wiki1980wiki
31.03.11, 23:34
witam ozcywiście wiadomo jest żle mąż wyzywa mnie od k..itp przy dziecko 2ipół roku popycha pewnie niedługo udezy wiecznie coś jest nie tak .ja jestem w domu z dzieckiem dziecko miało troche problemów zdrowotnych .mąż b.dobrze zarabia nie oszczędza na dziecku w przypływach normalnych w miare dni namawia także mnie kup sobieto czy tamto nie korzystam chciałam wychowywac dziecko w domu owszem ale nie żeby w tej sytuacji doić od niego kase niech sobie wsadzi grozi miże zabieże mi dziecko ,że zrobi ze mnie psych itp a ogólnie to jestem zerem a on inteligencją bo ma kase prezes wielki ma wysoko postawionych znajomych i znanych prawników czy faktycznie może mi zabrac dziecko bo nie mam pracy czy jak znajdę że on ma dobre zarobki .boje sie go jest agresywny chwilami dziki najbardzziej mi żal dziecka nie chcę żeby widział to i zwracał się do mnie póżniej tak jak tata .niewiem co robić ,boję się tez rozwodu powiedzmy że on brał by dziecko na sobote jest nieodpowiedzialny nigdy nie zajmuje się dzieckiem nic onm nie wie nigdy go nie myje nie karmi itp przez cały ten czas 2 pół roku może dwa razy został sam z dzieckiem raz robiłam zakumy na święta a raz zakupy i byłam u fryzjera oczywiście miałam awanture a byłam bardzo krutko bo boje się go zostawiac z nim ,dużo by pisać dla czego.acha powiem jeszcze że jesteśmy poślubie 10 lat a przed 5 popychać i wyzywać zaczoł dopiero po urodzeniu dziecka .wydaje mi sie ale dowodów nie mam że podczas ciąży miał romans nie wiem może to też coś zmieniło ale tochyba wpływ jego rodziny u niego w domu rozmowa tego typu ty k.. ty h.. to norma nazekał nawet płakał że ma tak w domu i że sam chciałby miec inaczej a teraz wiem że też taki jest i nie chcę żeby dla mojego dziecka takie zachowanie było normalne.co robić .boje sie o tym komuś powiedzieć każdy myśli że mam super i on tak mnie kocha i szanuje czasami chciała bym gdzieś zniknąć z moim dzieciątkiem oczywiście wiem że to nie realne.czasami rozmawiam z kimś udaję uśmiecham się a mam ochote krzyczeć boże pomocy niech ktoś mi pomoze ale dalej się uśmiecham i odgrywam role .