Pytanie do kobiet.

16.03.11, 22:20
Czy po rozwodzie zostałyście odrzucone przez zamężne koleżanki? Czy zaczęły być one zazdrosne o swoich mężów odnośnie Was? Czy przestałyście być zapraszane przez zamężne znajome?
    • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:30
      Nie zostałam odrzucona przez zamężne koleżanki. Choć ich mężowie zaczęli się mnie bać big_grin
      I mieli rację bo jakoś tak po moim rozwodzie kilka moich koleżanek również się rozwiodło wink Może dałam im swoim przykładem jakąś siłę do działania? Jednej na pewno tak.
      • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:32
        Zły przykład dałaś koleżankom sad
        • ekscytujacemaleliterki Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:35
          Molka,
          widzisz?! Wstrętna jesteś grzesznica ;P
          • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:36
            Nie grzesznica ino Matka Polka Rozpustna big_grin
            • ekscytujacemaleliterki Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:48
              Ciiiiii, nie przyznawaj się!!!! Nie wiadomo czy ten ciężki występek ulega przedawnieniu ;D
              • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:50
                O cholera! Znów ta moja gadatliwość big_grin
                • ekscytujacemaleliterki Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:56
                  Nie dość, że rozpustna to jeszcze gadatliwa! Doniosę na Ciebie do proboszcza! ;P

                  ps. Co to za kot? Ładny album ogląda smile
                  • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:01
                    Niestety kot nie mój, ale moje równie piękne choć mniej rasowe są. Jeden ma jedno niebieskie oko, drugi typowy szary dachowiec i kotka (aktualnie ciężarna, więc jeśli są chętni na kocie maleństwa to zapraszam [zastrzyk antykoncepcyjny nie zadziałał]), która ma paski w odwrotną stronę niż normalny kot ma smile
                    • ekscytujacemaleliterki Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:04
                      Ja tam wolę psy, dobrze wiesz smile
                      • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:07
                        A kochaj se te wierne psiska smile Ja też jednego i to w dodatku wielkiego mam. Niechciany spadek po bracie, ale przecież go nikomu nie oddam. Żyje se psisko, głupie jak but, ale brat go bardzo kocha, więc ja mu krzywdy nie zrobię choć czasem wkurza mnie jak cholera big_grin
        • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:36
          To zależy z której strony na to patrzeć tongue_out
          Jakoś żadna swojego rozwodu nie żałuje a po rozwodzie stały się innymi, dużo bardziej pogodnymi i zadowolonymi z życia kobietami.
          Żeby nie było - żadnej nigdy na rozwód nie namawiałam. Dorosłe są i same o swoim życiu decydują.
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:41
            >a po rozwodzie stały się innymi, dużo ba
            > rdziej pogodnymi i zadowolonymi z życia kobietami.

            Szkoda, że nie w związku małżeńskim sad
            • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:45
              Ano szkoda. Ale to raczej uwaga do ich byłych mężów. W każdym z tych przypadków to były chore małżeństwa, w których te kobiety tkwiły albo z powodu lęku albo z powodu pozornej wygody.
      • mayenna Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:46
        Dziś rozwiodła się moja przyjaciółka...
        • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:49
          Moja jedna z najlepszych koleżanek rozwiodła się 8 marca a wezwanie do sądu dostała 14 lutego. Jedno jako prezent na Walentynki a drugie jako prezent na Dzień Kobiet.
          Uwolniła się od kogoś kto przez kilkanaście lat gnębił ją psychicznie i jest teraz bardzo zadowoloną z życia kobietą. Za czas jakiś będzie szczęśliwa tylko na razie jeszcze o tym nie wie smile
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:57
            Smutne, że ludzie tak łatwo rezygnują ze stałych związków, nie chce im się walczyć o związek, łatwo rezygnują, zbyt łatwo...
            • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:03
              Gazecia, chrzanisz. Jeśli chciałabyś nadal być żoną kogoś kto dzień w dzień wmawia Ci, że jesteś zerem i zagraża Twojemu życiu to Twoja sprawa. One wybrały wolność od oprawcy i tyle.
            • mayenna Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:13
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Smutne, że ludzie tak łatwo rezygnują ze stałych związków, nie chce im się walc
              > zyć o związek, łatwo rezygnują, zbyt łatwo...
              Skąd wiesz czy łatwo? skąd wiedza na temat tego czy kazde z nas walczyło czy nie?
              Gazeta, Ty chyba nie jesteś po rozwodzie..?
              • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:21
                Nie. Wiem, że w dzisiejszych czasach to rzadkość smile
                • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:30
                  To se żyj i ciesz się swoim rzadko spotykanym szczęściem w parze, dinozaurze smile tongue_out
                • mayenna Re: Pytanie do kobiet. 17.03.11, 06:19
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Nie. Wiem, że w dzisiejszych czasach to rzadkość smile
                  Myślę, ze nie taka znów rzadkość.
                  Poza tym Nie wiadomo co będzie za 5, 10 lat.Mam takie doświadczenie, ze zycie funduje nam te niespodzianki, których najmniej oczekujemy.Zauwazyłam też, ze co sie jakaś celebrytka pochwali,lub celebryta, swoja wielka miłościa na łamach prasy to za chwilę mamy równie spektakularny rozwód.

                  Gazeta, co robi szczęśliwa mężatka na forum ludzi rozwiedzionych?

                  • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do kobiet. 17.03.11, 06:48
                    Jestem osobą o wszechstronnych forumowych zainteresowaniach.
        • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:53
          Bardzo współczuję sad
          Dzisiaj ludzie podejmują tę bolesną decyzję stanowczo zbyt łatwo, zbyt łatwo rezygnują ze życia we dwoje, a czasem we troje (z dzieckiem), to bardzo smutne zjawisko.
          Takie pojęcia jak : małżeństwo, stałość, aż do śmierci bardzo się zdezawuowały, ludzie traktują się przedmiotowo, jeden "przedmiot" się zepsuł lub znudził ( a czasem pojawił nowy) - można wyrzucić, zmienić, smutne to bardzo...
          • ekscytujacemaleliterki Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 22:58
            Gazeta,
            zrób dobie drinka.... i przestań głupoty gadać... wiesz, Twoje prowokacje to już nudy na pudy...
            • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:00
              To wymyśl lepsze tongue_out
              • ekscytujacemaleliterki Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:04
                Zabłysnę pomysłami na Naszej Szkapie tongue_out
                • mola1971 Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:08
                  O! Chodź na Naszą Szkapę bo nudno tam ostatnio smile
                  • gazeta_mi_placi Re: Pytanie do kobiet. 16.03.11, 23:11
                    Właśnie big_grin
          • z_mazur Re: Pytanie do kobiet. 17.03.11, 09:39
            Mam wrażenie gazeta, że Twój związek nie jest wcale taki idealny jak go próbujesz malować i tkwienie w nim to dla Ciebie wcale nie taki "miód i orzeszki", więc dorabiasz sobie do tkwienia w nim idelogię, żeby podkreślić swoją wyjątkowość. smile
    • malgolkab Re: Pytanie do kobiet. 17.03.11, 09:33
      Nie odczułam czegoś takiego.
    • maniasza Re: Pytanie do kobiet. 19.03.11, 13:34
      Ależ masz dylematy, gazeta. smile
      Jak się zamężnym nie daje powodu, to nie odrzucą. Proste.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja