pokopanka
29.03.11, 13:42
jestem na każdej sprawie, produkuję się z papierami/dowodami/argumentami
a ex? ma wylane, kontruje wszystko i nie ma przedstawicieli na sprawie (ile tak można nie być?)
a oni pewnie się odezwą na koniec, jak im wyrok nie bedzie leżał
rzygam, nie umiem się zlać na coś co mnie dotyczy
i nie rozumiem jednego - wszystko co robi przeciwko mnie robi przeciwko małej, a obiecywał złote góry...