karta i sąd rodzinny to działania sprzed upublicznienia nagrań: 28 lutego prokuratura wydała postanowienie o umorzeniu dochodzenia "w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się nad Szymonem J. poprzez bicie po twarzy i pośladkach, zmuszanie krzykiem do określonego zachowania oraz używanie wulgaryzmów w okresie od stycznia 2008 do stycznia 2011". Po umorzeniu postępowania prokuratorskiego policja założyła kobiecie tzw. niebieską kartę, o czym został powiadomiony sąd rodzinny. Zbigniew J. (który jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swą żoną) na początku marca opublikował w internecie nagrania, Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 18:01 No i co w związku z niebieską kartą i sądem rodzinnym? Rzucasz się jak harpia, a szczegóły znasz, czy wszelkie informacje z cytowanych forów czerpiesz? Kurator został powołany i co? Ile razy składał pani i dziecku wizytę? Działania konkretne podaj, bo z tego co ja wyczytałam i wysłuchałam, nie zadziało się kompletnie nic, mimo zaangażowania w sprawę 4 instytucji - policji, prokuratury, sądu rodzinnego czy też kuratora i GOPS. Sądzisz że materiał zostałby przez ojca upubliczniony, gdyby sprawą ktoś się zainteresował? Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 18:24 sonia_30 napisała: > Sądzisz że materiał zostałby przez ojc > a upubliczniony, gdyby sprawą ktoś się zainteresował? I tu jest wreszcie sedno sprawy: W jakim celu ojciec Szymona upublicznił ten materiał? Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 18:27 sonia_30 napisała: > > a szczegóły znasz, czy wszelkie informacje z cytowanych forów czerpiesz? > Kurator został powołany i co? Ile razy składał pani i dziecku wizytę? A Ty znasz odpowiedzi na te pytania? A jesli nie, to do czego one są Tobie potrzebne? Mnie interesuje nie ilość wizyt, interwencji, tylko ich skuteczność. Działania > konkretne podaj, bo z tego co ja wyczytałam i wysłuchałam, nie zadziało się ko > mpletnie nic, mimo zaangażowania w sprawę 4 instytucji - policji, prokuratury, > sądu rodzinnego czy też kuratora i GOPS. to widocznie ja czytam i słucham zupełnie co innego. Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 19:35 Skoro interwencji nie ma to i skuteczność zerowa, nie sądzisz? A skoro znasz inne fakty, źródło poproszę... konkret.. nie wypowiedzi oszołomów. Bo z reportaża (link poniżej) nie wynika... bezradna pani z GOPS'u, policja zamknięta na wszystko i bubek prokurator w ciemnych okularach, który nie wie co to znaczy "stale" czy też "bardzo często". ŻENADA.. www.tvn24.pl/12690,1695492,0,1,ty-skur--jak-ci-napier-do-dziecka-sledztwo-wznowione,wiadomosc.html Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 20:22 Skoro twierdzisz, że GOSP, policja czy prokurator nie dopełnili swoich obowiązków, to rozumiem, że podasz dokładnie, z jakich obowiązków, nałożonych na nich prawnie (a nie medialnie) sie nie wywiązali. Pytania reportera (pożal się Boże), skierowane np. do policjanta, ewidentnie wskazuje na nieznajomość przez niego choćby podstawowych zasad komunikowania z mediami- żaden mundurowy nie jest upoważniony do udzielania informacji, jesli nie jest rzecznikiem prasowym albo osobą upoważnioną przez "górę". No ale w końcu czemu tu sie dziwić? Przecież wiadomo, że Polacy znają się na wszystkim- każdy na wszystkim, więc także i na obowiązkach policji, OPS czy prokuratury. Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 22:32 To ja Cię prosiłam Zmęczona o podanie źródeł wiedzy swej sensacyjnej... Jak z palca wyssałaś, możesz przemilczeć i nie odpowiadać. Zabiegi pt. mnożenie kolejnych pytań, byle tylko nie odpowiadać na zadane niewygodne kwestie możesz sobie darować. "Rozmowa" w siedzibie policji ma w całym materiale marginalne znaczenie.. rzeczywiście nie było nic innego czego mogłabyś się czepnąć? PS. Też jesteś typowo polsko znająca się na wszystkim, więc nie wytykaj innym Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 23:00 A o jakież sensacje Ci chodzi w moim wykonaniu? Poczytaj, czego, a raczej kogo (i dlaczego) się czepiam, a dopiero atakuj mnie za to, że akurat w tym przypadku całkowicie pomijam zachowanie się różnych instytucji, bo bardziej obchodzi mnie to, jak rodzice dbają o zapewnienie swojemu dziecku odpowiednich warunków do życia i rozwoju. Typowo polskie zwalanie na innych odpowiedzialności na mnie nie działa. Ty chcesz koniecznie wykazać, że instytucje nie zajęły się dzieckiem, a ja- że totalnie nawalił ojciec i że jego intencje wcale nie mają na celu dobra dziecka. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 23:53 zmeczona - widzę, że już "wiesz" nie tylko jak było, ale nawet "wiesz" jakie intencje ma ojciec. A byłaś kiedyś u np. psychologa? Jaką dostałaś diagnozę? Bo dla mnie jesteś chora na nienawiść Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 00:00 Zacznij lepiej od siebie samego. Inni wiedza, że nawaliła policja, MOPS czy prokuratura, to czy ja nie mogę wiedzieć np. tego, że ojciec chce osiagnąć własny cel, a nie ratować syna? Odpowiedz Link
sonia_30 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 00:03 A jeśli obydwoje są dysfunkcyjni to co? Po cholerę tworzy się ustawy, od czego są w/w instytucje? Wszędzie zasiadają urzędasy które wykazują zmęczonopodobne myślenie? O jakim zwalaniu odpowiedzialności opowiadasz? Uważasz że Pani w GOPS nie zastawszy nikogo w domu 2 razy z rzędu może sobie sprawę olać, wszak już się niebywale spracowała? A prokuratura dlaczego niby wznowiła śledztwo? Bo pan prokurator przespał się z tematem i wyrzut sumienia go dźgnął? Gdyby nie szum medialny akta sprawy pokrywałyby się warstewką kurzu. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 00:08 Gratuluję, że znasz odpowiedzi na te swoje pytania. powaga! Odpowiedz Link
limonka69 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:26 Myślę ze masz rację pewnie że będzie mu lepiej u taty tylko on tam mieszka i nie reagował tylko nagrywał nagrywał nagrywał. Alternatywą jest dom dziecka, matkę do psychiatryka ojca do więzienia. Do tego zmierzamy Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 11:49 Jak napisał z_mazur pytanie jest merytoryczne. Ojciec jakby tak postępował byłby zwyrodnialcem, matkę niektóre z Was usiłują tłumaczyć, relatywizować jej zachowania ("a może była zdenerwowana"). Też uważam, że jeżeli ojciec nie chce zająć się dzieckiem, należy matce pomóc. Tylko, że w niektórych zaburzeniach terapia niekoniecznie przyniesie skutek. Tak czy tak zakładając, że ojciec nie chce się opiekować dzieckiem lub się nie nadaje, należało zacząć od terapii matki i wtedy ewentualnie decydować o rodzinie zastępczej. A jak czytam bzdury, że dziecko jest z matką związane, to mi się od razu przypomina Syndrom sztokholmski Odpowiedz Link
limonka69 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 12:34 Ja nie odniosłam wrażenia ze ktoś ją próbuje bronić czy usprawiedliwiać tylko nie podpisuje się pod nagonką ze mama jest be a tatuś cacy to jest zdecydowana różnica. Niezaprzeczalne jest to że do końca nie da się stwierdzić kto jest tu winny całego rodzinnego dramatu. Poczytaj trochę w necie jak kreuje się tatuś na bezbronnego i „niemogącego” nic zaradzić co jest dla mnie irytujące może jestem przyzwyczajona do innego typu mężczyzn. Reasumując uważam może subiektywnie ze matki zachowanie jest karygodne ale nie podpisuje się pod stwierdzeniami linczu w necie a tatuś jest dla mnie bez jaj gdyż doprowadził do krzywdzenie własnego dziecka (odnoszę wrażenia po wczorajszym jego wystąpieniu u Lisa takiej trochę szujowatości). Jeżeli się mylę a sprawa zostanie rzetelnie wyjaśniona i nam będzie się dane z nią zapoznać obiecuje ze wszystko oficjalnie odszczekam. Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 12:44 Ja nie sugerowałem, że tatuś jest cacy. A pod nagonką na matkę się podpisuję, bo ona faktycznie jest be. Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 13:31 Matka jest be, bo zakładam, że nagrania są prawdziwe Odpowiedz Link
zmeczona100 Link do programu 15.03.11, 11:56 www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/14032011/4024202 Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 12:35 Wczoraj zapowiadali, że niebawem w TVN-owskiej Uwadze będzie reportaż o Szymonie.Ciekawi mnie jak tutaj ta sprawa zostanie pokazana, bo z zajawek wynikało, że dziecko ma się jak najlepiej. Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 12:48 Że dziecko chodzi oprane i najedzone, o niczym nie świadczy. Zresztą zdziwiłbym się jakby nagle np. nauczycielka przed kamerami wyznała, że ona miała podejrzenia, ale nic nie zrobiła. Wtedy gromy posypałyby się również na nią. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 13:08 Widz, że Limonka dołączyła do Zmeczonej i także prezentuje stanowisko pt. Jak matka znęca się nad dzieckiem, to wina ojca... Można i tak, ale nie dziwcie się Sz. Panie, że większość by się z Waszego zafiksowania śmiała, gdyby nie chodziło o tak tragiczne wydarzenie. Ojciec nie ma w tej chwili najmniejszego znaczenia. Podstawa to to, że matka znęca się nad dzieckiem i dziecko trzeba jak najszybciej wyrwać z tej patologii. Dopiero drugim krokiem powinna być ocena, czy można dziecko powierzyć ojcu. Jeśli tak, to OK, jeśli nie to szukamy dalej - może opiekę powinni przejąć dziadkowie, a może rodzina zastępcza. Ale to problem następny, a na teraz problemem jest matka. Odpowiedz Link
haalszka Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 13:20 nie umiem ocenic ani jednej ani drugiej strony, ale tez i nie o to chodzi. Dziecko ma poważny problem i tu tak jak mowiono pare urzedów dało ciała.. Mnie zastanawia inna kwestia i jest dla mnie bardzo znamienna: żadna osoba z najbliższej rodziny ani matki ani ojca nie chce udzielić schronienia temu dziecku... Tega ja nie potrafię zrozumieć. Albo ten konflikt jest już tak naglosniony, że rodzina się boi albo obie strony są zbyt ciężkie w pozyciu między ludzkim że nikt nie chce się wtrącać.... A to jednak wiadczy ze problem jest bardzo zlozony i lezy gdzies po srodku i ojca i matki. Odpowiedz Link
real.gejsza Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 14:54 A ja w jakims programie słyszałam, ze dziecko było badane przez psychologa/ów którzy nie stwierdzili u niego objawów doznawanej przemocy fizycznej badz psychicznej. Jak to się ma do tych nagrań? nie wiem. Wiem jedno, takie są efekty wojny i piekła które urzadzają dziecku niektórzy rodzice będący w trakcie rozwodu/separacji itp. Kobieta jest w kiepskim stanie psychicznym- jestem w stanie to zrozumieć, bo wiem co to znaczy rozstanie z ojcem dziecka. Jezeli jednak stosuje wobec dziecka przemoc nic jej nie tłumaczy. Co do ojca...nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Facet bez jaj- skoro widzi ze dziecku dzieje się krzywda to powinien je zabrać do siebie ( ma przeciez prawo do dziecka) a on się bawi w operatora, reżysera i cholera wie kogo jeszcze. Poza tym Ci rodzice tak się zapędzili w tym wzajemnych oskarzeniach ze zapomnieli o dziecku. Gdzie są do cholery dziadkowie dziecka? ktoś do pomocy? Zadna instytucja nie zastapi rodziny. Z tego co wiem, jest ustanowiony kurator, bardzo dobrze. Zaraz pewnie zostane skrytykowana przez ojców, ale moja intuicja podpowiada mi ze tatusia należałoby skierowac na solidna obserwację psychiatryczne,bo na mnie zrobił wrażenie toksycznego człowieka. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 15:15 no rzeczywiście, facet próbuje rzecz zalatwić zgodnie z prawem, to sam toksik. Gdyby wjechał na chatę, strzelił matce ze dwa razy w łeb, poprawił z kopa, wtedy byście go pochwaliły? Nie, wtedy byłoby pianie: agresywny. Bo dla niektórych frustratek facet jest z definicji wszystkiemu winny, nawet gradobiciu i cyklonowi w Japonii... Odpowiedz Link
real.gejsza Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 18:58 Ja frustratką nie jestem i akurat za tragedię w Japonii facetów nie obwiniam. Wiedziałam, ze zaraz takie komentarze będą. Juz nie przesadzaj z tym "wjezdzaniem na chatę" bo popadasz w skrajności. Ma prawa do dzieci więc zakładam ze zabierał do siebie dziecko w tygodniu badz na weekend. Mógł powiedzieć, ze np widzi ze dzieje się krzywda więc do czasu gdy zona będzie w lepszym stanie dziecko zostanie u niego. To chyba lepsze rozwiązanie niż skradanie się, podsłuchiwanie,nagrywanie i pozwalanie by dziecko było z matką, która znęca się nad JEGO synem prawda? Poza tym to rodzice w pierwszej kolejności są zobowiązani do zapewnienia dziecku bezpieczeństwa a dopiero pozniej gdy rodzina jest niewydolna wychowawczo -instytucje. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 19:32 wszystko rozumiem - matka, która się znęca jest niewinna, winny jest ojciec bo za mało energicznie z tym walczy - w końcu tylko całą Polskę poruszył... A czemu do Watykanu nie pojechał? Beznadziejny ojciec... [ironia - wolę dopisać, bo np. zemczona jeszcze uzna, że mam takie stanowisko jak ona] Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 20:23 qbel2 napisał: > wszystko rozumiem - matka, która się znęca jest niewinna, A kto tak twierdzi? winny jest ojciec bo > za mało energicznie z tym walczy - w końcu tylko całą Polskę poruszył... Wystarczyłoby, żeby swoją własną dupe ruszył na początek. Odpowiedz Link
real.gejsza Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 22:46 qbel2 napisał: > wszystko rozumiem - matka, która się znęca jest niewinna, Nie baw się tutaj w Sąd i nie wydawaj wyroków. winny jest ojciec bo > za mało energicznie z tym walczy - w końcu tylko całą Polskę poruszył... No wlasnie moze zamiast ruszać całą Polskę zacząłby od zony, rodziny. A tak na marginesie to ten facet taki mało zaradny tylko w tej kwestii jest- jakoś wiedział gdzie i jak walczyć o majątek. Ja tu nikogo nie bronię. Mam nadzieję, że w koncu ktoś zacznie myslec o dziecku i bedzie ono miało swięty spokój i bezpieczny dom. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 23:52 > No wlasnie moze zamiast ruszać całą Polskę zacząłby od zony, rodziny. Tylko widzisz, jego żona - moim zdaniem - ewidentnie ma problem z psychiką. Nie chodzi tylko o stosunek do dziecka (choć już by wystarczyło), ale także do innych ludzi o czym można przeczytać w komentarzach klientów jej zajazdu. A co można załatwić z osobą "psychiczną"? Domagasz się od faceta, żeby zrobił niemożliwe, co do matki nie masz najmniejszych wymagań. > A tak na marginesie to ten facet taki mało zaradny tylko w tej kwestii jest- ja > koś wiedział gdzie i jak walczyć o majątek. Nie wiem czy wiedział, czy nie wiedział, w każdym razie zajazd, który był ich wspólnym, dziś jej JEJ zajazdem. Szkoda, że - tak jak zmeczona i kilka innych pań - nie masz ani słowa do powiedzenia o matce, która swojemu dziecku robi z życia piekło. Już samo to wskazuje, że Ciebie (Was) nie boli krzywda dziecka, tylko prezentujecie solidarność jajników. I przyznam szczerze, że moim zdaniem takie kobiety też nie powinny sprawować opieki nad dziećmi - bo dla Was dziecko to przedmiot będący własnością matki, która ze swoim przedmiotem może robić co jej się żywnie podoba. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 00:03 qbel2 napisał: > > Szkoda, że - tak jak zmeczona i kilka innych pań - nie masz ani słowa do powied > zenia o matce, A co by cię zadowoliło w tej kwestii? Zwyzywanie jej od kurew, dziwek, popierdolonych suk i dewiantów? Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 10:27 Po prostu napisz co myślisz o matce i w tym jednym poście nie odnoś się do ojca. Zobaczymy czy potrafisz. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 10:56 Żądasz niemożliwego. Ale zaprawdę Pan powiedział "Proście, a będzie wam dane", więc kto wie może i my się doczekamy. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 12:29 ha! Co sadzę o matce to juz pisałam - jak nie wierzysz, to wrzuć w wyszukiwarkę forumową mojego nicka. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 19:05 zmeczona to zastosuj łaskawie kopiuj-wklej, oszczędzisz mi szukania Odpowiedz Link
real.gejsza Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 09:59 > > > Szkoda, że - tak jak zmeczona i kilka innych pań - nie masz ani słowa do powied > zenia o matce, która swojemu dziecku robi z życia piekło. Już samo to wskazuje, > że Ciebie (Was) nie boli krzywda dziecka, tylko prezentujecie solidarność jajn > ików. To nie solidarność jajników- to realne podejście do świata. Uwierz mi wiele juz widzialam bo moja praca zawodowa związana jest po części ze sprawami o których tu rozmawiamy. Wiem , ze człowiek może sie posunąc nawet do preparowania dowodów by coś komuś udowodnic i dopiec. Nie wiem jak jest w tej konkretnej sytuacji, bo mnie tam nie było. Do mnie przemawia natomiast to, ze dziecko badane było przez psychologów i nie potwierdzili oni przemocy, panie w przedszkolu tez nie zauważyły sladów bicia. Sprawie tej nalezy się przyjrzeć kompleksowo i wcale nie jest ona taka oczywista jaką się wydaje po wysłuchania tych przerażających nagrań. I przyznam szczerze, że moim zdaniem takie kobiety też nie powinny sprawo > wać opieki nad dziećmi - bo dla Was dziecko to przedmiot będący własnością matk > i, która ze swoim przedmiotem może robić co jej się żywnie podoba. > Tu się zagalopowałes. Takie teksty mogą wskazywac ze ty masz pewne problemy emocjonalne z którymi powinienes sobie poradzic, najlepiej z pomocą fachowca. Odpowiedz Link
real.gejsza Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 10:12 Jeszcze jedno. Jezeli potwierdzi się ze matka znęca się nad dzieckiem to mam nadzieję, ze poniesie tego konsekwencje. Nie zmienia to jednak faktu ze uwazam, ze ojciec nie jest człowiekiem odpowiedzialnym. Szkoda tylko dziecka bo rodzice fundują mu piekło. Pozostaje tylko pytanie czy któraś ze stron konfliktu o tym mysli. Odpowiedz Link
errormix Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 10:39 real.gejsza napisała: > Szkoda tylko dziecka bo rodzice > fundują mu piekło. Pozostaje tylko pytanie czy któraś ze stron konfliktu o tym > mysli. Myślą o tym obydwie strony. Zarówno matka podkreśla, że "to dziecko tylko ją ma, że ojciec ich zostawił, że dopiero teraz przypomniał sobie o dziecku" jak i ojciec: "ja chcę Szymonka chronić, matka się nad nim znęca". Problem tylko w tym, że oni "myślą" o dziecku na swój sposób. Na sposób, w jaki sami postrzegają świat. Nikt chyba nie ma tu wątpliwości, że jest to chory sposób. Ale oni tego nie widzą. Oni są przekonani, że robią wszystko co tylko możliwe, by ich dziecku było dobrze. Dlatego dziwi mnie trochę to, że ani jedna ani druga strona nie wyraziła jak dotąd woli mediacji, co podobno im proponowano. Ale może oni po prostu nie do końca wiedzą co takie mediacje mogą dać, może dostali tylko krótkie zaproszenie na piśmie do uczestnictwa w nich i nic im to nie wyjaśnia, poza tym, że "znowu przyszło jakieś pismo". Myślę, że w ich wypadku, zarówno jednemu jak i drugiemu, najbardziej pomóc mógłby psycholog. Z racji głębokości konfliktu - kobieta dla niej, facet dla niego. Powinien z nimi spokojnie porozmawiać, wytłumaczyć co takie mediacje mogą dać. Powinien pokazać im, że czas na konkretne decyzje, że dość już szarpaniny. Bo w przeciwnym razie ta szarpanina będzie. Bez względu na kto w efekcie będzie się zajmował dzieckiem. Bo matka już dzisiaj zapowiada, że separacji ani rozwodu mężowi nie da. Więc do będzie tak czy tak nadal trwało i nie zmieni tutaj chyba za wiele jakiś wyrok przyznający opiekę jednemu z rodziców. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 10:25 real.gejsza napisała: > To nie solidarność jajników- to realne podejście do świata. Uwierz mi wiele juz > widzialam bo moja praca zawodowa związana jest po części ze sprawami o których > tu rozmawiamy. Wiem , ze człowiek może sie posunąc nawet do preparowania dowod > ów by coś komuś udowodnic i dopiec. Taaaa, ojciec podrabiał matki głos i sam znęcał się nad dzieckiem... A poza tym w domu wszyscy zdrowi? Weź sobie tabletkę z krzyżykiem, pomaga na głowę. > Tu się zagalopowałes. Takie teksty mogą wskazywac ze ty masz pewne problemy emo > cjonalne z którymi powinienes sobie poradzic, najlepiej z pomocą fachowca. Zagalopowałem się? Ależ skąd - Twoje poglądy świadczą o Tobie. Traktujesz dziecko jak przedmiot - własność matki i dlatego sama nie powinnaś sprawować opieki nad dzieckiem, bo możesz czasem mu zafundować takie piekło jak w przypadku, o którym rozmawiamy. Nie masz za grosz empatii dla dziecka, dla faceta, liczą się tylko jajniki. Odpowiedz Link
afffffff4 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 11:12 > Zagalopowałem się? Ależ skąd - Twoje poglądy świadczą o Tobie. Traktujesz dziec > ko jak przedmiot - własność matki i dlatego sama nie powinnaś sprawować opieki > nad dzieckiem, bo możesz czasem mu zafundować takie piekło jak w przypadku, o k > tórym rozmawiamy. Nie masz za grosz empatii dla dziecka, dla faceta, liczą się > tylko jajniki. o rany... nie ma to jak zarzucać innym solidarność jajników podczas gdy samemu traktuje się partnerki dyskusji jako potencjalne "psycholki". Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 19:03 afffffff4 napisała: > o rany... > nie ma to jak zarzucać innym solidarność jajników podczas gdy samemu traktuje s > ię partnerki dyskusji jako potencjalne "psycholki". Nie wszystkie, tylko te, których poglądy do tego skłaniają Odpowiedz Link
real.gejsza Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 14:13 Skad u Ciebie taka agresja? Człowieku, chyba mało w życiu widziałes. Głosu nie mozna podrobić, ale mozna spreparować nagrania tak by z wielu rozmów ( np z mężem, kłotnie, wyzwiska itp) połączyć w jedno. Porozmawiaj z jakimś detektywem ( zwłaszcza takim który za duże pieniądze spreparuje do sądu baaaardzo duzo) to może naswietli Ci sprawę. Co do Twoich kolejnych oskarżeń- Nie traktuję dziecka jako własność, tylko jako największy skarb który trzeba chronioć od zła tego swiata. Dlatego tez tak, nie mam empatii do ojca, który wiedział ze dziecko jest krzywdzone a nie zabrał go od matki w bezieczne miejsce. Dlaczego tego nie zrobił? Tak na koniec to dialog z tobą nie ma najmniejszego sensu bo jesteś zwykłym pieniaczem, który nie dopuszcza do swiadomości że nie ma patentu na mądrość i ze czasem moze się mylić. Świat nie jest taki biało- czarny, jest wiele odcieni szarości. Ja w zyciu kieruję się zdrowym rozsądkiem i nie wydaje wyroków nie znając wszystkich aspektów sprawy. Ty, jak widzę pozwalasz by tobą kierował testosteron. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 19:02 > Skad u Ciebie taka agresja? Głupota zawsze ją u mnie wywołuje. Prędzej zrozumiem ludzką świnię, niż ludzkiego osła. > Głosu nie > mozna podrobić, ale mozna spreparować nagrania tak by z wielu rozmów ( np z męż > em, kłotnie, wyzwiska itp) połączyć w jedno. Tak, i zapewne własnie dlatego ojciec chce, żeby nagranie zbadali biegli... Wiesz jak się nazywa to co wypisujesz? PARANOJA Twój stosunek do dzieci - to co piszesz to deklaracja, a fakt wynikający z Twych postów jest taki, że uważasz dziecko za przedmiot, własność matki. Odpowiedz Link
real.gejsza Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 22:40 Na zakończenie przytoczę trafne powiedzenie " Nigdy nie kłóć się z głupcem bo ktoś obserwujący to z boku może nie zauwazyć między wami różnicy". Nie lubię fanatyków, a ty właśnie na takiego mi wyglądasz. Daruj sobie kolejne zaczepki bo nie zamierzam na nie reagować. Zycze spokoju i zdrowego rozsądku. Pozdrawiam mimo wszystko. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 12:27 Ależ to Ty jesteś fanatyczką - będziesz jak niepodległości bronić "prawa" matki do znęcania nad dzieckiem. Żałosne i wystawia Ci nienajlepsze świadectwo... Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 15.03.11, 16:24 >Facet bez jaj No może bez jaj, ale czy to go dyskwalifikuje jako rodzica? A może patrzy na to tak, wyrwie dziecko ze środowiska, musiałby go gdzieś ukryć, zmienić szkołę czy przedszkole, żeby dziecka mamusia znowu nie zabrała, a takie działanie ojca w oczach sądu rodzinnego mogłoby być postrzegane b. negatywnie. Zresztą tu nie idzie o to, żeby pluć na matkę czy ojca, chodzi o to, że instytucje w naszym pięknym kraju nie działają. I takim instytucjom dajemy prawo wyrywania dzieci z domów rodzinnych! Rodzinie trzeba pomóc czy matce czy ojcu, a nie chować głowę w piasek i udawać, że sprawy nie ma. Są narzędzia prawne do zmuszenia do terapii. Odpowiedz Link
afffffff4 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 11:34 > Zresztą tu nie idzie o to, żeby pluć na matkę czy ojca, chodzi o to, że instytu > cje w naszym pięknym kraju nie działają. I takim instytucjom dajemy prawo wyryw > ania dzieci z domów rodzinnych! Rodzinie trzeba pomóc czy matce czy ojcu, a nie > chować głowę w piasek i udawać, że sprawy nie ma. Są narzędzia prawne do zmusz > enia do terapii. Dobrze powiedziane. Tez mi się wydaje, że przede wszystkim zawiódł system, który powinien chronić dziecko w takich sytuacjach, nie po raz pierwszy zresztą. Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 16.03.11, 19:07 tu jest petycja w sprawie odebrania Szymona matce: www.petycje.pl/6718 Odpowiedz Link
aiwlysji Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 10:45 qbel2 napisał: > tu jest petycja w sprawie odebrania Szymona matce: > www.petycje.pl/6718 rozumiem, ze nie czekamy na orzeczenie prokuratury, psychologow etc. tylko zabieramy dziecko? (ty zadecydujesz komu Szymona przekazac?), jako ekspert nawet nie musisz dziecka na oczy widziec... matke pod pregierz natychmiast czy jeszcze czekamy na wyniki sledzctwa? Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 12:25 aiwlysji - skoro los dziecka jest Ci obojętny, to po co głos zabierasz? Tak, dziecko należy zabrać matce natychmiast, żeby uciąć znęcanie się psychopatki nad bezbronnym człowiekiem. Na co chcesz czekać, w imię czego dziecko ma nadal być ofiarą znęcania? Odpowiedz Link
aiwlysji Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 12:41 qbel2 napisał: > aiwlysji - skoro los dziecka jest Ci obojętny, to po co głos zabierasz? los dziecka nie jest mi obojetny, dlatego nigdy bym nie podjela pochopnej decyzji (rozumiem, ze ty masz absolutna pewnosc, ze Szymon ma zla matke?) > Tak, dziecko należy zabrać matce natychmiast, żeby uciąć znęcanie się psychopat > ki nad bezbronnym człowiekiem. Na co chcesz czekać, w imię czego dziecko ma nad > al być ofiarą znęcania? rozumiem, ze nie istnieje cos takiego jak: rozpatrzenie sprawy? to nagranie daje ci calkowita pewnoc,ze wiesz co dla Szymka najlepsze? Odpowiedz Link
qbel2 Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 16:32 istnieje też coś takiego, jak zabezpieczenie czyichś praw przed postępowaniem sądowym. A nigdy nie słyszałaś np. o areszcie śledczym? Tam się nie wsadza skazanych - wystarczy poważne domniemanie, że dana osoba dopuściła się przestępstwa. A idąc Twoim tokiem "rozumowania" (jakoś mi się tu cudzysłów wydał niezbędny) to czasem zanim będzie sprawa w sądzie, może być pogrzeb krzywdzonego dziecka. Myśl trochę, to nie boli, podobno nawet dla kobiet nie jest bolesne (choć czytając posty na zmeczonej mam wątpliwości) Odpowiedz Link
aiwlysji Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 17:11 qbel2 napisał: > Myśl trochę, to nie boli, podobno nawet dla kobiet nie jest bolesne (choć czyta > jąc posty na zmeczonej mam wątpliwości) ciebie za chwile zacznie bolec brak myslenia panie logiczny. bez odbioru. Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 16:47 Jak myślicie ta sprawa też będzie umorzona, bo tu dowodem są de facto 'tylko' nagrania?-->wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9271310,Radny_PO_podejrzewany_o_molestowanie__Studentki_maja.html Odpowiedz Link
aiwlysji Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 17:09 obrazo-burca napisał: > Jak myślicie ta sprawa też będzie umorzona, bo tu dowodem są de facto 'tylko' nagrania?-->wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9271310,Radny_PO_podejrzewany_o_molestowanie__Studentki_maja.html czy sprawa Szymka jest umorzona? Odpowiedz Link
afffffff4 Re: Sprawa Szymona 17.03.11, 17:21 Nie rozumiem czego to ma dowodzić i czy warto dopatrywać się analogii wyłącznie z powodu nagrań. Odpowiedz Link
obrazo-burca Re: Sprawa Szymona 18.03.11, 09:42 Tak należy się dopatrywać analogii, wyłacznie z tego powodu, że jedynym dowodem są nagrania. Odpowiedz Link
limonka69 Dziś Sprawa Szymona 05.07.11, 11:41 Czy Ktoś z Was ma jakieś informacje co dalej z tą sprawą ? Odpowiedz Link