jakaja01
04.04.11, 21:02
Chodzi mi głównie o urodziny dzieci. Jesteśmy z M w trakcie rozstania, nie mieszkamy razem, a zbliżają się urodziny dziecka 4. Co wy robicie? Wiem że nie zorganizuję urodzin jakby nigdy nic, nie będę też mieszać naszych rodzin (za bardzo za sobą nie przepadają i jedni i drudzy). Więc jak, robić podwójnie osobno dla jednych i drugich? Chyba nie mogę zabronić moim teściom by nie przychodzili? Ale też specjalnie nie chcę ich zapraszać... Z drugiej strony dziecko nie jest niczemu winne, tylko jakoś tak głupio mi będzie udawać i uśmiechać się jak głupi do sera. Co robić? Jak to jest u was?