Co z takim zrobić?

04.04.11, 23:09
50 lat na karku, prawie dziad. Nie ma mieszkania, samochodu, przygarnęłam, zameldowałam, to znalazł sobie dupę w wieku 30 lat, największa puszczalska w mieście, wysyłają do siebie czułe mejle.

Robił to samo w pierwszym małżeństwie. Wiem, bo znam historię i dotarłam do mejli.

I nic tępaka życie nie nauczyło, znowu robi to samo.

Dla mnie to męska szmata, nie facet.

Nie dość tego, zero atrakcyjności, metr sześćdziesiąt w kapeluszu.

Teraz błaga, żebym się opamiętała.

Co mam z nim zrobić? Oczekuję na konstruktywne propozycje, jak gnojowi dokopać, żeby nigdy więcej nie zrobił tego innej kobiecie.
    • panda_zielona Re: Co z takim zrobić? 04.04.11, 23:37
      A po co chcesz mu dokopywać, życie mu dokopie. Ja spakowałabym walizeczkę i wystawiła za drzwi. Niech go ta 30 bierze.
    • laura_fairlie Re: Co z takim zrobić? 04.04.11, 23:40
      Co ty się o inne kobiety martwisz?
      A że model używany - to trzeba było historię dotychczasowego przebiegu zbadać wcześniej, a nie teraz...
    • vero_nique Re: Co z takim zrobić? 04.04.11, 23:41
      Opamietac sie i od razu wystawic walizki. Tylko ich nie pakuj bron panie. No chyba ze mu rece uwalo od pisania maili. To nawet nie jest szmata. Szmata nie robi takch rzeczy, jest pozyteczna i przynajmniej podloge mozna przetrzec jak sie mop nagle zepsuje. Dasz rade smile
    • nangaparbat3 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 00:08
      Było nie przygarniać - dziada.
      Myślę, że kręci z tą - jak ją pieknie nazywasz - "dupą", bo chce być chociaż czasem traktowany z szacunkiem.
      • mayenna Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 00:38
        Do Nangi dodalabym jeszcze, pamiętając Twój poprzedni watek, ze ona mu moze nie dyktuje jak ma zyć, nie stwaia warunków i żądań. Facet ucieka w obrzydliwy schemat, ale jedyny który juz mu sie sprawdził. Przez chwilę byl kochany i szanowany.
        Jedyny sposób ucieczki jaki zna.
      • nowel1 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 09:20
        Nanga, z ust mi to wyjęłaś.
    • ro35 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 07:15
      podobno miłość wszystko wybacza suspicious
      następnym razem przygarnij kropka
    • maheda Zastanów się nad swoim własnym schematem. 05.04.11, 07:29
      Gdzie popełniasz błąd?
      • malwa200 a ja Ci doradzę 05.04.11, 08:09

        tak: nagrać na dyktafon Twoją rozmowę z nim jak Cię błaga o wybaczenie, poprowadzić tę rozmowę w taki sposób aby mówił, że tamta znajomośc to pomyłak, nic nie znaczy, ze tamta jest dla niego nieważna itp., że tylko Ty jesteś dla niego najważniejsza ... a następnie wysłać tę rozmowę do tej baby. niech se posłucha. to sprawdzony sposób i naprawdę skuteczny. bardziej chyba nie można dokopać mu i pokazać prawdziwe jego oblicze tamtej. a po takim numerze wywalić z chałupy, coby został na lodzie. większość komórek ma dyktafon, także to nie jest problem
        • maheda dziewczyno 05.04.11, 08:17
          naprawdę postąpiłabyś tak w takiej sytuacji?! Po co?!
        • malgolkab Re: a ja Ci doradzę 05.04.11, 09:17
          malwa200 napisała:

          >
          > tak: nagrać na dyktafon Twoją rozmowę z nim jak Cię błaga o wybaczenie, poprowa
          > dzić tę rozmowę w taki sposób aby mówił, że tamta znajomośc to pomyłak, nic nie
          > znaczy, ze tamta jest dla niego nieważna itp., że tylko Ty jesteś dla niego na
          > jważniejsza ... a następnie wysłać tę rozmowę do tej baby. niech se posłucha.

          i co to ma niby na celu? zrobienie z siebie idiotki? obca baba chyba nic jej nie obiecywała...
          • mps61132 Re: a ja Ci doradzę 05.04.11, 09:25
            Dla mnie bez sensu to nagrywanie-PO CO???
            Żeby tracić czas, zdrowie i niepotrzebnie energie!!!!!
            Spakuj gościa jak go nie będzie, zmień zamki i walizki za drzwi.
            Facet który ma 50 lat i jeszcze niczego się nie dorobił nie zmieni się nagle ani nic mu nie da nauczki bo jest na to ZA PÓŹNO.
          • malwa200 Re: a ja Ci doradzę 05.04.11, 13:12
            jak to, co to ma na celu??? niech cham zostanie na lodzie i pozałuje swojego swiństwa. nastepny raz 10 razy się zastanowi, zanim powtórzy swoje błędy. a co, może lepiej ryczeć w poduszkę i pozostać z żalem i poczuciem krzywdy? właśnie ja tak uważam i nie jest to wcale robienie z siebie idiotki. do mnie też baba wydzwaniała pieprząc głupoty i nikt jej za wariatkę nie uzanał
            • nangaparbat3 Re: a ja Ci doradzę 05.04.11, 20:05
              A mnie się taka kara dla zdrajcy całkiem podoba.
            • nowel1 Re: a ja Ci doradzę 06.04.11, 10:02
              Jesli on pożałuje dlatego, że zostanie zmanipulowany i upokorzony, niewiele wart taki żal.
              Ja wolałabym pozostać ze świadomością, że okazałam klasę, zamiast bawiąc się w brudne gierki schodzić do poziomu podłogi.
        • puzzle33 Re: a ja Ci doradzę 05.04.11, 12:20
          Kupa zachodu w bezsensownym celu.
    • plujeczka Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 08:07
      nie gniewaj się ale to ty jesteś wiekszą kretynką od niego,przygarniasz faceta 50 lata bez mieszkania to co on robił do tej pory ,że się nawet własnego domu nie dorobił? zostawił poprzedniej zonie? nie ma maledunku to ty hop i do urzedku gołodpuca zmaledowac tak?a teraz przstał CI "słuzyć" wiernie? wiesz co ja mysle ,ze oboje byliscie siebie warci,ty zachowujesz się jak gówniarza a nie dojrzała 50 latka, która powinna już w tym wieku kierowac się rozsadkiem a nie tyłkiem.Pytasz co teraz? wywal dziada i .........przymij kolejnego za nim "urwie" się z twojego "łancucha dobroczynności" to pewnie parę lat upłynie wam w szczęsciu i miłosci aż do ...nastepnego razu.Proponuję przyjać bezdomnego z problemem alkoholoweym i próbowac go resocjalizować. Powodzenia.
      • puzzle33 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 12:22
        Plujeczko, nie bij tak między oczysmile))
      • beata-12345 Re: Co z takim zrobić? 30.04.11, 01:25
        Nie mam 50 lat, nie wiem skąd to wywnioskowałaś. Nie czytasz postów ze zrozumieniem. Facet ma prawie 50 lat, ja mam znacznie mniej.

        Zakochałam się, facet wydawał mi sie poważny, ustabilizowany. Niestety, dopiero po zamieszkaniu razem okazało sie, że zostawił wszystko swojej eks żonie, a teraz płaci bardzo wysokie alimenty córce.
    • mps61132 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 08:22
      A czemu to TY się masz opamiętać jak on jest nie fair????
      Człowiek się nie zmienia ot tak poprostu, musi coś nim "wstrząsnąć" żeby się chciał zmienić.
      Ja kiedyś tego nie rozumiałaś a teraz wiem.
    • altz Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 09:13
      Dorośli ludzie powinni być mądrzejsi. Po co robić świństwa, wyzywać, obrażać?
      Nie ma dzieci, więc problemu nie ma. Recydywiści się nie poprawiają. wink

      Ja się dziwię niektórym paniom, które mają pogardę dla facetów bez majątku.
      Należy tylko paniom tylko współczuć, nie wierzę w trwałość związków takich osób. Chyba, że trafi swój na swego i będzie to tylko układ biznesowy.
      Ciekawe, jak by była określana pani bez majątku? smile
      • plujeczka Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 10:45
        nie rozumiesz to nie pogarda dla braku majatku ale czlowiek uczciwy , który przepracował wiele lat w Polsce coś powinien mieć ot chocby mieszkanie i nie powiesz mi ,że 20 lat temu było bezrobocie i był problem z pracą, ja pracuję ponad 30 lat i jednak cięzko pracą cokolwiek się dorobiłam wiec dlatego dziwi mnie 50 latek bez niczego, własnego mieszkania, meldunku ittp. a to nie oznacza ,że gardzę ludźmi bez kasy tylko zastanawiam się gdie ten człiowiek był przez te wszuystkie lata czy jedyne co umie to romansowac przez imale? bo to chyba za mało zeby planowac normalny stały zwiazek z takim Panem? nie uważasz?
        • altz Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 11:17
          Są tacy, co uczciwie przepracowali wiele lat i nie mają nic z tego. Ja też zrezygnowałem z mieszkania zakładowego, na rzecz przejścia do żony i nie mam teraz nic. Była partnerka twierdzi, że się dorobiłem na związku. big_grin

          Czytałem dzisiaj wątek o tym, jak była żona zaszczuła męża, dostała alimenty na siebie, sama nie pracowała w ogóle, facet nie wyrabiał psychicznie, zaszczuła go.
          Popełnił samobójstwo, zostawił dziecko z byłą żoną i dwoje z nową partnerką.

          Część pań wiąże się z jego pieniądzmi, a potem z człowiekiem i to jest smutne.
          Ja widzę tutaj pogardę w wielu wpisach. Nie znam sytuacji faceta, więc go nie oceniam. Tylko napisałem, że recydywiści się nie zmieniają, bo tak uważam. A reszta to temat zastępczy.

          Moje podejście do pieniędzy jest jak w dowcipie:
          - Wiesz Józek, podobno niektórzy zarabiają tyle, że mogliby co miesiąc kupić dwa tysiące bochenków chleba!
          - Nie piernicz! Kto by zjadł tyle chleba?
          • zmeczona100 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 13:51

            > Czytałem dzisiaj wątek o tym, jak była żona zaszczuła męża, dostała alimenty na
            > siebie, sama nie pracowała w ogóle, facet nie wyrabiał psychicznie, zaszczuła
            > go.
            > Popełnił samobójstwo, zostawił dziecko z byłą żoną i dwoje z nową partnerką.

            Gdyby organ myśleniowy nie przesunął mu się między duże palce u nóg, na wysokość bioder, to nie znalazłby sie w takiej sytuacji. Skoro sam naważył sobie tego piwa, to jego wybór był, jak ma je wypić.
            • nowel1 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 14:44
              Zmęczona, naprawdę Twój świat jest tak prosty, żeby nie powiedzieć "prymitywny"?
              A "nawarzył" to w tym kontekście przez "rz".
              • zmeczona100 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 18:06
                Sorry, zupełnie nie wiem, skąd u mnie skojarzenie z wagą wyszło uncertain

                Prymitywny świat?
                Skoro miał dwoje dzieci z next, a na ex płacił alimenty, to naprawdę nie trzeba dobudowywać żadnej filozofii. No chyba, że nie zdradził, ale odszedł od chorej ex- też ładnie.
                • nangaparbat3 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 20:12
                  A gdzie o tym piszą?
                  Możecie dać link?
                  • altz Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 20:44
                    www.tato.com.pl/forum/showthread.php?tid=5343
                    • nangaparbat3 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 22:30
                      Dziękuję.
            • hanyszka Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 18:21
              zmeczona100 napisała:

              >
              > > Czytałem dzisiaj wątek o tym, jak była żona zaszczuła męża, dostała alime
              > nty na
              > > siebie, sama nie pracowała w ogóle, facet nie wyrabiał psychicznie, zaszc
              > zuła
              > > go.
              > > Popełnił samobójstwo, zostawił dziecko z byłą żoną i dwoje z nową partner
              > ką.
              >
              > Gdyby organ myśleniowy nie przesunął mu się między duże palce u nóg, na
              > wysokość bioder, to nie znalazłby sie w takiej sytuacji. Skoro sam naważył sobi
              > e tego piwa, to jego wybór był, jak ma je wypić.

              Oczywiście.
              Zdradził, więc zasłużył na czapę.
              Jak się już nie dało mu odrąbać czegoś toporem, to przynajmniej był na tyle uprzejmy, że się sam usunął z gry.

              A powodem zdrady niekoniecznie musi być to, co w tym kontekście nazywasz "organem myśleniowym". Proponuję zajrzeć np. do wątku Beaty 12345.

              ----------
              Vimes wędrował smętnie po zatłoczonych ulicach, czując się jak jedyna marynowana cebulka w sałatce owocowej.
              • hanyszka Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 18:23
                hanyszka napisała:

                > A powodem zdrady niekoniecznie musi być to, co w tym kontekście nazywasz "organ
                > em myśleniowym". Proponuję zajrzeć np. do wątku Beaty 12345.

                Oszfak, przeciez ja jestem w tym wątku wink Czas na urlop.
                ----------
                Vimes wędrował smętnie po zatłoczonych ulicach, czując się jak jedyna marynowana cebulka w sałatce owocowej.
                • nangaparbat3 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 20:14
                  smile
              • zmeczona100 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 18:24
                > Oczywiście.
                > Zdradził, więc zasłużył na czapę

                Nie zasłużył, bo nikt nie zasługuje. Chyba, że czapą nazywasz prawne konsekwencje zdrady.

                > A powodem zdrady niekoniecznie musi być to

                Powodem zdrady jest wybór tego, kto dopuścił się zdrady. Czyli konsekwencje też jego.
                To, że zdradzający w zdecydowanej większości nie znają mozliwych konsekwencji zdrady, to akurat nie wina zdradzanych.
                • z_mazur Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 19:30
                  Tiaaaaa, powodem zdrady jest wybór.

                  Powodem każdego postępowania jest wybór. Pytaniem jest, skąd się dany wybór wziął.

                  Wiem jednak jak trudne jest stawianie pewnych pytań. Szczególnie stawianie ich sobie.
                  • zmeczona100 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 19:48
                    Najczęstszym powodem zdrady jest brak skakania wokół tego, kto dopuścił sie zdrady, albo za niski poziom tego skakania. I brak umiejętności domyslania się u osoby zdradzanej.
                    • z_mazur Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 19:59
                      Niewiele wiesz o naturze ludzkiej, jeśli myślisz, że to są jedyne, albo nawet najczęstsze powody zdrady. smile
                      • nowel1 Re: Co z takim zrobić? 06.04.11, 10:07
                        Nie da się całkiem pozbyć bagażu własnych doświadczeń.
                        Ja lubię o sobie myśleć, że sporo wiem o naturze ludzkiej; czasem to mnie aż wkurza - bo ciągle wszystkich i wszystko "rozumiem", co mi często przeszkadza być zwyczajnie, w zdrowy sposób na coś/na kogoś wsciekla wink
                        Ale akurat to, co napisała plujeczka, aż mnie "zatrzymało". Mam, na podstawie własnych doświadczeń, podobne odczucia. I podobne powody zdrad ex-a słyszałam z jego własnych ust.
              • nangaparbat3 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 20:13
                >
                > A powodem zdrady niekoniecznie musi być to, co w tym kontekście nazywasz "organ
                > em myśleniowym". Proponuję zajrzeć np. do wątku Beaty 12345.
                >

                A to nie ten wątek?
          • beata-12345 Re: Co z takim zrobić? 03.05.11, 01:30
            Zrobił dziecko, a potem jeszcze dwoje - z nową kobietą. Każdy by się powiesił na jego miejscu
      • puzzle33 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 12:26
        altz napisał:

        > Ciekawe, jak by była określana pani bez majątku? smile
        Mam swój dach nad głową i środki do życia. Jestem 50+. Nie mam zamiaru brać sobie balastu w osobie świerszczyka, który się zorientował, że właśnie nastał zima.
        Ciekawe, jakbyś mnie określił?smile
        • altz Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 12:54
          Jesteś samodzielną kobietą i nikogo nie potrzebujesz.
          Ja to rozumiem, że ktoś chce mieć stabilizację w pewnym wieku.
          Ale gdyby jedynym powodem rozstania z partnerem było to, że partner jest gorzej sytuowany, to bym mu pogratulował rozstania. wink

          Ja czasami sam sobie mówię: Nie lekceważ nikogo, choćby był podłej kondycji. Uważaj, dzisiaj ty pomagasz, a jutro ktoś ci się odwdzięczy, a może będziesz skazany na czyjąś pomoc choćby leżąc z połamanymi nogami?
          • krecia_3 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 13:10
            altz napisał:

            > Jesteś samodzielną kobietą i nikogo nie potrzebujesz.
            Potrzebuję, ale stanowczo nie rezydentasmile
            • puzzle33 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 13:12
              Dlaczego mówisz w moim imieniu?)))
      • zmeczona100 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 13:55
        altz napisał:
        > Ja się dziwię niektórym paniom, które mają pogardę dla facetów bez majątku.

        Jeśli facet lat 50 jest goły i wesoły, to oznacza, że coś jest z nim nie tak, skoro nie dorobił się choćby najmniejszego dachu nad swoja głową. Albo więc pił, albo przegrał, migał sie całe zycie, albo wreszcie oddał mieszkanie ex, bo przeskrobał (np. zdradził)- więc żaden z niego materiał na partnera do powaznego związku.
    • malgolkab Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 09:16
      nie kumam za bardzo- bez mieszkania, samochodu, dziad i do tego zero atrakcyjności- to po co się z nim wiązałaś? chciałaś mieć spodnie w domu?
      • altz Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 09:27
        malgolkab napisała:

        > nie kumam za bardzo- bez mieszkania, samochodu, dziad i do tego zero atrakcyjno
        > ści- to po co się z nim wiązałaś?
        Kolejność: forsa, wygląd, dopiero później rozum, inteligencja, zainteresowania, empatia,...
        Małżeństwo to jednak w dużej części prostytucja. A ja byłem przez lata taki naiwny.
        • malgolkab altz 05.04.11, 09:32
          mi nie chodziło o to... raczej o sposób w jaki pani wyraża się o panu- beznadziejny, nieatrakcyjny, dziad bez mieszkania... moja wypowiedź to był sarkazmwink
          • altz Re: altz 05.04.11, 10:03
            To rozumiem. Ale trzeba stawiać uśmieszki, bo niektóre panie tak mówią i to nie jest wcale żaden żart.
            • malgolkab Re: altz 05.04.11, 10:18
              altz napisał:

              > To rozumiem. Ale trzeba stawiać uśmieszki, bo niektóre panie tak mówią i to nie
              > jest wcale żaden żart.
              >
              fakt- nie pomyślałam smile
            • nangaparbat3 Re: altz 05.04.11, 20:18
              altz napisał:

              > Ale trzeba stawiać uśmieszki, bo niektóre panie tak mówią i to nie
              > jest wcale żaden żart.
              >

              Usmiałam się, ale nie jestem pewna, czy zdrowo sad
        • puzzle33 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 12:29
          altz napisał:

          >Małżeństwo to jednak w dużej części prostytucja. A ja byłem przez lata taki nai
          > wny.
          Ja jestem po części do dzisiaj, ale nie kwapię się, żeby brać na utrzymanie czyjegoś dziadka.
    • melani73 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 09:36
      Tak to bywa, jak się coś"przygarnia"
      tra było ochłapów nie zbierać...
      • altz Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 10:07
        melani73 napisała:

        > Tak to bywa, jak się coś"przygarnia"
        > tra było ochłapów nie zbierać...
        Pogarda?
        I buta, że zawsze będzie super, że będziesz zdrowa i bogata. A tak jest tylko w bajkach, a życie to tor niespodziewanych przeszkód.
        • melani73 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 10:54
          Ależ...jaka pogarda??
          toż to sama autorka pisze jaki to niechluj, nieudacznik i łajza bez celusmile
          więc spytałąm tylko czemu takową łjzę jak to sama okresliła "przygarnęła" jak bezdomne zwierzę..
          • altz Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 11:01
            Nazywanie człowieka ochłapem wpisuje się obozy koncentracyjne i teorie o nadludziach i podludziach.
          • nangaparbat3 Melani 05.04.11, 20:20
            Przeczytaj dialog (zaraz nad Twoim postem) Malgolki z Altzem - i określ się w jego kontekście. Bo już się zaczęłam szczypać, czy nie śnię.
          • beata-12345 Re: Co z takim zrobić? 03.05.11, 01:40
            Nic takiego nie napisałam. To ty sobie to dorobiłaś. Może na podstawie własnych doświadczeń, współczuję. smile
    • triss_merigold6 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 09:58
      Zastanów się nad sobą dlaczego przyganęłaś dziada.
      • altz Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 10:08
        triss_merigold6 napisała:

        > Zastanów się nad sobą dlaczego przyganęłaś dziada.
        Bo jest babą, a baba z dziadem to zazwyczaj lepiej, niż bez dziada. wink
    • tricolour Ja się facetowi zbytnio nie dziwię... 05.04.11, 10:02
      ... wciskają mu na siłę mieszkanie i meldunek, to uciekł do młodej laski...
    • hanyszka Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 10:03

      Widocznie nie tak znów nieatrakcyjny dziad, skoro znalazł sobie o 20 lat młodszą kobietę.
      I to bez pomocy haczyka w postaci kasy, pozycji, fury i mieszkania.
      ----------
      Vimes wędrował smętnie po zatłoczonych ulicach, czując się jak jedyna marynowana cebulka w sałatce owocowej.
    • tully.makker Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 10:20
      > 50 lat na karku, prawie dziad. Nie ma mieszkania, samochodu, przygarnęłam, zame
      > ldowałam, to znalazł sobie dupę w wieku 30 lat, największa puszczalska w mieści
      > e, wysyłają do siebie czułe mejle.
      >
      > Robił to samo w pierwszym małżeństwie. Wiem, bo znam historię i dotarłam do mej
      > li.
      >
      > I nic tępaka życie nie nauczyło, znowu robi to samo.
      >
      > Dla mnie to męska szmata, nie facet.
      >
      > Nie dość tego, zero atrakcyjności, metr sześćdziesiąt w kapeluszu.

      Moze nastepnym razem poszukaj faceta, ktorego bedziesz darzyc szacunkiem, zapewne odwzajemni ci sie tym samym.
    • fikcyjne-konto Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 10:56
      Wolnych dziadów w okolicach 50-tki bez materialnego dorobku i zapędów do wierności jest zdecydowanie więcej niż przyzwoitych, poukładanych, pracowitych i równocześnie wolnych mężczyzn.
      Więc spokojnie możesz tego olać,
      bez problemu znajdziesz całą masę kolejnych dziadów, którzy na pokój z meldunkiem, wiktem i opierunkiem polecą.
      • puzzle33 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 12:35
        fikcyjne-konto napisała:

        > bez problemu znajdziesz całą masę kolejnych dziadów, którzy na pokój z meldunk
        > iem, wiktem i opierunkiem polecą.
        Tabuny, tabuny...
    • puzzle33 Re: Co z takim zrobić? 05.04.11, 12:18
      Nie myśl o innych kobietach, one mają swój rozum do myślenia. Ty myśl, jak się tego pozbyć, także w sensie psychicznym. 160 czy 180 - zawsze jest tak samo trudno.
    • zolza38 Re: Co z takim zrobić? 06.04.11, 13:46
      forum.gazeta.pl/forum/w,10226,122569838,122569838,Zapraszac_na_slub_czy_nie_.html
      Czy to ten "dziad" z który się ślub planowało?
    • fikcyjne-konto jak to co?? wyjść za niego natychmiast za mąż! 02.05.11, 16:06
      lepszego nie znajdziesz tongue_outP
      • gazeta_mi_placi Re: jak to co?? wyjść za niego natychmiast za mą 02.05.11, 16:14
        big_grin big_grin big_grin

        Tylko brać, towar jak się patrzy, dobra partia big_grin
Pełna wersja