prawa i wolności dziecka

05.04.11, 10:24
Nie od dzisiaj wiadomo, że dziecko, z racji tego, że jest człowiekiem, ma prawa i wolności, a niektóre z nich są absolutnie niezależne od woli rodziców, np. prawo do widywania rodzica, dziadków. Tym, którzy mienią się "właścicielami" dziecka, demiurgami jego praw i wolności, ku przestrodze uchwała SN z 18.03.2011 r. (III CZP 139/10): każda odmowa widzenia dziecka z dziadkami to - w trybie wnioskowym - każda kolejna kara grzywny, np. po 700 zł.
    • melani73 Re: prawa i wolności dziecka 05.04.11, 10:43
      No..I????
    • laura_fairlie Re: prawa i wolności dziecka 05.04.11, 11:13
      No, nie każde. Tylko te ustalone przez sąd.
    • pyzz Re: prawa i wolności dziecka 05.04.11, 13:40
      Nie bardzo rozumiem orzecznictwa. Izolowanie dziecka od drugiego rodzica powinno być traktowane jak każdy inny rodzaj przemocy wobec dziecka. Oczywiście z uwzględnieniem skali tej przemocy. Ale niewątpliwie powinno się kończyć utratą praw rodzicielskich i jest to jak najbardziej zgodne z obowiązującym od dawna prawem.
      • vero_nique Re: prawa i wolności dziecka 06.04.11, 01:29
        mam nadzieję, że Sąd Najwyższy okaże się faktycznie najwyższy i orzecze niebawem również kary finansowe i pozbawienie praw rdzicielskich dla rodzica (tego dochądzącego) izolującego się od dziecka - mam na mysli zachowanie potocznie zwane olewaniem - mniej więcej na zasadzie nieusprawiedliwionego stawiennictwa w pracy i tego skutków.... i to od pierwszego niestawiennictwa.
        • pyzz Re: prawa i wolności dziecka 06.04.11, 18:46
          Po pierwsze: ojcom ogranicza się prawa rodzicielskie i bez powodu, wystarczy, aby matce było łatwiej.
          Po drugie: Jakimś dziwnym trafem chęć matki do ograniczenia praw rodzicielskich ojcu jest tym bardziej prawdopodobna, im bardziej ojciec się dzieckiem interesuje i im lepszy ma z nim kontakt.
          • vero_nique Re: prawa i wolności dziecka 06.04.11, 21:02
            podasz jakies konkretne przykłady?
            • cronat.gold Re: prawa i wolności dziecka 12.04.11, 23:23
              przykład matki mojego najmłodszego syna im bardziej walczę tym bardziej jest zatwardziała w unikaniu widywań
              • mola1971 Re: prawa i wolności dziecka 12.04.11, 23:30
                To nie walcz tylko działaj. A to różnica.
                • cronat.gold Re: prawa i wolności dziecka 12.04.11, 23:39
                  jaka różnica ?
                  piszę bloga: www.jakubsypka.pl
                  • mola1971 Re: prawa i wolności dziecka 12.04.11, 23:49
                    Jeśli nie rozumiesz różnicy to zrób tak jak już Ci radzono - idź chłopie do psychiatry i do psychologa. Bo narcyz z Ciebie do potęgi entej uncertain
                    I pisz se tego bloga, ale nie licz na to, że to pomoże Ci w odzyskaniu kontaktu z dzieckiem.
                    Chcesz być "sławny" to pisz, możesz jakoweś filmiki na youtube wrzucić i jeszcze sto stron www natworzyć, ale tym sam sobie w kostkę strzelasz.
                    I tylko od Ciebie zależy czy to zrozumiesz czy nie.

                    Nie jesteś ani pierwszym, ani (niestety) ostatnim takim (niestety klinicznym) przypadkiem na tym forum, więc jeśli liczysz na bycie oryginalnym to niestety byli "lepsi" od Ciebie wink
                    • cronat.gold Re: prawa i wolności dziecka 12.04.11, 23:57
                      a może jedno i drugie smile
                      narcyz - może i masz rację staram sobie podreperować zdeptane ego -mój Blog jest formą terapii
                      jeżeli potrafisz zrozumieć co czuję po utracie kontaktów z synem.

                      piszę bloga: www.jakubsypka.pl
                      • mola1971 Re: prawa i wolności dziecka 13.04.11, 21:56
                        A dlaczego Twój syn nosi nazwisko matki a nie Twoje?
                        • cronat.gold Re: prawa i wolności dziecka 13.04.11, 22:04
                          mój syn nosi moje nazwisko


                          bloga: www.jakubsypka.pl
                          • mola1971 Re: prawa i wolności dziecka 13.04.11, 22:08
                            Jakub Sypka to Twój syn, jego matka to Izabela Sypka. Nie jesteście i nie byliście małżeństwem.
                            Jakim cudem Twój syn nosi Twoje nazwisko? Też masz na nazwisko Sypka? Taki zbieg okoliczności?

                            P.S.
                            Proszę moderatorów o niewycinanie tego postu mimo, że zawiera dane osobowe.
                            Te wszystkie dane pochodzą z bloga, który tak szeroko na tym forum reklamuje cronat.gold.
          • mola1971 Re: prawa i wolności dziecka 12.04.11, 23:37
            pyzz napisał:
            > Po pierwsze: ojcom ogranicza się prawa rodzicielskie i bez powodu, wystarczy, a
            > by matce było łatwiej.
            > Po drugie: Jakimś dziwnym trafem chęć matki do ograniczenia praw rodzicielskich
            > ojcu jest tym bardziej prawdopodobna, im bardziej ojciec się dzieckiem interes
            > uje i im lepszy ma z nim kontakt.

            Pier... o Szopenie. Tak samo ja mogłabym napisać, że ojcu tym bardziej zależy na dziecku im bardziej matka mu kontakt z dzieckiem ogranicza. Ja nie ograniczam i nigdy nie ograniczałam, więc ex ma dzieci gdzieś.
            Albo się kocha swoje dziecko i jest ono ważniejsze niż własne wybujałe ego i animozje rodziców albo nie.
            Rozwód się bierze z mężem/żoną a nie z dziećmi. Ale dla wielu ludzi to zbyt trudne do pojęcia i to jest główny i podstawowy powód chorych zachowań jak reglamentacja spotkać z dziećmi lub olewanie własnych dzieci.
    • vero_nique Re: prawa i wolności dziecka 06.04.11, 01:34
      Prawa dziecka sa na szczęście niezalezne rowniez od woli dziadkow - mysle ze nawet "tym bardziej". Dziecko ma prawo nie miec ochoty na osobiste spotkanie z dziadziusiem/ babunia. Ot tak po prostu Kasperku - bo woli pograc w pilke z kolega, lub pojezdzic na rowerze. To co, ukazesz finansowo (walac po kieszeni rodzicow oczywiscie) wnusia, ze Cię nie lubi? Eh to EGO....
      • kasper254 Re: prawa i wolności dziecka 06.04.11, 06:44
        Vera, a w ogóle rozumiesz sama, ci piszesz; czy to kwestia emocji czy intelektu albo różnych ich progów, a może - eh - niedojrzałości EGO?
        • vero_nique Re: prawa i wolności dziecka 06.04.11, 21:05
          Kasper, alez ja nie mam osobiscie tego problemu, ktory Ty masz. Tym sie rozni nasze EGO i poziom dojrzalosci.
    • cronat.gold Re: prawa i wolności dziecka 12.04.11, 23:24
      to będzie matkę mojego syna już 3500 zł kosztowało (5X700)
      • mola1971 Re: prawa i wolności dziecka 12.04.11, 23:29
        To idź z tym do sądu zamiast blog pisać. Działaj chłopie bo od samego pisania jeszcze nigdy nikomu nic dobrego nie przybyło.
        No, nie licząc młodych, naiwnych kobitek, łasych na piękne słowa wink
        Niestety na sąd piękne słowa nie działają, na sąd działają fakty, konkrety i dowody.
        Jedź jutro do tej Rawy (b. ładne miasto) i działaj zamiast marudzić.
        • kasper254 Re: prawa i wolności dziecka 13.04.11, 08:45
          1. Pisanie nie niweczy działania czy/i jego efektów. Psychologowie wręcz zalecają wylewanie myśli na papier, dzielenie się z nimi innymi, gdy człowiek nie radzi sobie z emocjami.
          2. Jednym z najstraszniejszych systemów więziennych był system celkowy. Człowiek zamknięty był w małej przestrzeni, nie wiedział nic, poza celą, i nikogo, poza sobą i strażnikiem. Najczęściej szybko wariował.
          3. Dzisiaj w sytuacjach rozbicia rodziny głównie kobiety stosują ten system. Nie wiedzą, że celkowy, ale po mistrzowsku stosują jego zasady/wartości/ide. Takie genialne stworzenia. To, że płacą za to głównie dzieci - nic ich nie obchodzi.
          4. Komuś, kto nie przeszedł przez gehennę podłych zachowań parnterki, łatwo przychodzi dawanie rad: idź, działaj. Jak można walczyć z podłością, zachłannością, okrucieństwem, kłamstwami, obłudą kogoś, kto nigdy nie kochał i w tej anomii wykorzysta każde środki, aby zniszczyć partnera?
          • mola1971 Re: prawa i wolności dziecka 13.04.11, 21:52
            Kasper, ja nie kwestionuję pisania jako takiego bo sama wiem, że bywa ono doskonałą terapią.
            Natomiast w przypadku tego pana nie chodzi o samą terapię (nawet w ogóle chyba o nią nie chodzi) bo on na blogu opisuje podając dane personalne innych ludzi. A to nie jest żadna terapia tylko zwykłe chamstwo.
            Co do dawania rad... A skąd Ty wiesz co ktoś inny przeżył? Nie wszystko ludzie opisują na forum.
            No i skąd wiesz, że ten konkretny pan doświadczył tego wszystkiego o czym piszesz?
            Czasem dobrze jest oderwać się od własnych doświadczeń i skupić się na TYM KONKRETNYM przypadku. To, że Ty zostałeś skrzywdzony nie znaczy, że każdy mężczyzna, który na to forum przychodzi jest ofiarą.
            • kasper254 Re: prawa i wolności dziecka 13.04.11, 23:03
              1. Masz rację, Mola.
              2. Czasem wydaje mi się, że już dość się napatrzyłem na tym - napiękniejszym pewnie - ze światów, że może trzeba się przenieść na inną planetę. Nie potrafię jednak pojąć, jak można krzywdzić własne dzieci. I jak dzieci mogą krzywdzić rodziców.
              3. W mojej "utopii" na tej planecie wszyscy bliscy czekają. Na planecie tajemnic.
              • mola1971 Re: prawa i wolności dziecka 13.04.11, 23:07
                Kasper, tego jak można krzywdzić dzieci i jak można krzywdzić rodziców ja też pojąć nie umiem bo w moim świecie czegoś takiego nie ma. Ale nauczyłam się przyjmować do wiadomości to, że mój świat nie jest światem jedynym. M.in. lektura tego forum mnie tego nauczyła.
Pełna wersja