roxana2001
26.03.11, 23:38
Witajcie,
historia, jakich wiele...ale po krótce przedstawię swoją sytuację.
Jestem mężatką 15 lat. Mamy 2 dzieci. Mąż obecnie jest tzw. "trzeżwiejącym alkoholikiem". Zakończył leczenie w ubiegłym roku. Nie pije, kilka miesięcy. Nie układa się nam zupełnie. Ja zajmuje się dziećmi, a mąż po pracy idzie na łóżka, zakłada słuchawki i słucha muzyki. Po jakimś czasie siada do komputera i tam spędza kilka dobrych godzin. Nie zajmuje się ani domem, ani dziećmi. Do mechanika z autem jeżdzę JA, zakupy , pranie sprzętanie, nalezy do mnie. Nie rozmawiamy ze sobą praktycznie, śpimy oddzielnie.
Już dawno podjęłabym tą "trudną decyzję", ale boję się, że nie będę miała gdzie mieszkać. Nie mamy oszczędności, a mieszkanie mamy na kredyt........Oboje mamy stałe prace, lecz zarobki niewielkie.
Co robić???? Czy nadal będę tak trwała w martym związku? wiem, że wszystko zależy ode mnie.....