Medykamenty

06.04.11, 18:39
Moi drodzy! Czy w okresie "czarnej doooopy" wspomagaliscie się lekami?
Ostatnio tak mi moje humory nie dopisują, że zaczynam się nad tym zastanawiać. Niby wszystko ok, leci dzień za dniem , dzieciaki zabawione, oprane, obiadek pyszny - gotowy, impreza z przyjaciółmi - wesoła........Tylko jeden z przyjaciół ostatnio wziął mnie na stronę i powiedział : " Nieźle się kamuflujesz."
I to juz tak długo trwa.....checi mi do życia brak, ja tę chęć udaję....to prawda...
    • anshe30 Re: Medykamenty 06.04.11, 18:57
      Jakbym słyszała siebie....

      Wiesz medykamenty to jednak ingerencja w organizm, mam na mysli tą silną chemię, ale jesli trwa to juz permamentnie, a Ty nie czujesz sie dobrze to moze najpierw sprobuj psychologa???

      Jak najwiecej wychodź, przebywaj z ludzmi, moze umow sie na randkę???

      Hmmm swoją drogą jak ktos zna tabletkę na szczescie to chetnie poczytam.
      • jarkoni Re: Medykamenty 06.04.11, 19:12
        Na szczęście może nie, ale na dobry sen i odreagowanie stresu i owszem..Nieuzależniające coś.
        Na receptę, napisać na maila?
        • kategemi Re: Medykamenty 06.04.11, 19:17
          Jak masz doświadczenie, to pisz , proszę! Wiosna idzie , a wduszy zimno jak cholera !
          • errormix Re: Medykamenty 06.04.11, 19:21
            Spróbuj Cloranxen. Rozluźniający. Znikają stany lękowe, dobrze się śpi. Generalnie czuje się wewnętrzny spokój.

            Uzależnia, więc trzeba brać z głową i receptą.
            • kategemi Re: Medykamenty 06.04.11, 19:28
              Ze snem nie mam problemu, tylko taki ból wewnętrzny...
              Dzięki za rady smile
            • niutka Re: Medykamenty 08.04.11, 19:43
              Ale ten lek to powinien przepisac psychiatra... Zaden inny lekarz nie moze/nie powinien przepisac leku psychotropowego, gdy pacjent nie mial wczesniej tego leku zapisanego (mi lekarz pierwszego kontaktu zrobila "wglad" do ksiazeczki, gdzie mam iles tam "kuponow" z recepta na dany lek).
            • niutka Re: Medykamenty 08.04.11, 19:54
              A tak poza tym Cloranxen nie jest lekiem antydepresyjnym tylko uspokajajacym.
        • anshe30 Re: Medykamenty 06.04.11, 19:26
          Napisaćsmile
      • kategemi Re: Medykamenty 06.04.11, 19:14
        Dlatego tak się strasznie wacham, ze względu na tę chemię......wiem , że mogłabym pójśc do psychologa, który prowadził dawniej moją i exa terapię.....ale jak pomyślę, że znów mam do tego wracać... to jest jeszcze gorzej....
        • anshe30 Re: Medykamenty 06.04.11, 19:34

          Pamietaj rowniez, że leki nie rozwiaza problemu, uspokoja Cie jedynie, bedziesz odczuwała mniejszy lęk. Dobrze, żeby nie ogłupiały, bo przecież nie o to chodzi byś czuła się jak robot.

          Ja swojego czasu brałam cloranxen i rzeczywiscie dobry lek( wczesniej xanax). Xanax sie u mnie nie przyjał, z amocny, czulam,ze zejde po nim i podobno bardzo uzależnia.

          Trzeba poprostu wybrac sie do lekarza na konsultację, ja tez sie ostatnio nad tym zastanawiałam, bo za niedlugo mam nastepna rozprawę, ale waham się. Moze cos ziołowego??? Np. Validol, podobno sie sprawdza, uspokaja, tabletki do ssania.

          Po chemię siegałabym w ostatecznosci.
          • z_mazur Re: Medykamenty 07.04.11, 20:41
            Leki na depresję wcale nie uspokajają, wręcz przeciwnie, dodają ochoty do życia i wszystko staje się bardziej znośne, a życie nabiera barw.
            • niutka Re: Medykamenty 08.04.11, 19:52
              Wlasnie... i dlatego nie uzalezniaja.
    • nangaparbat3 Re: Medykamenty 06.04.11, 20:50
      Ja tam sie leków nie boję, i używałam , nawet ostatnio przez chwilę - ale nie odwazyłabym się żadnych psychotropów (też: nasennych) bez konsultacji z sensownym psychiatrą.
    • dominika8 Re: Medykamenty 07.04.11, 17:42
      oczywiście, po to sa leki, żeby pomagać. Ja biorę te z grubej ruru, żadne ziółka i takie tam....
      • anshe30 Re: Medykamenty 07.04.11, 18:21

        hmmm po to jest alkohol, zeby pić, po to sa papierosy, żeby palić.

        Gdy ktos jest w takim stanie, ze jest mu wszystko jedno leki z pewnością mu pomogą i nie bedzie się nad niczym zastanawiał. Jesli jednak nasz stan psychiczny pozwala nam na w miare normalne funkcjonowanie wspomaganie sie psychotropami to pojscie na łatwiznę, podchodzi to pod uzależnienie. Nie poczuję sie lepiej poki czegoś nie łyknę.Na poczatek siegnełabym po dobrego psychoterapeutę. Zioła w zasadzie tylko uspokajają, ale czy psychotrop to lek na "okropny ból w środku", raczej nie. Otępi i tyle, problemu nie rozwiąże, trzeba wziasc sie za siebie od innej strony- pisze tu przypadku gdy nasz stan nie wymaga wprowadzania ostrej farmakologii.
        • nangaparbat3 Re: Medykamenty 07.04.11, 22:57
          Z tym "uzależnieniem" to pojechałaś.
          • anshe30 Re: Medykamenty 07.04.11, 23:07
            A co niektore nie uzaleznajają??? Nawet error to zauwazyl, trzeba wszystko brać z rozwagą i pod kontrolą. Jesli ktos bierze tabletkę majac na umysle to,ze bez niej "nie pojedzie" jest uzalezniony.
            • nangaparbat3 Re: Medykamenty 07.04.11, 23:37
              Nie wiem czemu przypomniało mi sie powiedzenie "mieć plamę na szajbie". Właściwie nigdy się nie dowiedziałam, co to ta "szajba".
              A tak serio: ktoś tu pyta, czy w ogóle rozpatrywać leki - do uzależnienia baaaaardzo daleka droga. Nic tu jeszcze pod nie "nie podchodzi".
              • anshe30 Re: Medykamenty 08.04.11, 00:17

                "miec plame na szajbie"- byc szajbniętym, nic trudnego.

                "A tak serio: ktoś tu pyta, czy w ogóle rozpatrywać leki"

                No wlasnie leki, a leki to szerokie pojecie, od ziół po psychotropy.

                Trzeba tylko sobie zdac sprawę na jakim etapie sie jest. Czy na takim, ze w miare funkcjonujemy?(a autorka taka sie wydaje być), czy na etapie całkowitej niemocy, nie mozemy spać, jeść, mamy mysli samobojcze i inne poważne zaburzenia emocjonalne, gdzie juz SAM psycholog nie pomoże tylko trzeba wspomóc się chemikaliami.

                Dlatego jak ktos siega po silny lek gdy tylko zaczyna sie " nie halo dziac, albo czuc" optymizmem nie powiewa- i to chcialam zauwazyc, a nie insynuowac potencjalne uzaleznienie autorce.
            • niutka Re: Medykamenty 08.04.11, 19:57
              Ten lek, ktory proponuje Error to lek uspokajajacy, a nie antydepresyjny! Miedzy nimi jest wieeeelka roznica.
        • niutka Re: Medykamenty 08.04.11, 19:56
          Bralas, ze tak sie wypowiadasz?
          • anshe30 Re: Medykamenty 08.04.11, 20:05

            Brałam.
    • z_mazur Re: Medykamenty 07.04.11, 20:43
      Przejdź się do psychiatry. Nie potrzeba skierowania, a może masz lekki stan depresyjny.

      Leki mogłyby w tym momencie bardzo pomóc.

      Mnie pomogły, pół roku brania. Z moich doświadczeń polecam.
    • gazeta_mi_placi Re: Medykamenty 07.04.11, 22:00
      Może dobry seks?
    • niutka Re: Medykamenty 08.04.11, 19:39
      Tak, wspomagalam sie... Psychiatra stwierdzil depresje i bralam leki antydepresyjne. Te dobrze dobrane pomagaja po okolo 2 tyg (ale to generalnie loteria, bo kazdy organizm inaczej reaguje).
      I jeszcze jedno... leki antydepresyjne nie uzalezniaja. Uzalezniaja za to leki nasenne i uspokajajace.
    • ekscytujacemaleliterki Re: Medykamenty 08.04.11, 20:22
      W pierwszej "fazie" relanium5 a później Nerwomix.
      Pomagało. Wyciszało. Pozwalało się ruszyć.

      Nerwomix jest bez recepty.
Pełna wersja